Chorwaci zbudują Poznaniowi bimbę

    Chorwaci zbudują Poznaniowi bimbę

    Katarzyna Fertsch, Andrzej Rembowski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Dwie wielkopolskie firmy - Solaris z Bolechowa i Fabryka Pojazdów Szynowych z Poznania (spółka- córka Cegielskiego) wystartowały w przetargu na budowę 40 tramwajów dla poznańskiego MPK.
    Sytuacja obu przedsiębiorstw w przetargu nie jest jednak ciekawa. Solaris chce MPK sprzedać swój pojazd "Tramino", który jest jednak prototypem i nie ma jeszcze homologacji dopuszczającej do ruchu po polskich miastach. Fabryka Pojazdów Szynowych nie spełnia natomiast jednego z wymogów formalnych - nie sprzedała 10 tramwajów do innych miast.

    Dodatkowo Puma - tramwaj opracowany przez spółkę należącą do spółki Hipolit Cegielski Poznań - w zaledwie 60 procentach jest niskopodłogowa, a specjaliści uważają, że technologicznie jest zacofana.


    Pojawiła się więc koncepcja, żeby wzmocnić ofertę obu firm poprzez wystąpienie ich w przetargu jako konsorcjum. Jak się jednak nieoficjalnie dowiedzieliśmy pomysł upadł, a FPS szuka biznesowego partnera w... Chorwacji. Ma nim być firma Crotram, której tramwaje jeżdżą już w całej Europie. Produkowane przez chorwacką firmę tramwaje typu TMK 2200 mają 32 m długości, zabierają do 202 pasażerów i osiągają szybkość 70 km/h. Ich głównym odbiorcą jest przedsiębiorstwo komunikacyjne ZET w Zagrzebiu. FPS chce posłużyć się umowami Crotram, aby wykazać sprzedaż wspomnianych 10 tramwajów i móc wziąć udział w przetargu. Nikt w HCP nie chce tych informacji potwierdzić, a rzecznik jest na zwolnieniu lekarskim.

    Iwona Gajdzińska, rzecznik MPK, twierdzi jednak, że jest za późno na uzupełnienie dokumentacji i budowanie konsorcjum. FPS złożyła bowiem samodzielny wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, a Crotram w ogóle nie zgłosiło aplikacji.
    - Nie można na każdym etapie postępowania wprowadzać takich zmian - zastrzega Iwona Gajdzińska.

    W ogłoszeniu MPK napisało, że od producenta wymaga doświadczenia. Solaris broni się, że w konsorcjum z firmą Bombardier wyprodukował już 27 tramwajów, jednak żadnego "Tramino".
    - Mogę zapewnić, że pierwszy dostarczony do Poznania tramwaj będzie miał homologację - odpowiada Mateusz Figaszewski z firmy Solaris.

    Miejski przewoźnik już raz zaufał prototypom i żałuje. - Kupiliśmy kiedyś czeskie Tatry. To też był prototyp. Dzisiaj są to najbardziej zawodne i najmniej ekonomiczne tramwaje w Poznaniu - twierdzi Jan Firlik, dyrektor pionu tramwajów poznańskiego MPK. - Nie chcemy znów ryzykować. Poza tym, obecnie takie pojazdy kupuje pięć dużych polskich miast i każde z nich wymaga od producentów doświadczenia - dodaje.

    Oprócz dwóch wielkopolskich firm wstępne wnioski złożyło jeszcze 8 przedsiębiorstw.
    - Teraz każdy z tych wniosków zostanie sprawdzony pod względem formalnym i materialnym. To opasłe zbiory dokumentów, dlatego komisja potrzebuje czasu na ich analizę - mówi Iwona Gajdzińska. - Kiedy zostaną sprawdzone, przygotujemy specyfikację wstępną i poprosimy producentów, dopuszczonych do udziały w postępowaniu, o przygotowanie ofert wstępnych. Te nie będą jeszcze zawierały ceny.

    Następnie przyjdzie czas na przedstawienie specyfikacji końcowej i negocjacje. Wtedy dopiero producenci przedstawią ostateczne oferty, zawierające cenę.
    - Tramwaje, które trafią do Poznania, muszą być w stu procentach niskopodłogowe, klimatyzowane w części motorniczego i pasażerskiej, wyposażone w monitoring. Tramwaje te powinny się składać z jednego, 30-metrowego wagonu - opisuje Iwona Gajdzińska.


    Firmy, które walczą o kontrakt
    Wstępną ofertę, poza wielkopolskimi - Fabryką Pojazdów Szynowych i Solaris Bus&Coach - złożyło także osiem firm z całej Europy. Wśród nich znalazły się między innymi: bydgoska PESA (znana Wielkopolanom z produkcji jeżdżących w naszym województwie szynobusów), Siemens (producent trwamwaju Combino, od lat jeżdżących po Poznaniu) czy czeska Skoda (na zdjęciu). Wystartować w przetargu chcą także: konsorcjum AnsaldoBreda z Neapolu, nowosądecki Newag, francusko-polski Alstom, a także niemiecki Bombardier, Stadler ze Szwajcarii oraz firma CAF z Madrytu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo