Schetyna ratuje swoją reformę

    Schetyna ratuje swoją reformę

    Andrzej Godlewski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Jeszcze niedawno Grzegorz Schetyna znajdował się w defensywie. Bombardowano go z niemal wszystkich kierunków.
    Media donosiły o coraz bardziej absurdalnych oszczędnościach w policji. Ministerialne propozycje zmiany ustawy o emeryturach służb mundurowych wywołały zaciekły opór funkcjonariuszy. Nie podobały się one też jego zastępcy, gen. Adamowi Rapackiemu, który groził dymisją. Wsparcie dla mundurowych obiecał prezydent. Wczoraj szef MSWiA zarządził więc odwrót.

    Jednak ci, którzy liczyli, że Grzegorz Schetyna wywiesi białą flagę i całkowicie podda swój plan reformy mundurówek, musieli się zawieść. Minister sprytnym manewrem oskrzydlił funkcjonariuszy i ich sojuszników. Dzięki temu nadal ma szansę, by spełnić choć część tego, co obiecał miesiąc temu.

    Dziś policjanci, strażacy i inni pracownicy służb MSWiA mogą przejść na emeryturę już po 15 latach pracy. To wielki przywilej, na który nie pozwalają sobie nawet kraje bogatsze od Polski. Bo czy jest racjonalne, by po takim krótkim czasie rezygnować z funkcjonariuszy, których szkolono rok (lub dłużej) oraz w których inwestowano przez następne lata?

    Czy stać nas na to, by 40-letni fachowcy odchodzili ze służby i dorabiali gdzieś za kontuarem jako ochroniarze? Choć kolejni szefowie MSWiA zapowiadali zmiany, ten system nie dał się zmienić.

    Na początku lutego Grzegorz Schetyna przedstawił odważny projekt ustawy o emeryturach mundurowych. Stare zasady miały objąć tylko tych, którzy już nabyli prawa. Funkcjonariusze, które zaczęli pracę po 1 stycznia 1999 r., mieli uzyskiwać emeryturę dopiero po 25 latach służby i 55. roku życia.

    Mimo że miała być ona wyższa niż teraz, to ten zapis nie spodobał się zainteresowanym. Po ich głośnych protestach minister zrezygnował wczoraj z tej regulacji. Nowe zasady będą obowiązywać dopiero tych, którzy przyjdą do służby w przyszłym roku. Na szczęście, nie oznacza to klęski państwa, które ugięło się pod wpływowym lobby.

    Schetyna zaproponował bowiem, by obecni pracownicy, którzy nie mają jeszcze uprawnień emerytalnych, sami wybierali, czy chcą świadczeń według starych czy nowych przepisów. To świetny manewr. Minister chce zakazać łączenia renty z emeryturą oraz wyliczać świadczenia na podstawie płacy z ostatnich 36 miesięcy. To sprawia, że wczesne odejście ze służby nie będzie już tak atrakcyjne. W ten sposób szef MSWiA rezygnuje z dyktatu i poprzez kompromisowe rozwiązanie zachęca do dłuższej służby. Uspokaja nastroje swoich funkcjonariuszy i wprowadza przynajmniej część reformy. Równocześnie zapowiada, że jego rozwiązania za rok lub dwa będą obowiązywać też w wojsku. W ten sposób ocalił twarz i kilkaset milionów złotych.

    Szef MSWiA zrezygnował z części swoich pomysłów. Wymyślił jednak coś, co sprawi, że mundurowi nie będą uciekać ze służby

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brak drabin strażackich do ratowania ludzi z wyższych pięter !

    Leszek S. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Czy takie oszczędności to nie zbrodnia. Ponad 50-cio letni policmajster w patrolu ulicznym, jakos nie mogę sobie tego wyobrazić.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Schetyna reformator

    mechanik 755 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    Niestety obecny minister MSWiA to tchorz.Spanikował ,bo kiedyś mogliby go dopaść na miesciefunkcjonariusze policji

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zgadzam sie z przedmowca. Goldi wez wyspij sie, umyj i dopiero potem "twórz"

    monika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    z powazaniem, ale od kilku miesiecy pojawiaja sie tu tak wymeczone kawalki, ze az was szkoda.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Milczenie jest złotem

    Sławol64 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Dlaczego szef działu opinie "Polska"wciąż nie rozumie tego,że takimi wypocinami tylko szkodzi Schetynie.Dobry polityk improwizuje to,co ma powiedzieć,oraz dokładnie przygotowuje to co ma...rozwiń całość

    Dlaczego szef działu opinie "Polska"wciąż nie rozumie tego,że takimi wypocinami tylko szkodzi Schetynie.Dobry polityk improwizuje to,co ma powiedzieć,oraz dokładnie przygotowuje to co ma przemilczeć.Dokładnie robi to szef MSWAiA(mając na uwadzę bitwę jaką przyjdzie stoczyć ze związkami zawodowymi.A redaktor Godlewski swoje i tak przez 6 dni w tygodniu!.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo