Kryminalne story: Omenaa broni Chomika

    Kryminalne story: Omenaa broni Chomika

    Zdjęcie autora materiału

    Głos Wielkopolski

    Gdzie się podziała poznańska mafia? "Makowiec" siedzi, "Western" też. Schorowany "Orzech" podobno wyszedł. A "Chomik" przesiaduje w lokalach wokół Starego Rynku. Czasem z prezenterką Omenaą Mensah - pisze Barbara Sadłowska
    Tę okazję przegapili fani Omenay Mensah, komentujący w internecie jej rewelacyjną figurę i oryginalną urodę. Prezenterka przyjechała do Poznania, by zeznawać jako świadek w sprawie pobicia w jednym z lokali przy Starym Rynku. Nie napiszę, w którym. Nie podam też prawdziwych imion osób, które pewnej sobotniej nocy w listopadzie 2007 roku znalazły się akurat w tym lokalu. Z dwoma wyjątkami: dla medialnej Omenay Mensah i oskarżonego Tomasza R. Również znanego medialnie jako "Chomik".

    - Słyszałem o osobie o pseudonimie "Chomik" może 10 lat temu, jeszcze w czasach studenckich, że jest niebezpieczny i lepiej nie wchodzić mu w drogę - zeznał podczas jednej z rozpraw lekarz, kolega pobitego Marcina. - Ostrzegano mnie przed tym mężczyzną, żebym przypadkiem nie usiadł na jego miejscu.

    Kojarzony z "Westernem"

    Prasa "Chomikowi" nie poświęcała zbyt wiele miejsca. Był współoskarżonym z Markiem F., pseudonim "Western", w procesie o wyłudzenie haraczu od właściciela warsztatu samochodowego w Smochowicach w 1998 roku. Dali mu wybór: 10 tysięcy albo spalenie firmy i przestrzelenie kolan. Właściciel wybrał trzecią opcję: zawiadomił policję. Ostatni wyrok "Chomika" z 2005 roku dotyczył sprawy jeszcze starszej - z 1991 - wymuszenia 3 milionów (ale uwaga, przed de-nominacją) od pań z salonu masażu. Teraz jako 43-letni oskarżony odpowiada za pobicie Marcina i groźby karalne.

    - Bił mnie pięściami po głowie, kopał po całym ciele. Z tego powodu byłem w szpitalu, nie mogłem pracować - zeznał 28-letni Marcin, pośrednik w obrocie nieruchomościami.
    - Miałem wstrząs mózgu i szytą rękę. Na głowie mam bliznę do dzisiaj, noszę z tego powodu dłuższe włosy.

    Marcin rozpoznał Tomasza R. na zdjęciu w komisariacie. W sądzie powiedział: - Pamiętam, że osobą, która tego dokonała, jest oskarżony, obecny na tej sali.

    Rycerz pięknych pań
    - Dwóch mężczyzn wulgarnie zaczepiało moje znajome, łapali je za pośladki. Prośby, żeby się uspokoili, nie poskutkowały. Jednego raz uderzyłem w twarz. On schował się w WC, potem wyszedł z lokalu - ze-znał jako podejrzany Tomasz R.

    Zaczepianymi kobietami, które potwierdziły jego wersję były: Omenaa Mensah i jej koleżanka Dominika. Obie stawiły się na sali rozpraw. Dominika, 34-letnia kobieta biznesu. Zgrabna, elegancka. - Zaczepiało nas dwóch panów. Mnie i koleżankę Omenaę Mensah. Nie byłyśmy zainteresowane rozmową. Tomek kilka razy prosił tych panów, żeby nas nie za-czepiali i potem uderzył któregoś z nich - zeznała Dominika.

    Omenaa, 29-letnia prezenterka telewizyjna. Wysoka, atrakcyjna, w nobliwej czerni.
    - Będąc pewnego dnia w klubie z koleżanką byłam za-czepiana przez kilku mężczyzn, a pan Tomasz R., który jest moim znajomym, udzielił mi pomocy. Najpierw słownie ka-zał im się odsunąć, a jak nie po-mogło, użył, że tak powiem, innej formy perswazji. To znaczy, delikatnie odsunął tego mężczyznę.

    Omenaa nie rozpoznała Marcina jako "zaczepiacza". Podobnie jej koleżanka Dominika. Marcin nie zapamiętał Dominiki. Kolega Marcina, lekarz, który znał Omenę jako osobę medialną, też nie potrafił powiedzieć, czy tamtego wieczoru widział ją w lokalu.

    Kolejną piękną dziewczyną, która pojawiła się w sądzie, była 24-letnia instruktorka fitness.
    - Obcy mężczyzna, którego nie znam, w sposób bezczelny zaingerował w moją prywatność - zeznała Dobrochna, której blondwłosą prywatność naruszył nieznajomy i za co zażądała przeprosin. - Powiedział: przepraszam, ty suko! Uderzyłam go w twarz, on zareagował w podobny sposób. Sytuacja w klubie zrobiła się nerwowa. Może ktoś z tłumu także zareagował...

    Ale kto pobił Marcina?
    - Komuś leciała krew, bo sprzątałam ją z podłogi. Nie wiem, komu leciała i skąd - zeznała kelnerka.

    Nie tylko ona nie wiedziała. Nikt z personelu i gości nie widział pobicia Marcina. W tym momencie wszystkich obecnych w klubie dotknęła osławiona "pomroczność". Pierwszym zapamiętanym przez świadków obrazem jest podnoszący się z parkietu zakrwawiony Marcin.

    Pobity nie pokrzywdzony?
    Proces Tomasza R. rozpoczął się jesienią ubiegłego roku.
    - Uderzyłem tego człowieka otwartą dłonią w twarz. Do reszty się nie przyznaję - po-wiedział "Chomik", dodając: - Nigdy wcześniej nie widziałem pokrzywdzonego. Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego, że-bym musiał stawać w czyjeś obronie. Poza tym razem, nigdy nie brałem udziału w bójce.

    Ale w trakcie procesu "Chomik" doszedł do wniosku, że to nie Marcina uderzył, tylko innego mężczyznę, więc w tej sprawie jest niewinny. Tę wersję potwierdziła z kolei współwłaścicielka lokalu.

    - Pan Tomek był zamieszany w drugą sprawę, która wydarzyła się miesiąc czy półtora później. Ta dziewczyna, o którą wówczas poszło, to była Omenaa i chłopak, który ją zaczepiał - to nie był pan Marcin - przyszedł potem do mnie i przepraszał - zeznała. Po czym dodała: - Wiem, że pan Marcin został przez kogoś uderzony w naszym lokalu i potem już nie przychodził. Ale te sprawy są pomieszane...

    Czy "Chomik" zostanie skazany za pobicie Marcina i jako recydywista trafi do więzienia? Czy młody człowiek otrzyma od niego 30 tys. zadośćuczynienia? A może dzięki zeznaniom pięknych pań zostanie uniewinniony? Sąd wyznaczył termin następnej rozprawy dokładnie w "Prima Aprilis".

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mafia

    xxx (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    e ja codziennie jak ide do piekarni mijam jednego mafioze mieszka na dowbora muśnickiego jezdzi s klasa typow kark a policja nie interesuje sie nim czasem widze jak sie spotykaja w szerszym kregu...rozwiń całość

    e ja codziennie jak ide do piekarni mijam jednego mafioze mieszka na dowbora muśnickiego jezdzi s klasa typow kark a policja nie interesuje sie nim czasem widze jak sie spotykaja w szerszym kregu same cwaniaki , zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niesamowite co piszesz

    rzochu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    ja tej, ty to masz klawe życie, tak sobie chodzisz i mijasz.... ale że policja nic z tym nie zrobi, to szok.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie wiedziałem

    Zdziwiek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Nie wiedziałem, że Om-enaa się ją-ka ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pytanie

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    czy ktoś wie za co go aresztowali?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pytanie

    q11 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    czy ktoś wie za co go aresztowali?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    asebi

    swarzędziak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    znałem gnoja. wyjątkowo wredny typ. powiesił się tchórz w celi aresztu w śremie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Asebi - brat Omena Mensah

    c1005 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Asebi brat prezenterki należał do paczki "drewniaka" http://www.mmpoznan.pl/308102/2008/11/7/cbs-zatrzymalo-kolejnych-czlonkow-gangu-drewniaka?category=naSygnale

    Przyjaźnił się i spotykał z:...rozwiń całość

    Asebi brat prezenterki należał do paczki "drewniaka" http://www.mmpoznan.pl/308102/2008/11/7/cbs-zatrzymalo-kolejnych-czlonkow-gangu-drewniaka?category=naSygnale

    Przyjaźnił się i spotykał z: drewniakiem, rosolakiem, złotym, makowcem itd. Podobno powiesił się w celi.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dorian

    aka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    ...Omena bywalczyni klubu Planeta, Poznań lata 90...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo