W "Betlejemce" zmuszano do zrzekania się dzieci

    W "Betlejemce" zmuszano do zrzekania się dzieci

    Katarzyna Warszta

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Z opowieści, jakie usłyszeliśmy od mieszkających w ochronce samotnych matek, wynika, że mogło tam dochodzić do nielegalnych adopcji.
    Do tych samych wniosków doszli pracownicy Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu. - Prowadzimy postępowanie sprawdzające w tej sprawie - mówi nam anonimowo jeden z urzędników. - Zachodzi podejrzenie o handel dziećmi. Ta sprawa brzydko pachnie - dodaje. Żyłyśmy w strachu, że właściciel zabierze nam dzieci. Mnie chciał zmusić, abym zrzekła się swoich - mówi "Polsce" pensjonariuszka Domu dla Bezdomnych Dzieci Betlejemka w Rosta-rzewie (Wielkopolska).


    O koszmarze, jaki przeżywają podopieczni Betlejemki i jej szefie Wojciechu Michnikowskim, pisaliśmy już wczoraj: o tym, że dzieci bije, a ich matki poniża i zastrasza. Według relacji trzech kobiet, które uciekły z ośrodka, starszym pensjonariuszkom odbierał emerytury i podarunki od rodzin. Podopieczni przymierali głodem, byli też poddawani religijnemu praniu mózgu.

    Teraz zdecydowali się opowiedzieć nam jeszcze o znikających dzieciach i staraniach Michnikowskiego, aby zrzekały się praw do nich. Starał się też, zdaniem naszych rozmówczyń, wmówić niepokornym kobietom chorobę psychiczną, aby łatwiej odebrać im potomstwo.

    - Koleżankę, która mieszkała w Betlejemce, umieszczono w szpitalu psychiatrycznym. W tym czasie właściciel domu oddał dziecko jakiejś rodzinie. Po wyjściu ze szpitala udało się jej odszukać i odzyskać dziecko - mówi kobieta.

    Wiemy też o drugim takim przypadku, z grudnia ub. roku. Sąd rodzinny nie wiedział o tych praktykach. Po naszym wczorajszym artykule Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Wielkopolskim wszczęła śledztwo w sprawie znęcania się nad pensjonariuszami domu.

    Gdy matki idą na psychiatryczne leczenie, to dzieci gdzieś znikają

    W wielkopolskiej Betlejemce kobiety boją się stracić swoje dzieci. Ich strach potęgują groźby, że maleństwa zostaną im odebrane. Lęk jest tym większy, że właściciel domu wmawia kobietom choroby psychiczne. Niektóre na dodatek mają kuratorów czy ograniczone prawa rodzicielskie.

    Te obawy mogą być uzasadnione, bo w statucie Betlejemki znajduje się dziwny i budzący szereg wątpliwości zapis niespotykany w innych organizacjach tego typu. Czytamy tam bowiem, iż jednym z celów statutowych jest "przysposobienie dzieci pozbawionych opieki własnych rodziców i tworzenie dla nich warunków rodziny zastępczej". Kto i w jakich sytuacjach miałby przysposabiać dzieci i być dla nich rodziną zastępczą? Fundacja Betlejemka i rządzący w niej państwo Michnikowscy.

    - Kiedy byłam w Betlejemce, jedna kobieta oddała czworo swoich dzieci, nie wiem czy dobrowolnie - mówi pani Teresa, którą wyrzucono stamtąd dwa lata temu. - Groźby pana Wojtka, że odbierze matkom dzieci, słyszałam nie raz.

    Dzieci w Rostarzewie były przez Wojciecha Michnikowskiego traktowane w dziwny sposób. Z jednej strony matkom ani innym kobietom, które akurat miały przy nich dyżur, nie wolno było na nie krzyknąć czy uderzyć, bo to groziło nawet usunięciem z ośrodka. Z drugiej zaś strony pan Wojtek sam wymierzał karę dzieciom.
    1 »

    Komentarze (13)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Problemy w "Betlejemce" - czyje winy?

    Zoja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Moim zdaniem winę za taką a nie inną atmosferę w ośrodku ponoszą obie strony zarówno matki z dziećmi
    oczekujące wszystkiego za darmo - bo im się należy, obsługa,pieniądze i oburzone zakazem...rozwiń całość

    Moim zdaniem winę za taką a nie inną atmosferę w ośrodku ponoszą obie strony zarówno matki z dziećmi
    oczekujące wszystkiego za darmo - bo im się należy, obsługa,pieniądze i oburzone zakazem przyjmowania mężczyzn w ośrodku.Własnej pracy jak najmniej.Byłam świadkiem sytuacji - 4 kobiety w zaawansowanej ciąży i wszystkie paliły papierosy - na zwróconą uwagę o szkodliwości palenia dla dziecka- odpowiedż co mnie to obchodzi.Nic dziwnego,że p.Michnikowskiemu "wysiadają"nerwy widząc różne zachowania tych kobiet i czasem je postraszy.Co do warunków pobytu to kobiety mogłyby gotowac i sprzątać same,a nie oczekiwać, że ktoś to zrobi za nie.Czasy są ciężkie,więc brakuje pieniędzy na wiele podstawowych rzeczy zarówno w takich ośrodkach jak i w naszych domach.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    beznadzieja

    sy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Może sama Pani by tam zamieszkała a potem się wypowiedziała. Różnie to w życiu może się potoczyć .jedna łazienka na wszystkich mieszkańców płacenie za to że popsuje się cokolwiek bojler gdyby same...rozwiń całość

    Może sama Pani by tam zamieszkała a potem się wypowiedziała. Różnie to w życiu może się potoczyć .jedna łazienka na wszystkich mieszkańców płacenie za to że popsuje się cokolwiek bojler gdyby same mieszkanki sobie nie kupiły myły by dzieci w zimnej wodzie pralka prały by w rękach itd... Traktowanie człowieka jak śmiecia , wysłuchiwanie że się jest głupim nic nie wartym człowiekiem to jest prawda o tym ośrodku wiem bo sama tam byłam i prosze nie pisać o czymś o czym nie ma się pojęcia nie wszystkie kobiety są takie że palą w ciąży itd.. wkłada pani wszyskie pod jedną kreske a życie nie jest tylko białe lub czarne więc proszę się zastanowić i nie oceniać innych bo każdy powinien dostać szanse a w tym ośrodku niestety tej pomocy nie ma wręcz przeciwnie
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Potrzeba kontroli i nadzoru

    Ina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Niestety w tym ośrodku nie dzieje się dobrze. Sam Pan Wojciech to przemiły człowiek, jednak jako osoba odwiedzająca swoich krewnych w tym ośrodku byłam załamana. Dzieci brudne, kobiety smierdzące....rozwiń całość

    Niestety w tym ośrodku nie dzieje się dobrze. Sam Pan Wojciech to przemiły człowiek, jednak jako osoba odwiedzająca swoich krewnych w tym ośrodku byłam załamana. Dzieci brudne, kobiety smierdzące. Nie wiem czy to wina tego człowieka, sposobu działania placówki czy samych mieszkających tam osób, jednak ktoś powinien trzymać pieczę nad działalnością tej placówki.
    Dzieci dostają tam, np. jogurty, którym skończył się termin ważności, do mycia się jest zimna woda, zimą zdarza się, że nie ma ogrzewania.
    Kobiety, które tam mieszkają często są niezaradne, nie ma tam osoby, która pomogłaby im w sprawach prawnych czy zwyczajnie jak wychowywać dzieci, jak dbać o dom itp. Sądzę, że każda placówka, w której są umieszczane osoby z powodów różnych zdarzeń losowych powinny być kontrolowane i nadzorowane. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Piekło to jest a nie ośrodek

    Lalka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    P.Wojtek jeśli wogóle można go tak nazwać . Jest on najwiekszym bydlakiem jakiego znałam po pierwsze nie miał szacunku do mieszkanek po drugie do własnej mamy a także żony i synów. Obelgi z jego...rozwiń całość

    P.Wojtek jeśli wogóle można go tak nazwać . Jest on najwiekszym bydlakiem jakiego znałam po pierwsze nie miał szacunku do mieszkanek po drugie do własnej mamy a także żony i synów. Obelgi z jego ust leciały nie tylko do mieszkanek a także do jego rodziny. On się nazywał katolikiem jak zapewne niewie co to znaczy . Moim zdaniem ta betlejemka nie powinna istnieć bo tam kobiety mają piekło tylko boją się o tym mówic widocznie podoba się im takie traktowanie!!! zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sendzina alina radny jest zakłamana

    r animucki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    no prosze handel zywym towarem nadal jest tylko ze w tą sprawe jest zamieszana sama sendzina alina radny kradnie ona dokumenty fałszuje dokumenty handluje zywym towarem wrabia niewinnych...rozwiń całość

    no prosze handel zywym towarem nadal jest tylko ze w tą sprawe jest zamieszana sama sendzina alina radny kradnie ona dokumenty fałszuje dokumenty handluje zywym towarem wrabia niewinnych menszczyzn w ojcostwo bierze ona pieniądze od bogatych par kture niemają dzieci a chcą mieć zabiera dzieci biednym rodziną wielodzietnym a daje tym bogatym alina radny jest sendziom skorumpowanym wiem coś otym bo sam jestem jedną z jej ofiar ona zniszczyła mi dziecinstwo rozdzieliła mnie z rodzeństwem zadecydowała ze siostry mają trafić do innej rodziny adopcyjnej a ja do innej za sto tysiency złotych sprzedała mnie irenie riwer zamieszkałej poznań 109/30 ul zamenchoffa przeznią nigdy niemiałem zadnnych kątaktuw z siostrami i niemam dodzisiaj bo wielce sendzina alina radny zabroniła abym z siostrami niemiał kątaktuw nagadała tej rodzinie adopcyjnej bzdur ze jako spałem w kartonie a to jest nieprawdą nigdy w zadnym kartonie niespałem nawymyslała ruwnirz bzdur ze jako moja matka miała wielu mężuw ze sprzedawała dzieci co ruwnież jest to nieprawdą ja przez wiele lat obwiniałem siostry ze jako one mnie specjalnie samego w domu dziecka zostawiły i ze mnie one sprzedały nadal tak mam ze siostry mnie sprzedały obwiniam je niepotrafie dodzisiaj się ztym pogodzić ani zapomnieć co mi zrobiono a wszystko to przez aline radny alina radny nigdy nie cierpiała nie tenskniła nigdy nie była rodzielona z rodzeństwem tylko ja ona nic ztego sobie nierobi bo to przecież wielce pani sendzina z grodziska wielkopolskiego śmieje się ztego co mi zrobiła przez nią obwiniam swoje siostry niepotrafie tego zrozumieć jest trujka dzieci rodzeństwa poroku kazde nagle dwie siostry trafiają gdzieś indziej a ja osobno do innej rodziny ztym mam teraz wielki problem ze obwiniam swoje siostry nieumiem się pogodzić ze zostałem sam w domu dziecka i ze zostałem rodzielony z siostrami chyba potczebuję pomocy tylko kto mi pomoze !zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wojtek to frajer

    Moniczka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 21

    Wojtek to cwel głupi szkoda słów na tego frajera i tyle... mi tez chcial zabrać dzieci. narka

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    podobna sytuacja dzieje się??

    andread61 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 25 / 26

    Post powtórzony.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    podobna sytuacja dzieje się??

    andread61 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 38 / 44

    po pierwsze polityka społeczno- socjana jest zachwaszczona, tak jest z wiekszości z funducjami ,stowarzyszeniami . ktore na oczach urzędników robią więcej krzywdy osobom nie zaradnym...rozwiń całość

    po pierwsze polityka społeczno- socjana jest zachwaszczona, tak jest z wiekszości z funducjami ,stowarzyszeniami . ktore na oczach urzędników robią więcej krzywdy osobom nie zaradnym życiowo,posiadających marne wykształcenie, niż im pomaga.instytucje panstwowe jak pozarządowe mają w naszej wyobrażni coś kryształowego , tumanią społeczeństwo , zabierają godność ludziom i tak nieszczęśliwym , doją budżet i wszycy o tym wiedzą , sam artykuł ,,mówi za siebie. no i co//z tego , wszystko wróci do normy , która ustalają , którzy ją łamią .prokuratura . włodarze miasta się przyglądają /? michnikowski jest tak obstawiony poza tym powyrabiał ludziom żółte papiery, zastraszył, jest wpływowy i jego zawsze będzie na wierzchu. nikomu nie zrobiłem krzywdy ale jego bym .... co ty na to NORODZIE POLSKI. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie Michnikowski

    toja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 24

    Panie Michnikowski, a co ma Pan do powiedzenia na temat znęcania się przez Pana nad dziećmi i ich matkami?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Handel dziećmi Nr1

    Wojciech Michnikowski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 54 / 51

    Zdanie z pomówienia cytuję „Koleżankę, która mieszkała w Betlejemce, umieszczono w szpitalu psychiatrycznym. W tym czasie właściciel domu oddał dziecko jakiejś rodzinie. Po wyjściu ze...rozwiń całość

    Zdanie z pomówienia cytuję „Koleżankę, która mieszkała w Betlejemce, umieszczono w szpitalu psychiatrycznym. W tym czasie właściciel domu oddał dziecko jakiejś rodzinie. Po wyjściu ze szpitala udało się jej odszukać i odzyskać dziecko – mówi kobieta”

    Rostarzewo dnia 30.12.2008

    Zawodowa Rodzina Zastępcza
    ANNY HERCOG
    ul. Nowotomyska 67
    Grodzisk Wlkp.

    W związku ze skierowaniem lekarza rodzinnego w Rostarzewie do szpitala w Wolsztynie na oddział wewnętrzny Agnieszki G. matki małoletniego Kacpra G. proszę o przyjęcie w dniu dzisiejszym małoletniego Kacpra G. ur. 24.12.2003r. do Waszego Domu. Pobyt matki w szpitalu spowodował, iż Kacperek pozostał bez opieki prawnej. W dniu jutrzejszym zostanie powiadomiony Sąd w Grodzisku Wlkp. w związku z zaistniała sytuacją. Dziecko jest ubezpieczone poprzez ubezpieczenie matki w Urzędzie Pracy w Grodzisku Wlkp. Nadmieniam, iż Kacperek jest dzieckiem zdrowym i w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej.
    PESEL dziecka
    Matka Agnieszka G. jest mieszkanką Miastka i podlega pod:
    Miejsko - Gminny
    Ośrodek Pomocy Społecznej
    77-200 Miastko
    Ul. M. Konopnickiej 12
    Tel. 0-59 857-27-86

    Wojciech Michnikowski W oryginale dokumentu podpis czytelny
    Hercog Anna
    Przekazujący dziecko Odbierający dziecko

    20°°
    Dnia 30 grudnia 2008r. godz. ………………………………..
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Handel dziećmi Nr2

    Wojciech Michnikowski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 49 / 37

    Rostarzewo dnia 30.12.2008 r.


    SĄD REJONOWY
    w Grodzisku...rozwiń całość

    Rostarzewo dnia 30.12.2008 r.


    SĄD REJONOWY
    w Grodzisku Wlkp.
    Wydział III Rodzinny i Nieletnich
    62-065 Grodzisk Wlkp.
    ul. Żwirki i Wigury 3
    __________________________________________________________


    Pozew
    Wnoszę:

    O ustalenie opiekuna prawnego dla małoletniego Kacpra G. urodzonego w dniu 24.12.2003 w Koszalinie na okres pobytu matki Agnieszki G. w szpitalu w Wolsztynie.

    UZASADNIENIE

    Matka Agnieszka G. w dniu dzisiejszym tj. 30.12.2008 została skierowana przez lekarza rodzinnego do szpitala w Wolsztynie na oddział wewnętrzny. Pobyt matki w szpitalu spowodował, iż małoletni Kacper G. został w naszym domu bez opiekuna prawnego. W związku z tą sytuacją i w porozumieniu z Panią Anną Hercog prowadzącą Zawodową Rodzinę Zastępczą umieściliśmy małolatka w Domu prowadzonym przez Panią Annę Hercog.
    Z powyższym proszę o natychmiastową decyzję zawartą w sentencji niniejszego pozwu.
    Wojciech Michnikowski
    Załącznik:
    Odpis Zupełny Aktu Urodzenia

    Nasz adres:
    Dom Matki i Dziecka
    BETLEJEMKA
    Ul. Rzemieślnicza 7A
    62-068 Rostarzewo
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo