Raty kredytów w złotych będą niższe niż we frankach

    Raty kredytów w złotych będą niższe niż we frankach

    Łukasz Pałka

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Już w najbliższą środę Rada Polityki Pieniężnej najprawdopodobniej po raz piąty z rzędu obniży stopy procentowe w Polsce.
    To dobra wiadomość dla kredytobiorców. Po raz pierwszy od kilku lat raty nowo udzielanych kredytów hipotecznych w złotych mogą być niższe od zaciąganych we frankach szwajcarskich.

    Analitycy są zgodni co do tego, że cięcie nastąpi. Pytanie tylko, czy RPP zdecyduje się na ostrożną obniżkę - o 0,25 pkt proc., czy od razu zetnie stopy o 0,5 pkt proc. - do poziomu 3,5 proc.

    - Za obniżkami stóp przemawia przede wszystkim pogarszająca się sytuacja gospodarcza naszego kraju.
    Spada produkcja przemysłowa i zatrudnienie - mówi Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING BSK. - Sytuacja wokół złotego przynajmniej na chwilę się ustabilizowała i decyzja RPP nie powinna mieć większego wpływu na spadek wartości polskiej waluty. I nawet jeżeli na najbliższym posiedzeniu RPP obetnie stopy ostrożniej o 0,25 pkt proc., to jeszcze w tym półroczu spadną one o kolejną "ćwiartkę" do 3,50 proc. - uważa ekonomista. A to oznacza, że już niedługo będziemy mieli najniższe stopy w historii.

    Krzysztof Wołowicz, analityk makroekonomiczny z banku BPS jest zdania, że rada nie zawaha się przed cięciami nawet, jeżeli dane pokazują, że w ostatnich miesiącach inflacja lekko zaczęła rosnąć. - Wzrost cen cały czas jest pod kontrolą. Do tego większe znaczenie dla RPP będzie miało teraz spowolnienie gospodarcze - podkreśla Krzysztof Wołowicz.

    Niskie stopy, niższa rata

    Prognoza dotycząca obniżek stóp procentowych w Polsce to dobra informacja dla osób spłacających kredyty hipoteczne w złotych, jak i tych, które dopiero zamierzają zaciągnąć nowe zobowiązania.

    Jak pokazuje symulacja przygotowana dla "Polski" przez porównywarkę finansową Comperia.pl, różnica w wysokości raty pomiędzy nowym kredytem złotowym a frankowym po obniżce stóp wyniesie zaledwie około 150 zł na korzyść szwajcarskiej waluty. Jednak tylko pod warunkiem, że marża dla franka nie przekracza 3,5 proc., a taka obecnie proponowana jest tylko najlepszym klientom.

    Dla pozostałych marża w większości banków wynosi obecnie ok. 5 proc., a to już powoduje, że za kilka tygodni rata zadłużenia w złotych będzie równa lub niższa od płaconej we frankach.

    - Taka sytuacja wyraźnie pokazuje, że w tej chwili o wiele bezpieczniej jest wziąć kredyt w polskiej walucie - podkreśla Karol Wilczko, analityk portalu Comperia.pl.

    ERM2 nie pomoże
    Tłumaczy, że obok raty kredytu ogromne znaczenie ma również samo jego saldo. Jeżeli klient weźmie teraz kredyt we franku przy słabszym złotym, może rzecz jasna zyskać, gdy polska waluta się umocni i saldo kredytu spadnie. Problem pojawi się jednak, gdy przy słabym złotym wejdziemy do strefy ERM2.

    Ograniczenie wahań kursowych spowoduje bowiem, że klient straci szansę na umocnienie złotego i zostanie z wysokim kredytem.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo