Sport

    Liverpool zmiótł Real

    Liverpool zmiótł Real Madryt niczym tsunami

    Piotr Wierzbicki, Hubert Zdankiewicz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    To był dzień pogromów. FC Liverpool rozbił Królewskich z Madrytu a Bayern Monachium zmasakrował Sporting Lizbona.
    To był Liverpool, jaki kibice tej drużyny chcieliby oglądać jak najczęściej. Niezwykle twarda i konsekwentna gra w defensywie. Zaciekłe, pełne pasji i polotu ataki, które zmiatają rywali z boiska.

    Postawa Anglików we wczorajszym meczu z Realem Madryt przywoływała wspomnienia finału Ligi Mistrzów z 2005 roku, kiedy w Stambule podopieczni Rafaela Beniteza w spotkaniu z Milanem odrabiali trzybramkową stratę. Tylko wczoraj gole od początku do końca spotkania strzelali tylko oni - Skończyło się na czterech. Druga istotna różnica - polski bohater ze Stambułu, czyli Jerzy Dudek, strzegący cztery lata temu bramki The Reds, wczoraj oglądał mecz z ławki rezerwowych Realu.


    Po pięciu minutach gry wściekły Iker Casillas, z którym Dudek przegrywa rywalizację i tak naprawdę rywalizacji tej nigdy niemiał szans wygrać, gestykulował do swoich kolegów z drużyny, by się uspokoili.

    Ale oni mieli jednak strach w oczach i niewiele do nich docierało. Wyglądali, jakby przed chwilą ujrzeli na horyzoncie nadciągające tsunami. Tak też można określić to, co gospodarze zrobili z jedną z najbardziej utytułowanych drużyn świata.

    Gdyby nie Casillas już po trzech minutach podopieczni Juande Ramosa mogli przegrywać 0:2. Najpierw obrońców Realu zwiódł Fernando Torres i wyszedł sam na sam z Casillasem.
    Golkiper reprezentacji Hiszpanii czubkiem buta odbił piłkę po strzale swojego kolegi z kadry. Chwilę później Javier Mascherano huknął z 20 metrów. Tym razem Casillas interweniował czubkami palców dłoni.

    Po pierwszej fali uderzeniowej przyszła następna, ale jeśli pierwszą wicelider hiszpańskiej Primera Division przetrwał, to druga zaczęłajuż zbierać żniwo. Najpierw trafił wychowanek Atletico Madryt, czyli Torres. Potem z rzutu karnego (zdaniem piłkarzy Realu podyktowanego niesłusznie) na 2:0 podwyższył Steven Gerrard. Kapitan Liverpoolu była też autorem trzeciej bramki, a gości z Madrytu, po piorunującej kontrze, dobił Andrea Dossena. Real zdeklasowany, upokorzony.

    Osiem goli w Monachium

    Ale jeszcze większe upokorzenie w 1/8 finału LM spotkało Sporting Lizbona? Bayern Monachium w dwumeczu strzelił mu aż 12 goli. W pierwszym spotkaniu było 5:0. Wczoraj w Monachium Bawarczycy wygrali jeszcze wyżej - aż 7:1!

    Po walce z rozgrywkami Champions League pożegnał się też zespół Jakuba Wawrzyniaka - Panathinaikos Ateny. Grecy przegrali u siebie z Villarreal 1:2. Były obrońca Legii Warszawa grał do 86 min. W ćwierćfinale zagra też Chelsea. Londyńczycy zremisowali z Juventusem 2:2 (w Londynie wygrali 1:0).

    Środowe spotkania
    - Mam już przygotowaną butelkę dobrego czerwonego wina i jestem gotów pofatygować się do Manchesteru, by wręczyć ją osobiście Alexowi Fergusonowi - oświadczył kilka dni temu trener AC Milan Carlo Ancelotti. Warunek? Prowadzone przez szkockiego menedżera Czerwone Diabły pokonają dziś Inter Mediolan i wyeliminują zespół José Mourinho z tych rozgrywek.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29