Sport

    Małysz dobrze wie, że może. Czy wygrać? Pewnie, że tak!

    Małysz dobrze wie, że może. Czy wygrać? Pewnie, że tak!

    Robert Małolepszy

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Skoki to taka dyscyplina, w której wielką formę czasami łapie się po oddaniu jednego, dobrego skoku - mówił w styczniu na naszych łamach Hannu Lepistoe. Adam Małysz trenował w tym czasie razem z nim w Lahti, próbując wrócić do wielkiej formy.
    Czy ktoś tak naprawdę wierzył wówczas w jego słowa? Czy ktoś wierzył w powtarzane, jak mantra zapewnienia innych wielkich szkoleniowców, że Małysz się nie skończył, że jego wiek nie ma znaczenia, że wciąż może być groźny?!

    A jednak mówili prawdę! Skoki to niesamowita dyscyplina. Jedna próba Adama z drugiej serii konkursu w Kuopio rzeczywiście odmienił wszystko. Te 127 metrów było dla niego, jak catharsis. Wreszcie się przełamał, odbił od dna. - Ten skok pozwolił uwierzyć, że nadal mogę rywalizować z najlepszymi - mówił w Kuopio nasz zawodnik. To był jego 300-tny konkurs PŚ.

    - Mam nadzieję, że w następnych będzie równie dobrze. W Kuopio zawsze dobrze mi się skakało - przypominał Polak. Jeszcze nie był pewien, jeszcze bał się myśleć, że znów wraca wielki Małysz. Lepistoe już wiedział: "Adam jest mocny. Może wygrać jeszcze w tym sezonie" - takiego sms-a wysłał po zawodach w Kuopio do Apoloniusza Tajnera.

    Wiedział co pisze. To już nie jest przypadek. To już nie jest jeden dobry skok, powiew wiatru. W Lillehammer Adam do tej pory nigdy nie wygrał. Najlepiej wypadł dwa lata temu. Zajął trzecie miejsce, bijąc w kwalifikacjach rekord skoczni (142 m), który odebrał mu w zeszłym sezonie Austriak Gregor Schlierenzauer (143 m).

    Po czwartkowych kwalifikacjach, w których Adam znokautował rywali, trochę niepewności pojawiło się w piątkowej serii próbnej. Polak był "tylko" dziewiąty z wynikiem 130 m. Lider PŚ Schlierenzauer poleciał sześć metrów dalej, a Rosjanin Dmitrij Wasiljew - siedem i pół dalej. Jednak w konkursie wiślanin potwierdził, że jest w formie. Wielkiej formie. Nie stanął wprawdzie na podium, ale "tylko dlatego", że walczył nie o nie. On walczył o całą pulę, o zwycięstwo. Bo wie, że jest już gotów by wygrać!

    Po pierwszej serii był drugi. 135 metrów osiągnął kilka minut po tym, jak jury przerwało skoki i obniżyło belkę z siódmej na piątą. Słoweniec Robert Kranjec skoczył bowiem 142 m. Ci, którzy startowali po nim, mieli kłopoty, by dolecieć do 120 m!

    Próba Małysza to była inna liga. Francuz Chedal i Czech Koudelka, z którymi Adam rywalizował w tym sezonie jak równy z równym, a raczej oni z nim, szybko przekonali się, że stary mistrz wrócił na swoje miejsce. Chedal osiągnął 124 m, Koudelka 112! W pierwszej serii dalej od Polaka skoczył tylko Wasiljew - 137.

    Finał był wspaniały, poziom niebotyczny. Już zawodnicy z drugiej dziesiątki latali daleko - Koch 137, Kuettel 135,5. Kasai 136. Rekord skoczni Schlierenzauera był zagrożony.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 17 36 11 3 3 28-19
    2 Jagiellonia Białystok Live 17 33 10 3 4 30-15
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 17 28 8 4 5 26-16
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 17 24 6 6 5 29-23
    8 Korona Kielce Live 17 23 7 2 8 25-36
    9 Śląsk Wrocław Live 17 21 5 6 6 19-23
    10 Wisła Kraków Live 17 21 6 3 8 26-33
    11 Arka Gdynia Live 17 20 5 5 7 18-23
    12 Piast Gliwice Live 17 19 4 7 6 18-26
    13 Cracovia Live 17 18 4 6 7 26-24
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 17 17 5 2 10 23-31
    16 Górnik Łęczna Live 17 14 3 5 9 17-28