Poznań: Marcin Libicki chce autolustracji

    Poznań: Marcin Libicki chce autolustracji

    Krzysztof M. Kaźmierczak

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Marcin Libicki wystąpił do sądu o autolustrację. Jej wyniku nie poznamy przed wyborami do europarlamentu, do którego polityk z problemami lustracyjnymi chce kandydować.
    Jesienią 2007 roku odkryto w dokumentacji cywilnych i wojskowych tajnych służb PRL akta wskazujące na to, że Marcina Libickiego traktowano w połowie lat 60. jako źródło informacji. W ubiegłym roku znaleziono kolejne dokumenty z tamtego okresu, w których polityk wymieniany był jako kontakt poufny kontrwywiadu SB. Ostatnio znalezione akta zawierają opisy uzyskiwanych od niego informacji oraz mówią o tym, że Libickiego wysyłano dwukrotnie z zadaniami na Zachód, że przejął go na kontakt osobisty Departament I MSW (wywiad).
    Niejasna pozostaje także sprawa paszportów - Libicki miał ich co namniej dziesięć i wyjeżdżał za granice już w latach 50. Trwają poszukiwania innych dokumentów prowadzone przez Biuro Lustracyjne IPN, które bada przeszłość europosła.

    - Obawiam sie czy nie jest to gra nastawiona na zrobienie dobrego wrażenia na władzach PiS - ocenia sprawę jeden z byłych poznańskich opozycjonistów. - Wiadomo przecież, że sprawa bardzo wydłuży się w czasie, dobrze będzie jeśli proces w ogóle rozpocznie się przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Poza tym wniosek o autolustrację można w każdej chwili wycofać.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo