22-latek wyszedł z aresztu, żeby znowu złamać prawo

    22-latek wyszedł z aresztu, żeby znowu złamać prawo

    TR

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Nie potrafił wykorzystać pięciu minut swojej wolności, a może jej nie chciał? Mowa o 22-letnim pilaninie, który w kilkanaście dni po opuszczeniu aresztu, wrócił z powrotem za kratki.
    Za pierwszym razem sąd umieścił go tam, gdy usłyszał w prokuraturze kilkanaście zarzutów za kradzieże i włamania. Specjalizował się zwłaszcza w kradzieżach samochodowych. Był jednak lepszym złodziejem niż kierowcą, gdyż kradzione samochody przeważnie rozbijał.
    Na pierwszej rozprawie sąd jednak dał mu szansę i zwolnił go z aresztu. Zmarnował ją już po kilku dniach. Nie tylko ukradł i rozbił kolejny samochód, ale dokonał też rozboju. Na ulicy podszedł do dziewczyny rozmawiającej przez telefon komórkowy, uderzył ją i wyrwał jej telefon.
    Tym razem jednak sąd nie miał już zamiaru być łaskawy dla 22-latka i kiedy prokuratura złożyła wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu, wysłał go za kratki. Nieprędko wyjdzie znowu na wolność: tylko za rozbój grozi mu do 12 lat więzienia, a kilkanaście kradzieży też nie ujdzie mu bezkarnie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo