Dawno, dawno temu ludzie byli piękni i mądrzy. Umieli sięgnąć po wszystko i osiągnąć wszystko. A że pracowali wspólnie, to potęga ich i mądrość wciąż rosły i rosły. Aż razu pewnego postanowili wznieść pomnik ku chwale swej potęgi. Lecz pomników już w kraju ich było dosyć, zbudować więc postanowili coś co z najodleglejszych zakątków świata widać będzie. Rzekli więc do siebie: Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi. »
Głos Wielkopolski Aktualizacja 2010-09-06 14:26:32
Był sobie Polak, Niemiec i Rosjanin. I każdy z nich dostał dwie stalowe kulki. Zamknięto ich w celach, bez żadnych narzędzi. Mieli coś z tymi kulkami zrobić... Minął tydzień. W celi Niemca z kulek powstało perpetum mobile. Odbijały się o ściany w nieskończoność. W celi Rosjanina też perpetum mobile: kręciły się te kulki wokół siebie w nieskończoność. W celi Polaka: pusto. Jedną kulkę zepsuł, a drugą zgubił. Wiem, dowcip z taaaaką brodą. Ja bym jeszcze dodał: po tym, jak Polak jedną kulkę zgubił, a drugą zepsuł, zapewne zażądał podwyżki. »
Leszek Waligóra Głos Wielkopolski Aktualizacja 2010-07-16 13:43:03
Może to kwestia pieniędzy? Pozostali chcieliby milionów, więc myślą, że próbując przypodobać się wszystkim, w końcu te miliony zarobią. On je ma. To może spokojnie założyć czapkę z dzwoneczkami i krzyczeć: Król jest nagi! »
Leszek Waligóra Głos Wielkopolski Aktualizacja 2010-05-31 14:20:52
Gdy pan Michał Iwaszkiewicz w rubryce obok udziela rad, jak i kiedy żartować, zaraz piszący obok spina się w sobie. Jak tu teraz żartować, gdy czas ku temu nieszczególny? Bo taka powódź za oknem. I owszem, można było żartować tydzień temu, bo powódź była 300 kilometrów stąd i to na dodatek na innej rzece. »
Głos Wielkopolski Aktualizacja 2010-05-27 10:58:43
W 1997 roku kursowałem między Poznaniem a Wrocławiem jako tak zwany młody dziennikarz. To co było dla tamtych ludzi tragedią, dla mnie zapewne było przygodą. Może nie cieszyłem się za bardzo, ale cieszyłem się, że mogę pomagać. Jak wielu dziennikarzy - chciałem tam być i byłem tak często, że Wrocław na długie lata mi obrzydł. Ale na całe życie zapamiętam kilka scen. »
Leszek Waligóra Głos Wielkopolski Aktualizacja 2010-04-07 12:06:06
W imię świąt, które, co prawda, są dopiero trzecie w mojej klasyfikacji prywatnej, ale jednak - postanowiłem wybaczać. Ciężko szło, w efekcie mam trwałe wypieki na twarzy, połamane paznokcie i głowę bym dał, że ze dwa zęby popękały. Ale wybaczyłem. Ba! Nawet postarałem się zrozumieć. I wiem jedno: czegokolwiek by się w Polsce nie zmieniło, jedno pozostanie bez zmian: urzędy. Wszelakie urzędy. »
Reklama
Które miasto zasługuje na miano Europejskiej Stolicy Kultury?
Reklama
Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy