Czy Wielkopolska znajdzie się na trasie przyszłej magistrali...

    Czy Wielkopolska znajdzie się na trasie przyszłej magistrali kolejowej ze Śląska nad Bałtyk?

    Marek Weiss

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Fundacja Edukacji i Nauki proponuje budowę linii kolejowej Kalisz - Inowrocław. W ten sposób powstałaby magistrala łącząca Opole i Górny Śląsk z Trójmiastem. Dzięki temu mieszkańcy południowo-zachodniej Polski uzyskaliby szybsze połączenie z Warszawą przez Konin. Inicjatywę tę już poparły samorządy.
    Tereny, przez które miałaby przebiegać linia, leżą na dawnym styku zaborów pruskiego i rosyjskiego. Z tego powodu sto lat temu, w okresie kolejowego boomu, nie wybudowano tam torowiska, choć zapewne przesłanki ku temu były. Po odzyskaniu niepodległości nie podjęto tematu. Teraz wróciła do niego Fundacja Edukacji i Nauki z Ostrowa Wlkp.

    - Wszystkie dyskusje na temat głównych połączeń kolejowych koncentrują się na linii Wschód - Zachód - mówi prezes fundacji Jerzy Mazurek.
    - Dla równowagi komunikacyjnej należy uruchomić połączenie Opole - Gdańsk. Brakuje około 120 km torów, ale już realizacja pierwszego odcinka Kalisz - Konin ułatwiłaby dojazd z naszego regionu do Berlina i Warszawy - dodaje Jerzy Mazurek, który krytykuje szeroko dyskutowany projekt Y, czyli szybką kolej z Warszawy do Poznania i Wrocławia. Dubluje on bowiem istniejące, szybkie połączenia Warszawy z Poznaniem przez Konin. Poza tym jego koszty są ogromne.

    - Sugestie budowy tunelu łączącego dworce Łódź Fabryczna i Łódź Kaliska za miliard złotych to klasyczny przykład nieliczenia się z wydawaniem publicznych pieniędzy. 50-kilometrowy odcinek z podwójną nitką z Kalisza do Konina to wydatek około 500 mln zł. To niewiele, zważywszy, że Unia daje nam 4 mld euro na infrastrukturę drogową i kolejową - wylicza Mazurek.
    - Pomysł jest oczywiście interesujący. Każda budowa zaczyna się od czyjejś idei. Niestety, najtrudniejszą stroną zawsze są finanse. W żadnym ze znanych mi programów inwestycyjnych takie zadanie nie znalazło się - mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

    Zdaniem PKP nie uda się włączyć takiej inwestycji pod przygotowania do Euro 2012, co sugerują pomysłodawcy nowej linii. Nie ma bowiem ani programu inwestycyjnego, ani źródeł finansowania, a poza tym budowa linii kolejowej to przedsięwzięcie wieloletnie, którego nie da się wykonać w 2-3 lata.

    Ostrowski pomysł ma konkurencję w postaci tzw. magistrali węglowej z Górnego Śląska przez Zduńską Wolę, Inowrocław, Bydgoszcz i Tczew do Trójmiasta. Powstanie ona, jeśli w budżecie państwa w latach 2014-20 znajdą się na to środki.
    - Warto jednak zebrać argumenty za realizacją tego pomysłu i zainteresować nim władze województwa wielkopolskiego, Ministerstwo Infrastruktury, może nawet rząd RP. Linia kolejowa z pewnością dobrze wpłynęłaby na rozwój terenów, przez które miałaby przebiegać, byłaby też inwestycją przyjazną środowisku naturalnemu i sprzyjającą bezpieczeństwu transportu - mówi o pomyśle Fundacji Edukacji i Nauki Krzysztof Łańcucki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo