Ściśle tajni sponsorzy starosty Grabkowskiego

    Ściśle tajni sponsorzy starosty Grabkowskiego

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Prywatne firmy od lat sponsorują przyjęcia noworoczne organizowane w poznańskim starostwie powiatowym. Z naszych ustaleń wynika, że niektóre wygrywają przetargi lub są partnerami biznesowymi urzędu kierowanego przez Jana Grabkowskiego z PO.
    - Zapłaciłem za jeden z balów, bo prowadzę ze starostwem interesy i nie chcę sobie psuć kontaktów. W jaki sposób poproszono mnie o pieniądze? Po prostu starosta powiedział, żebym dał kilkanaście tysięcy złotych. Nie oponowałem. Wiedziałem, że odmowa może źle się dla mnie skończyć - mówi jeden z przedsiębiorców.

    Dotarliśmy do listy sponsorów balu ze stycznia 2007 roku. Część firm, które się na niej znalazły, zaprzecza, by przekazała pieniądze.
    Dotyczy to między innymi firmy Balma, producenta mebli biurowych. W ostatnich latach wygrywała ona przetargi organizowane przez starostwo. Jej meble znalazły się w komisariacie policji w Buku czy w pomieszczeniach budynku starostwa. Kwota zleceń opiewała na kilkaset tysięcy złotych. - Nic mi nie wiadomo, aby nasza firma przekazywała pieniądze na bal - mówi Anna Śmieszek-Markuszewska z działu marketingu Balmy.

    Inną firmą z listy jest Solaris Bus&Coach. W 2006 roku wygrał w starostwie przetarg na dostawę używanego autobusu. Pojazd trafił do ośrodka dla niewidowych dzieci w Owińskach. Wartość zlecenia to ponad pół miliona złotych. To niejedyne powiązania tej firmy z urzędem. W przeszłości w Solarisie pracował syn starosty Grabkowskiego. - Zaprzeczam, żebyśmy sponsorowali bal. A syn starosty był u nas kilka lat temu jedynie na praktykach - informuje Mateusz Figaszewski, rzecznik prasowy Solarisa.

    Na liście sponsorów znalazła się także firma elektroinstalacyjna z Puszczykowa należąca do Tadeusza Wudarczaka. Z informacji o przetargach zamieszczonej w internecie nie wynika, by dostawał zlecenia od starostwa. Wudarczak w rozmowie z nami początkowo zaprzeczał, by sponsorował bal. Zmienił zdanie, kiedy powiedzieliśmy, że mamy sprawdzone informacje. - Jakieś pieniądze może i dałem. To była taka koleżeńska przysługa - twierdzi.

    Firma Wudarczaka wykonywała w przeszłości prace na zlecenie Urzędu Miejskiego w Puszczykowie. Działo się to w czasie, gdy burmistrzem miasteczka był Janusz Napierała, znajomy Grabkowskiego. Funkcję burmistrza sprawował przez cztery kadencje. Po przegranej w ostatnich wyborach samorządowych, Napierała znalazł pracę w zarządzie powiatu poznańskiego.

    Na liście sponsorów balu z 2007 roku figuruje także Centrum Dystrybucji Samochodów ze Swarzędza. Przedstawiciele firmy nie odpowiedzieli jednoznacznie na pytanie o finansowanie przyjęcia.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kto pierwszy jest bez winy niech...

    reversed (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 15

    Well, drogi autorze. A może to zwyczajny żal za brak wyżerki za friko dla dziennikarzy? Wszak sami poza kadrem przecież dywagujecie gdzie i na jakie darmowe żarełko warto pójść, a dopiero później o...rozwiń całość

    Well, drogi autorze. A może to zwyczajny żal za brak wyżerki za friko dla dziennikarzy? Wszak sami poza kadrem przecież dywagujecie gdzie i na jakie darmowe żarełko warto pójść, a dopiero później o co chodzi przy okazji? To nie jest reguła, ale sami bez skazy nie jesteście. BRAK OPŁATKA o zgrozo?!? A od kiedy to mus opłatek kłaść? Czepiłbym się pewnie jeszcze kilku kwestii, ale litościwie je zmilczę. Starosta ma pewnie swoje za uszami, urzędnicy też. Powściągliwie podchodziłbym jednak do wyszukiwania konkeksji klanowych do n-tego pokolenia ewolucyjnego wstecz. Może się bowiem okazać, że jak sięgniemy dostatecznie głęboko, to wszyscy pochodzimy od jednej pramatki i co wtedy? Dociekliwość łatwo pomylić z dogmatyczną gorliwością. Umiar, umiar, umiar w dochodzeniu prawdy. Wolność słowa to przywilej, a nie licencja na zabijanie piem i automatyczny odpust za byle co i byle jak napisane.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    janek dobry chłop ;]

    pracownik SPwP (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 12

    hehe szkoda ze nie wiem jaki mail ma czlowiek który napisał ten artykuł to co opisał to tylko czubek góry a Janek to jest dobry czlowiek :) w porównaniu do innych w tym urzędzie. Bo on ma umowe na...rozwiń całość

    hehe szkoda ze nie wiem jaki mail ma czlowiek który napisał ten artykuł to co opisał to tylko czubek góry a Janek to jest dobry czlowiek :) w porównaniu do innych w tym urzędzie. Bo on ma umowe na czas określony a oni nie ;) a Lipska szkoda gadać chyba wyskoczyłą z puszki pandory :)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ściśle tajni sponsorzy

    Madafaka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 16

    Jak patrzę na zdjęcie pana starosty to stwierdzam, że mu źle patrzy z oczu. Ta sprawa na pewno jest w 100% prawdziwa. Obawiam się , że w innych przedsiębiorstwach państwowych i miejskich Poznania...rozwiń całość

    Jak patrzę na zdjęcie pana starosty to stwierdzam, że mu źle patrzy z oczu. Ta sprawa na pewno jest w 100% prawdziwa. Obawiam się , że w innych przedsiębiorstwach państwowych i miejskich Poznania jest podobna sytuacja ze sferą korupcjogenną w tle powiązaniami rodzinnymi i sponsoringiem coś za coś.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sponsorzy

    człowiek z gminy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 16

    Widac, że komus starosta Grabkowski wyraźnie przeszkadza... A może chodzi o pozbycie sie konkurenta do ewentualnie zwolnionego stanowiska marszałka województwa. Chociaż z drugiej strony słuzbom...rozwiń całość

    Widac, że komus starosta Grabkowski wyraźnie przeszkadza... A może chodzi o pozbycie sie konkurenta do ewentualnie zwolnionego stanowiska marszałka województwa. Chociaż z drugiej strony słuzbom starosty przydałoby sie szkolenie ze wspólpracy z mediami, na którym dowiedzieliby się , że krecenie nie popłaca bo jak mowi stare powiedzenie prawda jak oliwa na wierzch wypływa.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sponsorzy starosty

    loluś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 17

    Ale się czepiacie.Pan Starosta rekompensuje sobie czasy, gdy mieszkał w szpitalu Strusia.Zna zasady kręcenia lodów i tyle.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo