Prawie 1,5 tysiąca dzieci nie dostało się do przedszkola

    Prawie 1,5 tysiąca dzieci nie dostało się do przedszkola

    Anna Jarmuż

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Znane są wyniki pierwszego etapu rekrutacji do przedszkoli i szkół podstawowych. W tych pierwszych miejsca nie znalazło prawie 1,5 tysiąca dzieci.

    Znane są wyniki pierwszego etapu rekrutacji do przedszkoli i szkół podstawowych. W tych pierwszych miejsca nie znalazło prawie 1,5 tysiąca dzieci. ©Przemysław Świderski

    Znane są wyniki pierwszego etapu rekrutacji do przedszkoli i szkół podstawowych. W tych pierwszych miejsca nie znalazło prawie 1,5 tysiąca dzieci.
    Znane są wyniki pierwszego etapu rekrutacji do przedszkoli i szkół podstawowych. W tych pierwszych miejsca nie znalazło prawie 1,5 tysiąca dzieci.

    Znane są wyniki pierwszego etapu rekrutacji do przedszkoli i szkół podstawowych. W tych pierwszych miejsca nie znalazło prawie 1,5 tysiąca dzieci. ©Przemysław Świderski

    W tym roku o opiekę w poznańskich przedszkolach starało się dokładnie 16 386 kandydatów. Najpierw rodzice składali deklarację, czy chcą, by ich dziecko kontynuowało naukę w danej placówce. Przed przystąpieniem do naboru nowych maluchów miasto dysponowało 4989 wolnymi miejscami. Do żadnego przedszkola nie dostało się 1452 dzieci - większość (około 1100) to trzylatki.

    Jak zwracają uwagę pracownicy Wydziału Oświaty Urzędu Miasta wpływ na tę sytuację miała kilka czynników: obowiązek zapewnienia przez gminę miejsc w przedszkolach wszystkich chętnym trzylatkom, cofnięcie wieku szkolnego z 6 do 7 lat, zniesienie opłaty dla dzieci, które realizują roczne przygotowanie przedszkolne i reforma oświaty - zakładająca powstanie 8-letniej szkoły podstawowej.

    - Rodzice mogą czuć pewne obawy, nie widzą co czeka ich dzieci. W związku z tym woleli pozostawić sześciolatka na kolejny rok w przedszkolu. Nic ich to nie kosztuje - zwraca uwagę Hanna Janowicz z Wydziału Oświaty UM.

    Dla porównania w tym roku w zerówkach zostanie 61 proc. sześciolatków (w ubiegłym było to 38 proc.).

    Choć miejsc było w tym roku więcej niż rok temu (m.in. dzięki budowie przedszkola na Strzeszynie i zwiększenia liczby oddziałów w innych placówkach), wiadomo, że na chwilę obecną brakuje ich dla 242 maluchów. Urzędnicy liczą, że uda im się rozwiązać ten problem. Młodsze dzieci mogą znaleźć miejsce w przedszkolach prywatnych. Przyjęte zostaną jednak na takich samych zasadach, jak w przedszkolu publicznych (opłaty nie ulegną zmianie).

    W piątek ogłoszono też wyniki pierwszego etapu rekrutacji do szkół podstawowych. Ta przebiegała spokojniej. W tym roku tylko w jednej poznańskiej podstawówce nie będzie klas pierwszych. Taka sytuacja ma miejsce w szkole podstawowej, w którą przekształciło się Gimnazjum nr 63, przy ul. Drzymały.

    ***
    Przedszkolaki odpowiadają: Kim są dorośli?






    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kawalerzysta

    gulczas (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    podziękujmy kawalerzyście i pisowi. 10 lat temu ktoś te przedszkola w ramach oszczednosci likwidował. A szczota to aprobował

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .. i co na to

    kasienka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    tepy teczowy berecik?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo