Przejrzyści urzędnicy

    Przejrzyści urzędnicy

    Piotr Talaga

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Właśnie w ostatnim czasie rozpętała się publiczna debata na temat standardów życia publicznego. W skali kraju tematami były tzw. sprawy senatora Misiaka i wicepremiera Pawlaka.
    Przejrzystość życia publicznego powinna jednak obowiązywać także na wszystkich szczeblach administracji państwowej i samorządowej. Czy tak jest? Mam co do tego wątpliwości.

    Opisywana przez nas sprawa funkcjonowania Centrum Innowacji Społecznej SIC! (nazwanej przez nas potocznie "fundacją dyrektorów") z pewnością wpisuje się w ogólnopolską debatę. W tym przypadku w grę wchodzą nie tylko standardy, ale nieprawidłowości prawne wynikające z ustawy o pracownikach samorządowych.
    W tym akcie prawnym zakazuje się bowiem pracownikowi wykonywania zajęć tożsamych, pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność.

    Przewodniczenie komisji, która przydziela dotacje instytucji, której jest się fundatorem, budzi poważne wątpliwości co do złamania ustawowych zapisów. Gdyby jednak nawet ich nie było, to czy takie postępowanie nie jest moralnie wątpliwe. Zdaniem miejskich urzędników nie ma żadnego problemu. By bronić swojego stanowiska posługują się nieprawdą (gdy twierdzą, że nie pełnią żadnej roli w fundacji). Nie przeszkadza im, że do jej zarządu delegowali swoich najbliższych współpracowników z administracji samorządowej (tym samym ci ostatni są także w konflikcie z prawem).

    Paradoksem w działalności SIC! jest realizacja jednego z ich poważniejszych programów - "Przejrzysta Polska". Zestawienie działań oceniających administrację publiczną przez fundację, której zasady funkcjonowania z przejrzystością nie mają wiele wspólnego, nie można nazwać inaczej jak groteską.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Korupcja

    Poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 31

    Jak zwykle red. Talaga ma rację. Dziękujemy za ujawnienie kolejnych smrodków w Urzędzie Miasta
    Poznania. Niestety ciężka praca dziennikarzy Głosu, ujawnianie kolejnych afer to typowe walenie...rozwiń całość

    Jak zwykle red. Talaga ma rację. Dziękujemy za ujawnienie kolejnych smrodków w Urzędzie Miasta
    Poznania. Niestety ciężka praca dziennikarzy Głosu, ujawnianie kolejnych afer to typowe walenie głową w mur.Przejrzystość w pracach urzędów Poznania to fikcja. Pytanie tylko NO I CO???NIC-żadnych dochodzeń,wyroków,wyrzuceń z pracy- karuzela się kręci.dalej. Za Nasze pieniądze!!Jak jeszcze długo??zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo