Chcesz być samorządowcem? Musisz złożyć ślubowanie!

    Chcesz być samorządowcem? Musisz złożyć ślubowanie!

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Żeby zostać pracownikiem samorządowym nie wystarczy już wygrać konkursu czy zdać egzaminu po okresie przygotowawczym. Z woli parlamentu trzeba złożyć ślubowanie. Jeśli kandydat na urzędnika odmówi, nie zostanie zatrudniony.
    W Luboniu taka ceremonia już się odbyła. - W obecności burmistrza i sekretarza miasta Lubonia słowa "Ślubuję uroczyście, że na zajmowanym stanowisku będę służyć państwu polskiemu i wspólnocie samorządowej, przestrzegać porządku prawnego i wykonywać sumiennie powierzone mi zadania" wypowiedziała pani Henryka Grygier-Konewka zatrudniona na stanowisku podinspektora do spraw inwestycji - informuje Agnieszka Begier rzecznik prasowy Urzędu Miasta Luboń.


    Obowiązek złożenia ślubowania reguluje art. 18 ustawy o pracownikach samorządowych z 21 listopada 2008 r. Zgodnie z prawem wszyscy zatrudnieni na stanowisku urzędniczym są zobowiązani do złożenia ślubowania, natomiast każdy zatrudniony na tym stanowisku po raz pierwszy jest zobligowany do złożenia ślubowania przed podpisaniem umowy, a po zakończeniu służby przygotowawczej i zdaniu egzaminu. Służba przygotowawcza oraz egzamin to także nowinki, które pojawiły się w znowelizowanej ustawie.

    Czemu ma służyć ta ceremonia i czy naprawdę jest konieczna? Co chcieli tym osiągnąć parlamentarzyści, którzy głosowali za zmianami w ustawie?

    - Chodziło o podniesienie rangi pracownika samorządowego. Posłowie w Sejmie RP składają ślubowanie, robią to wójtowie i burmistrzowie oraz prezydenci, więc mogą i pracownicy urzędów gmin. To był projekt rządowy z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Chodziło o symbol, a nie poddańczość wobec wójta - mówi Waldy Dzikowski, poseł PO.

    - Praca w administracji publicznej jest służbą i nikomu to ślubowanie nie zaszkodzi. Termin administracja oznacza służbę - przekonuje Halina Respondek, posłanka PO, zaangażowana w przygotowanie projektu ustawy.

    - To przypomina lata 80., kiedy kandydata na urzędnika wysyłano na dwutygodniowe szkolenie, później zdawał egzamin, a po nim był mianowany na pracownika państwowego - mówi Michał Podsada burmistrz Pobiedzisk.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    www

    Mieczysław Łapa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Żadne ślubowanie nie uchroni nas przed pazernym urzędnikiem samorządowym czy parlamentarnym.Uczciwość i etyka zawodowa jest wpisana we krwi ludzi.Można być porządnym urzędnikiem bez ślubowania...,i...rozwiń całość

    Żadne ślubowanie nie uchroni nas przed pazernym urzędnikiem samorządowym czy parlamentarnym.Uczciwość i etyka zawodowa jest wpisana we krwi ludzi.Można być porządnym urzędnikiem bez ślubowania...,i można ślubować -natomiast potem ulegać korupcji,czy innym nadużyciom...!No...,chyba że ślubujący w razie czego podlega sankcjom karnym...?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo