Narodowy Instytut Dziedzictwa - Polska miała system ochrony...

    Narodowy Instytut Dziedzictwa - Polska miała system ochrony dziedzictwa i zabytków już w 1918 r.

    Materiał informacyjny Narodowego Instytutu Dziedzictwa

    Aktualizacja:

    Izabela Czartoryska. Jej założona na przełomie XVIII i XIX w. kolekcja była jedną z pierwszych inicjatyw ochrony dziedzictwa
    1/3
    przejdź do galerii

    Izabela Czartoryska. Jej założona na przełomie XVIII i XIX w. kolekcja była jedną z pierwszych inicjatyw ochrony dziedzictwa ©Fot. Materiały prasowe

    Polska należy do światowych prekursorów budowy systemu ochrony dziedzictwa kulturowego. Formalnie system ten działa od 1918 r., ale mamy tu też znacznie wcześniejsze piękne tradycje - sięgające przełomu XVIII i XIX w., gdy księżna Izabela Czartoryska rozpoczęła tworzenie swej słynnej kolekcji mającej zapewnić przetrwanie pamiątek i dokumentów będących świadectwami polskiej historii po utracie przez Polskę własnej państwowości. Wcześnie też kształtowała się na terenach polskich świadomość społeczna dotycząca wartości kulturowej zabytków. Już w 1816 r. mieszkańcy Krakowa przy wsparciu prasy i lokalnych władz zdołali na przykład zapobiec wyburzeniu Bramy Floriańskiej i Barbakanu w Krakowie.
    Pierwsze polskie Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości powstało już w 1906 r. - skupiało zarówno pasjonatów historii i społeczników, jak i profesjonalistów (konserwatorów, muzealników, historyków sztuki) - w 1976 r. tradycje TOnZP przejęło Towarzystwo Opieki nad Zabytkami.

    Sprawny system ochrony zabytków funkcjonował w Polsce już w czasach Drugiej Rzeczypospolitej. W 1918 r. Rada Regencyjna ogłosiła Dekret o opiece nad zabytkami sztuki i kultury - był to jeden z pierwszych aktów prawnych odrodzonej Polski.

    Warto zwrócić uwagę, że w dekrecie z 1918 r. zwracano uwagę na kwestię nie tylko samych zabytków, ale też ich otoczenia, łącznie z walorami krajobrazowymi. Było to niezwykle nowoczesne, jak na pierwszą połowę XX w., ujęcie tematu, doskonale korelujące ze współczesną zasadą zrównoważonego rozwoju.

    Ważną rolę w tworzeniu systemu ochrony dziedzictwa w niepodległej Polsce odegrali działacze TOnZP i krakowskiego Grona Konserwatorów - czyli istniejącego w zaborze austriackim kolegialnego ciała doradczego specjalistów - to oni stali się wychowawcami i nauczycielami kolejnych pokoleń konserwatorów i muzealników.

    W 1928 r. prezydent Ignacy Mościcki ustanowił (Rozporządzenie Prezydenta RP o opiece nad zabytkami) istniejący do dziś urząd Generalnego Konserwatora Zabytków. W tym samym roku ruszył rejestr zabytków, ten sam, który funkcjonuje do dziś. To także wtedy wpis do rejestru został uznany za podstawową formę ochrony prawnej zabytków - taka wykładnia obowiązuje do dziś. W przedwojennej Polsce funkcjonowało też sprawne Centralne Biuro Inwentaryzacji Zabytków Sztuki, dokumentujące listy skarbów polskiego dziedzictwa.

    Już w latach 30. Polska prowadziła zaplanowane z niemałym rozmachem renowacje i konserwacje całych zespołów urbanistycznych - na przykład Rynku Starego Miasta w Warszawie. Jednym z najbardziej spektakularnych przedsięwzięć archeologicznych i konserwatorskich tego okresu były zaś rozpoczęte w 1934 r. interdyscyplinarne badania słynnej osady z VIII w. p.n.e. w Biskupinie - uważane wtedy słusznie za światowy wzór w zastosowaniu najnowszych osiągnięć archeologicznej metodologii i sztuki konserwatorskiej.

    Rozwój systemu ochrony dziedzictwa narodowego Drugiej Rzeczypospolitej przerwała II wojna światowa, która przyniosła Polsce ogromne - i w wielu przypadkach do dziś niepowetowane - straty w substancji zabytkowej. Gigantyczne wojenne zniszczenia szacowane są w skali całego kraju na mniej więcej 50 proc. w miastach i ich dzielnicach historycznych. W metodycznie burzonej przez Niemców po powstaniu Warszawie czy Gdańsku odsetek ten sięgnął 80 proc. W tym kontekście proces powojennej odbudowy, restytucji, rekonstrukcji i ochrony zabytków w czasach PRL okazał się jedną z jaśniejszych kart tego ciemnego okresu w polskiej historii. Choć peerelowski system ochrony dziedzictwa był mocno scentralizowany i niemal nie uwzględniał potrzeb społeczności lokalnych, to jednak nie sposób odmówić mu zasług - w tym tak imponujących jak odbudowa warszawskiego Starego Miasta i jego zabytków.

    Niewątpliwym sukcesem Polski w tamtym okresie było przystąpienie do uchwalonej w 1972 r. międzynarodowej Konwencji w sprawie ochrony światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego i ratyfikowanie jej w 1976 r. Dzięki temu najwspanialsze zabytki Polski zaczęły trafiać na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO - jako pierwsze były to w 1978 r. historyczne centrum Krakowa i Kopalnia Soli w Wieliczce. Dziś na Liście jest już 15 dóbr dziedzictwa z terenu Polski - ostatnie z nich, Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach, zostało włączone do listy w tym roku.

    Po 1989 r. Polska kilkakrotnie reformowała system ochrony dziedzictwa kulturowego. Ulegał on częściowej decentralizacji - tak by uwzględniać rosnącą w polskim ustroju rolę samorządów, zarazem jednak doszło do stopniowej konsolidacji kilku różnych instytucji muzealniczych i konserwatorskich w jedną całość - najpierw Krajowy Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków, następnie zaś Narodowy Instytut Dziedzictwa. W 2011 r. zakończył się proces tworzenia NID - czyli centralnej instytucji kultury z oddziałami we wszystkich województwach odpowiedzialnej za zrównoważoną ochronę dziedzictwa poprzez gromadzenie i upowszechnianie wiedzy o zabytkach, wyznaczanie standardów ich konserwacji, ochrony i opieki nad nimi oraz kształtowanie świadomości społecznej w celu zachowania dziedzictwa kulturowego dla przyszłych pokoleń. NID pełni funkcję zaplecza eksperckiego dla ministra kultury i dziedzictwa narodowego i jego resortu, jednocześnie stale współpracuje z międzynarodowymi organizacjami na rzecz zachowania dziedzictwa, jak UNESCO.

    Według obowiązującego obecnie prawa obiekty uznane za zabytek mogą być prawnie chronione przez wpis do rejestru zabytków, uznanie przez prezydenta RP za pomnik historii, utworzenie parku kulturowego, objęcie ochroną w ramach planu zagospodarowania przestrzennego (co jest swoistą furtką dla samorządów pozwalającą na ochronę obiektów cennych z punktu widzenia lokalnej społeczności) lub wpis na Listę Skarbów Dziedzictwa (co dotyczy zabytków ruchomych - np. książek, obrazów czy biżuterii).

    We współczesnym myśleniu o ochronie dziedzictwa kulturowego szczególnie ważna jest zasada zrównoważonego rozwoju - obecna w artykule 5 konstytucji. Zasada zrównoważonego rozwoju w kontekście ochrony dziedzictwa to według UNESCO m.in. uwzględnianie potrzeb lokalnych społeczności, otwartość na organizacje pozarządowe i instytucje społeczeństwa obywatelskiego, reguła równego dostępu do dóbr kultury, konieczność opieki nad środowiskiem naturalnym.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo