Sport

    Udinese - Lech 2:1: Kolejorz za burtą Pucharu UEFA

    Udinese - Lech 2:1: Kolejorz za burtą Pucharu UEFA

    Grzegorz Szkiłądź

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Nie udało się Lechowi Poznań awansować do 1/8 finału Pucharu UEFA. Polski zespół przegrał w rewanżu 1:2 z Udinese (pierwszy mecz 2:2) i odpadł z rozgrywek.
    Trener Franciszek Smuda zapowiadał, że jego podopieczni będą chcieli jak najdłużej utrzymać bezbramkowy remis i w samej końcówce zadać decydujący cios na wagę awansu do kolejnej rundy. Jednak od początku spotkania lechici zaczęli odważnie i ofensywnie. Już w 2. min. poznaniacy mogli objąć prowadzenie. Zakotłowało się w polu karnym Udinese, a po uderzeniu Semira Stilica piłkę z linii bramkowej wybił Pasqualle.


    Lech grał mądrze, starał jak najdłużej utrzymywać się przy piłce i organizować groźne ataki. W porównaniu ze składem sprzed tygodnia Smuda dokonał jednej zmiany. Jakuba Wilka zastąpił Tomasz Bandrowski, który imponował spokojem oraz odbiorem piłki.

    Lech uzyskał inicjatywę i w 12. min. objął prowadzenie. Wspaniałym podaniem popisał się Stilić, Hernan Rengifo wpadł w pole karne i płaskim strzałem w róg bramki pokonał golkipera Udinese. Był to szósty gol peruwiańskiego napastnika, najskuteczniejszego piłkarza Kolejorza w historii występów Lecha w europejskich pucharach.

    Strata gola usztywniła pewnych siebie Włochów. Tymczasem poznaniacy grali swoje i stwarzali sobie kolejne sytuacje. Najpierw z pozoru niegroźna wrzutka Stilica zamieniła się w minimalnie niecelny strzał. Później szczęścia próbował Rafał Murawski, ale piłka po uderzeniu kapitana Kolejorza poszybowała nad poprzeczką.

    Statystyka do przerwy to cztery celne strzały Lecha i tylko jeden gospodarzy.

    W drugiej połowie Udinese musiało rzucić się do zdecydowanych ataków. Tak się stało, a sygnał do natarcia dał Di Natale, który uderzył za wysoko. Za chwilę z dystansu przymierzył groźnie Pepe. Na szczęście obok słupka.

    Lechici dali zepchnąć się do defensywy i bramka dla Włochów wisiała w powietrzu. W 57. min. gospodarze dopięli swego. Z lewej strony dograł Floro Flores, Pepe uprzedził Djurdjevica i z bliska wpakował piłkę do siatki. W tym momencie to Udinese było w 1/8 finału Pucharu UEFA.

    Podopieczni Smudy starali się zrobić wszystko, by ponownie wyjść na prowadzenie. W dobrej sytuacji znalazł się Robert Lewandowski, ale przestrzelił.

    Minuty mijały, a Lech nie potrafił znaleźć sposobu na Włochów. W 82. min. szczęście uśmiechnęło się do Ivana Turiny. Po nieporozumieniu poznaniaków i strzale Asamoaha piłka odbiła się od poprzeczki.

    W doliczonym czasie gry fatalny błąd popełnił Marcin Kikut, który w prostej sytuacji stracił futbolówkę. Z prezentu skorzystał di Natale i zimną krwią pokonał Turinę.

    To koniec pięknej przygody Lecha z Pucharem UEFA. Poznaniacy przysporzyli kibicom wiele wspaniałych chwil, jednak przedstawiciel Serie A okazał się zbyt trudną przeszkodą. W kolejnej rundzie Udinese zmierzy się z triumfatorem poprzedniej edycji tych rozgrywek - Zenitem St. Petersburg.

    Udinese - Lech Poznań 2:1 (0:1)
    Bramki:
    0:1 Hernan Rengifo (12), 1:1 Pepe (56), 2:1 Di Natale (90).
    Udinese: Belardi - Zapata, A. Coda, Domizzi (77. Lukovic), Pasquale - Inler, G. d'Agostino, Asamoah - Pepe (63. Isla), Quagliarella (46. Floro Flores), di Natale.
    Lech: Turina - Wojtkowiak (85. Kikut), Bosacki, Arboleda, Djurdjevic - Bandrowski, Murawski, Injac (70. Wilk) - Stilic, Lewandowski - Rengifo.
    Żółta kartka: Belardi.
    Pierwszy mecz: 2:2, awans Udinese.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sprzedawczyki

    posen (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    2 połowa to kpina z kibiców

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lech

    jemyryt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    Taka jest pilka. Przykro NAM Poznaniakom, ale pierwsza polowa byla okey-do zarzadcow LECHA.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 19 39 12 3 4 31-22
    2 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 19 30 9 3 7 22-26
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 19 28 7 7 5 26-21
    7 Pogoń Szczecin Live 19 26 6 8 5 31-25
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 19 22 5 7 7 20-27
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Górnik Łęczna Live 19 18 4 6 9 21-29
    16 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33