Sport

    Jeden punkt warciarzy też dobry

    Jeden punkt warciarzy też dobry

    Jacek Pałuba

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Bez trzech zawodników: Marcina Klatta, Sergio Bataty (obaj kontuzjowani) i Błażeja Jankowskiego (pauzował za żółte kartki), zespół poznańskiej Warty wybrał się do Jastrzębia na pierwszoligowy pojedynek z GKS.
    Zieloni zremisowali na Śląsku 1:1 i należy ten wynik uznać za wartościowy. Jeden punkt może okazać się bardzo cenny w dalszej walce o utrzymanie w I lidze.

    Po udanej inauguracji z Podbeskidziem (2:1), podopieczni trenera Bogusława Baniaka z dużymi nadziejami jechali na mecz z Jastrzębiem. Gdyby poznaniacy nie przespali trochę pierwszej połowy spotkania, a potem mieli trochę więcej szczęścia, to mogli się pokusić nawet o trzy punkty.

    W pierwszych 45 minutach jastrzębianie mieli więcej z gry. Gospodarze dość często dochodzili w pole karne Warty, ale na szczęście skutecznie poczynali sobie obrońcy trenera Baniaka, na czele z Michałem Steinke, który wzorowo zastąpił w tym pojedynku Błażeja Jankowskiego.

    W tej części gry warciarze tylko sporadycznie przedostawali się w pobliże bramki GKS. Krótko po rozpoczęciu drugiej odsłony gospodarze objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka przy biernej postawie obrońców, przypadkowo trafiła w kolano Radka Janecka i wpadła do poznańskiej siatki. Po stracie bramki podopieczni trenera Baniaka wzięli się wreszcie do pracy.

    W 62. minucie na strzał z 30 metrów zdecydował się Filip Burkhardt, ale piłka trafiła w słupek. Pomocnik zielonych nie tylko próbował zaskakiwać bramkarza Jastrzębia strzałami z daleka, ale też bardzo dobrze rozgrywał piłkę i był naprawdę kreatywnym zawodnikiem swojego zespołu. Zieloni wyrównującego gola zdobyli w 71. minucie. Wtedy Bartosz Hinc popisał się mocnym, precyzyjnym strzałem z pola karnego, apiłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

    - Kibice oglądali prawdziwy mecz walki. Pod koniec spotkania mogliśmy pokusić się o zdobycie zwycięskiego gola. Szczerze powiedziawszy, przy strzałach Filipa Burkhardta widziałem już piłkę w siatce. Ale wynik oceniam jako dobry - mówił trener Baniak.

    GKS Jastrzębie - Warta Poznań 1:1 (0:0)
    Bramki: 1:0 - Radek Janecek (47), 1:1 - Bartosz Hinc (71).
    GKS Jastrzębie: Kafka - Wrześniak, Cichy, Staniek, Bednarek - WoźniakI, Wiśniewski, Wieczorek (83. Wawrzyczek), Adaszek (60. Kostecki) - Janecek, Żbikowski.
    Warta: Radliński - Ignasiński, Steinke, Strugarek, Otuszewski - Hinc, T. Bekas - Magdziarz (77. Wan), F. Burkhardt, Wojciechowski (58. Sikora) - Iwanicki (86. Pawlak).
    Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
    Widzów: 2500.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 23 46 14 4 5 39-27
    2 Jagiellonia Białystok Live 23 42 13 3 7 42-26
    3 Lech Poznań Live 23 41 12 5 6 38-19
    4 Legia Warszawa Live 23 39 11 6 6 46-26
    5 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 23 35 10 5 8 26-31
    6 Zagłębie Lubin Live 22 34 9 7 6 30-24
    7 Wisła Kraków Live 23 31 9 4 10 35-37
    8 Pogoń Szczecin Live 23 30 7 9 7 34-32
    9 Arka Gdynia Live 23 29 8 5 10 28-30
    10 Korona Kielce Live 23 29 9 2 12 32-46
    11 Wisła Płock Live 23 28 7 7 9 30-33
    12 Śląsk Wrocław Live 23 26 6 8 9 22-31
    13 Cracovia Live 23 25 5 10 8 33-32
    14 Ruch Chorzów Live 23 22 8 2 13 32-39
    15 Piast Gliwice Live 23 22 5 7 11 22-39
    16 Górnik Łęczna Live 22 21 5 6 11 22-39