PolskaTimes.pl

Zostań dziennikarzem!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 10 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Aleksander, Cyprian, Marceli

Głos Wielkopolski » Fakty24 » Artykuł

Studenci Politechniki pytają, kto ich zdradził

Studenci Politechniki pytają, kto ich zdradził

Studenci z akademika wolą nie ujawniać swoich danych. O akcji policji opowiadają anonimowo (© Sławomir Seidler)

Głos Wielkopolski Agnieszka Smogulecka

2009-12-17 06:28:21, aktualizacja: 2009-12-17 10:59:30

Po policyjnej akcji w akademiku Politechniki Poznańskiej studenci szukają winnych. Na portalu wykop.pl osoba o nicku Hawker cytuje plotkę, że "nalot był spowodowany donosem jednego z użytkowników sieci, prawdopodobnie z Domu Studenckiego numer 3 na Poligrodzie" i powtarza za raperem Peją: - "Wiecie co z nim zrobić?" MrBigB także parafrazuje rapera, dodając: "Łapać konfidenta, wszystko na mój koszt".

W środowisku studenckim zawrzało. Po tym, jak we wtorek rano policjanci zabezpieczyli prawie 40 komputerów, na których może być pirackie oprogramowanie i nielegalne skopiowane pliki, podniosły się głosy o naruszeniu autonomiczności uczelni i wolności studentów.

- Mamy podpisaną umowę o współpracy, więc policja informuje nas o przeprowadzanych na terenie uczelni akcjach, a przynajmniej powinna - mówi Krystyna Długosz z Biura rektora Politechniki Poznańskiej. - W tym przypadku nie zostaliśmy uprzedzeni o planowanych działaniach, ale policja miała nakaz prokuratorski. Nie będziemy zaskarżać tej akcji, bo nie mamy podstaw. Nam również zależy na wyjaśnieniu sprawy.

- Studenci to nie święte krowy - irytują się policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej. - Obowiązuje ich to samo prawo, co wszystkich innych obywateli. Piractwo jest kradzieżą dóbr intelektualnych i tyle - dodają.

Jak tłumaczą funkcjonariusze, jeśli występuje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, mają prawo dokonać przeszukań i zabezpieczyć sprzęt, który do przestępstwa służy. Obojętnie, czy chodzi o akademik jakiejkolwiek uczelni (podobne akcje były już przeprowadzane w Poznaniu, Gdańsku, Koszalinie itd.), o firmę, czy mieszkanie prywatne. Funkcjonariusze nie ukrywają jednak, że zwykle do podobnych działań dochodzi po zgłoszeniu od właściciela praw do "piratowanych" programów czy plików.

Wczoraj w domu studenckim nr 5 życie toczyło się zwykłym torem. Wszyscy, z którymi próbowaliśmy rozmawiać, mówili, że o policyjnej akcji słyszeli, ale nie było ich na miejscu. Tylko kilku przyznało, że było świadkami zajść. - To była szybka akcja. Bardzo szybka - komentował jeden ze studentów. Na widok aparatu fotograficznego szybko pożegnał się i odszedł.

strona: 1 z 2 »



Wszystkie komentarze »

Komentarze (8)

Sonda

Czy spółdzielnie mieszkaniowe słusznie walczą z miastem w sprawie deszczówki?

Reklama

Głos Wielkopolski»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy