Sport

    Siatkówka: Popisowy tie-break pilanek dał nadzieję na awans

    Siatkówka: Popisowy tie-break pilanek dał nadzieję na awans

    Radosław Patroniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W ostatnich sezonach starcia Farmutilu z Muszynianką śmiało można nazwać szlagierami ekstraklasy siatkarek. Wcześniej podobny poziom zaciętości był w derbach Wielkopolski, ale w tym sezonie kaliski zespół znacznie obniżył loty. Po dwóch pierwszych meczach w Muszynie można być pewnym, że spirala emocji dopiero się rozkręca.
    Po sobotnim spotkaniu trener wicemistrzyń kraju, Jerzy Matlak narzekał na jakość gry obu zespołów. - W pierwszym pojedynku mieliśmy na parkiecie corridę, bo wszystkie zawodniczki robiły mnóstwo "byków". Najbardziej irytowały mnie jednak przestoje mojej drużyny. Wytłumaczyć to można jedynie tym, że obie ekipy mają rozegranych o 12 spotkań więcej od pozostałych drużyn, które nie grały w Lidze Mistrzyń. Trudno się też spodziewać fajerwerków w sytuacji, kiedy znamy się jak łyse konie - stwierdził Jerzy Matlak.

    Łatwo się domyślić, że życzeniem selekcjonera kadry była niedziela pod znakiem bezbłędnej gry jego podopiecznych. Farmutil w rewanżu miał kłopoty z utrzymaniem koncentracji i przez ponad dwie godziny strasznie "falował". Na szczęście w decydującej partii pokazał lwi pazur. To ostatnie stwierdzenie dotyczy głównie Klaudii Kaczorowskiej, choć równiej w meczu grała Agnieszka Kosmatka (MVP).

    W pierwszym secie pilanki "przysnęły" przy stanie 21:24. Nadziały się na bloki Mineralnych i przegrały końcówkę. W drugiej partii pomogły im rywalki, atakując po autach. W trzeciej odsłonie był mały horror, ale przerwała go Alena Hendzel, która "ustrzeliła" zagrywką Joannę Mirek. Wreszcie czwarty set został przeznaczony na regenerację sił przed bitwą, przynajmniej z punktu widzenia pilanek. Tie-break był już ich popisem. - Zaklinamy czas i rzeczywistość, bo znów chcemy grać w wielkim finale - tak podsumował boje w Muszynie, Jerzy Matlak.



    Muszynianka - Farmutil Piła 3:2 i 2:3
    (21:25, 25:17, 25:20, 20:25, 15:13)
    i (28:26, 21:25, 23:25, 25:13, 5:15)
    Muszynianka:
    Bełcik, Pykosz, Frątczak, Mirek, Pycia, Jagieło, Zenik (libero) oraz Kaczor, Śrutowska, Rosner, Plchotova.
    Farmutil: Sadurek, Bednarek, Hendzel, Teixeira, Kosmatka, Kaczorowska, Maj (libero) oraz Kucharska, Wojtowicz, Kasprów i Szczygielska.
    Stan rywalizacji: 1:1.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 23 46 14 4 5 39-27
    2 Jagiellonia Białystok Live 23 42 13 3 7 42-26
    3 Lech Poznań Live 23 41 12 5 6 38-19
    4 Legia Warszawa Live 23 39 11 6 6 46-26
    5 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 23 35 10 5 8 26-31
    6 Zagłębie Lubin Live 22 34 9 7 6 30-24
    7 Wisła Kraków Live 23 31 9 4 10 35-37
    8 Pogoń Szczecin Live 23 30 7 9 7 34-32
    9 Arka Gdynia Live 23 29 8 5 10 28-30
    10 Korona Kielce Live 23 29 9 2 12 32-46
    11 Wisła Płock Live 23 28 7 7 9 30-33
    12 Śląsk Wrocław Live 22 26 6 8 8 22-30
    13 Cracovia Live 23 25 5 10 8 33-32
    14 Piast Gliwice Live 23 22 5 7 11 22-39
    15 Górnik Łęczna Live 22 21 5 6 11 22-39
    16 Ruch Chorzów Live 22 19 7 2 13 31-39