Menu Region

"Wałęsa. Człowiek z nadziei" - recenzja [ZDJĘCIA]

"Wałęsa. Człowiek z nadziei" - recenzja [ZDJĘCIA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Jacek Sobczyński

2Komentarze Prześlij Drukuj
We wtorek w Warszawie odbył się pierwszy w Polsce i trzeci w świecie pokaz filmu Andrzeja Wajdy ,,Wałęsa. Człowiek z nadziei". Jacek Sobczyński na gorąco recenzuje.
Pod jednym względem „Wałęsa. Człowiek z nadziei” rozczaruje absolutnie wszystkich. Ta historia jest po prostu na tyle żywa, że każdy ma w głowie jej inną wersję, każdy opowiedziałby ją inaczej. Sam zainteresowany skrytykował twórców filmu za to, że przedstawili go jako zarozumialca… ale całkiem niedawno, podczas festiwalu w Wenecji, były prezydent pochwalił odtwarzającego jego postać Roberta Więckiewicza.
Historia najnowsza ma to do siebie, że zmienia się cały czas na naszych oczach, całkiem zatem możliwe, że ci, którym wizja Wajdy dziś nie przypadnie do gustu, za kilka lat obejrzą ją z większą przyjemnością. I odwrotnie.

Co znajdziemy w najbardziej oczekiwanym polskim filmie od czasów „Ogniem i mieczem”? Na pewno Lecha Wałęsę. To nie truizm; postać przywódcy Solidarności pojawia się w każdej scenie, zaś brawurowa kreacja Roberta Więckiewicza niemal rozsadza kinowy ekran. To, że Więckiewicz mówi i gestykuluje niczym Wałęsa to nic – jego rola świetnie odzwierciedla całą paletę postaci, jakie jego bohater mniej lub bardziej świadomie przybierał przez swoje życie. Mamy w filmie równie wiarygodnego Wałęsę – walczącego związkowca, pochylonego nad losami kolegów społecznika, mamy przerażonego więźnia politycznego, mamy wreszcie pewnego siebie, poklepującego się po brzuchu celebry tę z nagrodą Nobla i wyraźnymi aspiracjami politycznymi. W najlepszej scenie filmu wracający z internowania Lech Wałęsa wjeżdża na swoje szare osiedle Zaspa w środku nocy, lecz mimo późnej godziny i chłodu witają go tysiące ludzi. Z trudem wchodzi do mieszkania, wita się z miesiącami niewidzianymi żoną i dziećmi… by już po chwili wyjść na balkon i niczym gwiazda rocka pozdrawiać swoich fanów. Oto klucz do zrozumienia postaci Wałęsy. Wajda i Więckiewicz patrzą na niego z dystansem, świadomi wszystkich błędów swojego bohatera. Owszem, postawili mu filmowy pomnik, ale z premedytacją nie pokryli go w całości złotem.

Dystans to jedno, asekuracja – drugie. Dla obeznanego z filmami Andrzeja Wajdy widza forma „Wałęsy” może być lekkim zawodem. Brakuje tu kinowej poezji, brakuje malarskości, w której Wajda (skądinąd dawny student krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych) był zawsze mistrzem. Zamiast niezapomnianych scen mamy żonglowanie stylizacjami; „Wałęsa” raz jest czarno-biały, raz celowo podniszczony, raz głęboko nasycony barwami. Z drugiej strony film sprawnie przechodzi przez wszystkie najważniejsze punkty działalności Wałęsy do 1989 roku, a scenariusz Janusza Głowackiego płynie wartko, gdzieniegdzie wzbogacony celnym humorem. Zbieracze legendarnych bon motów byłego prezydenta będą bawili się wybornie.

Ale najciekawiej patrzy się na relację Lecha Wałęsy z jego małżonką. Nie bez przyczyny Wajda chciał początkowo uczynić głównym bohaterem filmu właśnie Danutę Wałęsową. W bardzo dobrej interpretacji Agnieszki Grochowskiej Wałęsowa pokornie godzi się z kolejnymi porażkami; zaaferowany walką o Polskę mąż zostawia ją całymi dniami w domu z dziećmi, a kiedy to ona, odbierająca za niego Nagrodę Nobla ma swoje pięć minut sławy, musi przejść przez pasmo upokorzeń, jakim poddają ją na lotnisku sadystyczne celniczki. Nie wiemy, kim tak naprawdę jest dla niej mąż. Bohaterem? A może złym człowiekiem, któremu poprzestawiały się priorytety?

Tak, chyba każdy odbierał i odbiera postać Lecha Wałęsy ambiwalentnie. Dlatego aż chciałoby się, żeby Wajda na chwilę skierował kamerę na tych, którzy zawierzyli mu, by później go opluwać. Na współpracowników, kolegów związkowców czy zwykłych, wykrzykujących jego nazwisko ludzi. Tych, dla których wąsaty elektryk był powiernikiem tytułowej nadziei.

Wałęsa. Człowiek z nadziei
Polska, biograficzny, 2013
reż. Andrzej Wajda
wyst. Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska


Lubisz filmy Andrzeja Wajdy? Dowiedz się, kiedy są emitowane w telewizji! Sprawdź program tv!
Reklama
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

PO Łoskara

+2 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jasińska (gość)  •

Ot i tyfuskowy mędrzec europy idzie PO ŁOSKARA. Kiedy bucu przeprosisz "kolegów" na których donosiłeś za wielką kasę i inne profity? Kiedy przeprosisz Naród za to. że go sprzedałeś? Kiedy weźmiesz się z tą swoją patologiczną rodziną do pracy - ty nierobie! bolek podaj mnie do sądu, czego się boisz?. Masz w obstawie elektroniczne środki masowego przekazu, które kasują to co niewygodne albo w ogóle cenzor zatrzymuje nieprawomyslne treści. bolek ty pacanie o take polske walczyłeś, ale bucu POLACY walczyli o PRAWDĘ - bo nie pochodzą tak jak ty z patologii !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wałęsa

+16 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Człowiek z nadziei (gość)  •

Głupich?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama