Ira tym razem bez

    Ira tym razem bez prądu

    KOSTA

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    "Mój dom", "Nadzieja", "Wiara", "Nie zatrzymam się" - autorzy tych utworów do połowy lat 90. byli obok Wilków i Hey'a największymi gwiazdami rodzimego rocka.
    Łaska fanów nie była jednak wieczna - wystarczył jeden gorzej przyjęty, choć z perspektywy czasu całkiem udany album "Znamię", by Irą wstrząsnęły tarcia personalne, które doprowadziły do rozpadu.
    - Była nadzieja i wiara, że w Polsce może być tak jak wszędzie na świecie i choć na razie jest chłodno i głodno, to jest to tylko etap przejściowy. Że za chwilę odbijemy się od tego, bo wszystko będzie normalnie funkcjonować: politycy zajmą się polityką, ludzie będą godziwie zarabiać. Poszło to w taką stronę, że doznaliśmy wszyscy porażki - komentował w wywiadzie dla naszej gazety Artur Gadowski.
    Jego członkowie próbowali różnych sposobów na życie, ale wokalista Artur Gadowski nie chciał rozbratu z muzyką. Rozpoczął karierę solową, której jednym z nielicznych jasnych momentów była piosenka "Szczęśliwego Nowego Jorku", napisana na potrzeby filmu Janusza Zaorskiego pod tym samym tytułem. Jej refren "Zdobyć świata szczyt albo przeżyć jeden dzień" został wykorzystane we wszechobecnej przed mundialem w 2006 roku reklamie sponsora piłkarskiej reprezentacji.
    Głos Gadowskiego do dziś identyfikuje reaktywowaną w 2003 roku Irę. Wieczorem usłyszymy go z tłem instrumentów artystycznych - Ira zagra w formule "bez prądu". KOSTA

    Ira unplugged
    Eskulap (ul. Przybyszewskiego 39)
    piątek 20.03, godzina 19
    bilety: 30, 35 zł


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo