Sport

    W hali czekamy na niespodzianki i jedno złoto

    W hali czekamy na niespodzianki i jedno złoto

    Oskar Berezowski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Jak na prawdziwą damę przystało, lubi buty. Ale żeby wozić ze sobą po dziesięć par? Karolina Tymińska do Turynu na halowe mistrzostwa Europy zabrała całą kolekcję.
    - Szpilki? W sumie większość ma szpilki, takie malutkie - śmieje się jasnowłosa pięcioboistka, która w torbie ma kilka par butów z kolcami.

    W piątek pięć razy będzie zmieniała obuwie, ale musi mieć też zapasowe do chodzenia na co dzień i jakieś eleganckie na bal po mistrzostwach. Bo Polka liczy, że będzie co świętować.
    - Start w hali nie jest dla mnie priorytetem w tym sezonie, ale gdy wychodzę na bieżnię, to nie zamierzam marnować szansy - zapewnia Tymińska.


    Tym bardziej że na igrzyskach w Pekinie zajęła siódme miejsce w siedmioboju. Wtedy pogrzebała szanse na medal przez nielubiany oszczep. Na hali rzucać nie musi.

    - Jej atutem jest bieg na 800 metrów. Jeśli do tego dobrze skoczy w dal i w reszcie konkurencji wystartuje na swoim poziomie, to może zdobyć brązowy medal - dodaje były szef wyszkolenia Jerzy Skucha, który do Włoch poleciał już w roli prezesa Polskiego Związku Lekkoatletyki.

    Kandydatką numer jeden w walce o złoty medal w tej konkurencji (pod nieobecność szwedzkiej rekordzistki Europy Karoliny Kluft) jest rosyjska brązowa medalistka mistrzostw świata Anna Bogdanowa.

    Drugą z najgroźniejszych rywalek Tymińskiej będzie Estonka Kaie Kand. - Karolina ostatnio nie błyszczała na zawodach, ale jej forma regularnie szła w górę - dodaje pełniący obowiązki szefa szkolenia PZLA Jacek Zamecznik.

    Brązowy medal byłby i tak sporą niespodzianką. W tej konkurencji wystąpi także Kamila Chudzik (ostatnio nie osiągała dobrych rezultatów). Obie Polki nie musiały uzyskiwać minimum w tym roku. Europejska federacja przyznała prawo startu w Turynie na podstawie najlepszych wyników z sezonu 2008.

    Biało-czerwoni liczą nawet na pięć medali w hali. Królem europejskiej rzutni jest Tomasz Majewski, który poleciał po złoty medal. Na najniższym stopniu podium może stanąć jeden z 800-metrowców Marcin Lewandowski lub Adam Kszczot. Jak zwykle nieobliczalna jest nasza sztafeta 4x400 mężczyzn.

    Pod nieobecność Anny Rogowskiej i Moniki Pyrek w Turynie w konkursie skoku o tyczce szansę na udany start ma Joanna Piwowarska. Byłaby to jednak największa niespodzianka w 25-osobowej reprezentacji Polski.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 23 46 14 4 5 37-26
    2 Jagiellonia Białystok Live 22 42 13 3 6 41-23
    3 Lech Poznań Live 23 41 12 5 6 38-19
    4 Legia Warszawa Live 22 38 11 5 6 45-25
    5 Zagłębie Lubin Live 22 34 9 7 6 30-24
    6 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 22 34 10 4 8 25-30
    7 Pogoń Szczecin Live 23 30 7 9 7 34-32
    8 Arka Gdynia Live 23 29 8 5 10 28-30
    9 Korona Kielce Live 23 29 9 2 12 32-46
    10 Wisła Płock Live 23 28 7 7 9 30-33
    11 Wisła Kraków Live 22 28 8 4 10 32-36
    12 Śląsk Wrocław Live 22 26 6 8 8 22-30
    13 Cracovia Live 23 25 5 10 8 32-30
    14 Piast Gliwice Live 22 22 5 7 10 22-38
    15 Ruch Chorzów Live 22 19 7 2 13 31-39
    16 Górnik Łęczna Live 21 18 4 6 11 21-39