Poznań: Sołacz bez dróg i zieleni

    Poznań: Sołacz bez dróg i zieleni

    Elżbieta Sobańska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ważą się losy Sołacza. W ubiegłym tygodniu w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej odbyła się dyskusja w związku z wyłożeniem do publicznego wglądu pod koniec lutego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tej dzielnicy.
    Zarówno sprzeciwiający się zagęszczeniu zabudowy Sołacza poznaniacy, jak i urzędnicy przekonują, że przyszłość dzielnicy, która jest - jak twierdzą obie strony - dobrem wszystkich mieszkańców, od nich właśnie zależeć powinna. Tyle że Towarzystwo Przyjaciół Sołacza chce dla chętnie spędzających w tym miejscu czas stworzyć tereny rekreacyjne, a miasto kolejne domy. Tak miało przynajmniej wynikać z badania opinii, jakie przeprowadzono, zanim przedstawiono mieszkańcom projekt planu miejscowego.


    Mieszkańcy i przedstawiciele rady osiedla uważają, że zgłaszane przez nich uwagi w czasie prowadzonych przez miasto konsultacji społecznych zostają bez odpowiedzi.

    - Jesteśmy zaskoczeni. Żaden z naszych wniosków nie został przyjęty - mówi Danuta Kańska z Rady Osiedla Sołacz. - Na dodatek zabudowa w okolicy jest jeszcze bardziej gęsta. Miasto opowiada się najwyraźniej po stronie deweloperów.

    Elżbieta Janus Z MPU uważa, że proponowany plan jest kompromisem i nawiązaniem do koncepcji projektu Józefa Stübbena z początku XX wieku. Teren przy Al. Wielkopolski na wysokości trasy Pestki został przekazany przez miasto kościołowi ewangelicko-augsburskiemu. Na niezabudowanych terenach wokół parku Wodziczki powstaną domy jedno- i wielorodzinne. Z tym że droga dojazdowa przebiega m.in. przez działkę należącą do prywatnej osoby.

    - Nie wszystkie drogi da się wytyczyć na terenach należących do miasta, inaczej nie zaprojektuje się żadnej przestrzeni -  mówi Elżbieta Janus. - Właściciel może wystąpić do miasta o wykup ziemi.
    W rejonie ulicy Litewskiej przewiduje się budowę ponad 40 domów jednorodzinnych. To, że nie zostaną przez deweloperów podzielone na mieszkania, gwarantuje specjalny zapis. Takiego jednak brakuje na terenach między ulicami Podlaską a Góralską, gdzie na niedużej działce inwestor chce postawić siedem domów z trzema mieszkaniami i garażami. Teraz planuje wystąpić o pozwolenie na budowę.
    - W tym miejscu powinna być zabudowa jednorodzinna, z ewentualnie dwoma mieszkaniami - przyznaje E. Janus. - Jednak nie ma przyjętego planu, więc jeśli inwestor zdobędzie pozwolenie, to nie straci ono na ważności i będzie mógł wybudować domy z większą liczbą mieszkań.

    Mieszkańcy skarżą się, że miasto godzi się na zagęszczanie zabudowy, zapominając o rozwiązaniach komunikacyjnych.

    - Sołacz jest drogą przejazdową między innymi do położonego dalej Strzeszyna - mówi D. Kańska. - Już teraz ulice są zakorkowane, jak będzie więcej mieszkańców, to sytuacja się tylko pogorszy. Kierowcy skracają drogę i przejeżdżają przez alejki w parku Sołackim, mimo że jest to niezgodne z prawem.

    Jeszcze do 10 kwietnia w MPU można składać uwagi dotyczące planu zagospodarowania przestrzennego.
    - Nie zgadzamy się na takie propozycje i złożymy kolejne uwagi do projektu -  zapowiada D. Kańska.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nasz protest

    Anna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Tylko nasz szybki protest moze zapobiec zniszczeniu charakteru tego terenu. Robmy listy z podpisami mieszkancow na sprzeciw temu betonowaniu Solacza i parku Wodziczki. Kopie tego niech dostanie...rozwiń całość

    Tylko nasz szybki protest moze zapobiec zniszczeniu charakteru tego terenu. Robmy listy z podpisami mieszkancow na sprzeciw temu betonowaniu Solacza i parku Wodziczki. Kopie tego niech dostanie Prezydent. Ludzie, to my jestesmy mieszkancami tego miasta, nie tylko jeden Grobelny!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    z poznania

    leepa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Cytat:
    A dlaczego uważacie, że za moje pieniądze (mieszkańca Poznania), należy powiększać park dla mieszkańców Sołacza, którzy i tak mają już swój Park. ... Pieniądze miejskie to pieniądze nas...rozwiń całość

    Cytat:
    A dlaczego uważacie, że za moje pieniądze (mieszkańca Poznania), należy powiększać park dla mieszkańców Sołacza, którzy i tak mają już swój Park. ... Pieniądze miejskie to pieniądze nas wszystkich: i tych z Wildy i ze Smochowic i ze Szczepankowa, Rataj, Moraska czy Dębca.


    No właśnie, tak samo jak pieniądze są "nas wszystkich", tak park jest "nas wszystkich" i dla wszystkich. Przecież nie tylko mieszkańcy Sołacza z niego korzystają, tylko z całego Poznania i nie tylko. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bez wywalenia Grobelnego

    kasienka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    nic sie w Poznaniu nie zmieni. Zostanie chaos, nieudolnosc, kolesiostwo (zeby nie uzywac mocniejszych slow), zla wola, niekompetencja, brod, niechlujstwo.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    z poznania

    posen (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    A dlaczego uważacie, że za moje pieniądze (mieszkańca Poznania), należy powiększać park dla mieszkańców Sołacza, którzy i tak mają już swój Park. Tu przecież chodzi o grube miliony z miejskiej...rozwiń całość

    A dlaczego uważacie, że za moje pieniądze (mieszkańca Poznania), należy powiększać park dla mieszkańców Sołacza, którzy i tak mają już swój Park. Tu przecież chodzi o grube miliony z miejskiej kasy, które trzeba byłoby wydać najpierw na wykup gruntów, a potem na założenie parku. Pieniądze miejskie to pieniądze nas wszystkich: i tych z Wildy i ze Smochowic i ze Szczepankowa, Rataj, Moraska czy Dębca. Zapytajcie tam, czy powiększanie parku Sołackiego to najpilniejszy miejski wydatek.
    Umiarkowana zabudowa zdecydowanie uporządkuje ten teren, a pieniądze miejskie lepiej przeznaczyć na inny cel, np. na poprawe układu komunikacyjnego na tym terenie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Solacz

    MK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Post powtórzony.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Solacz

    MK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Urodzilem sie i wychowalem w Poznaniu. Wtedy mowiono, ze Poznan to miasto zieleni. I ja tak uwazalem dopuki nie zobaczylem innych miast.Od wielu lat w Poznaniu nie mieszkam i odwiedzam go zadko. Za...rozwiń całość

    Urodzilem sie i wychowalem w Poznaniu. Wtedy mowiono, ze Poznan to miasto zieleni. I ja tak uwazalem dopuki nie zobaczylem innych miast.Od wielu lat w Poznaniu nie mieszkam i odwiedzam go zadko. Za kazda wizyta Poznan wydaje mi sie bardziej zatloczony, brudny i chaotyczny. Obecny prezydent miasta systematycznie likwiduje skrawki zieleni i wolna przestrzen jakie jeszcze zostaly. On i jego klika to ludzie bez wyobrazni - kleine leute. Oni nie rozumieja, ze jakosc zycia zalezy w znacznej czesci od mozliwosci wypoczynku, a do tego konieczne sa parki i niezabudowane tereny czesto pozostawione w naturalnym, nie zagospodarowanym stanie jak np. olbrzymi teren w Monachium na ktorym odbywa sie Oktober Fest. Jezeli w Nowym Yorku w samym centrum Manhatan, gdzie ziemia na pewno jest wielokrotnie drozsza niz w Poznaniu, moze istniec kilkadziesiat hektarow parku to tylko dlatego, ze jego wladze rozumieja ze do dobrego zycia nie wystarczy pelne koryto i wypchany portfel. Niestety wladze Poznania tego nie rozumieja. Szkoda. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sołacz

    pinio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Mieszkańcy Sołacza brońcie się przed Grobelnym i spółką . To co robią to rozkradanie miasta naszej małej Ojczyzny .I nigdy nie głosować na tego prezydencika -sługę przestępców .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rządy RM

    erka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    To, że "Miasto" stoi po stronie developerów jest widoczne od dawna i na każdym kroku.Wszelkie uwagi mieszkańców to groch o ścianę interesów inwestorów. Liczy się tylko interes inwestora, a nie...rozwiń całość

    To, że "Miasto" stoi po stronie developerów jest widoczne od dawna i na każdym kroku.Wszelkie uwagi mieszkańców to groch o ścianę interesów inwestorów. Liczy się tylko interes inwestora, a nie dobro mieszkańców. Developerzy zabudowaliby najchętniej każdy wolny skrawek powierzchni Poznania (także zielony), a Rada Miasta i Prezydent zgadzają się na to, mało tego - POPIERAJĄ!!! Przykładem np Sołacz i okolice Jeziora Malta.
    Niedługo, zamiast hasła "Poznań miasto warte poznania" , bardziej aktualen będzie: "Poznań miasto NIE DO ŻYCIA" zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo