Powalcz o swoją klatkę schodową

    Powalcz o swoją klatkę schodową

    Katarzyna Fertsch, Beata Marcińczyk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Służą za tymczasowe sypialnie bezdomnym, za toalety przechodniom, a nawet za bary amatorom mocnych trunków. Są zapisywane przez grafficiarzy, dewastowane są przez wandali. Klatki schodowe kamienic i bloków - wiele z nich nie zachęca do wejścia, dużo odstrasza wyglądem i zapachem.
    Trwa właśnie akcja straży miejskiej i policji, których wspólne patrole sprawdzają, czy na podwórkach, placach zabaw i klatkach schodowych łamane jest prawo - zakaz picia alkoholu uchwalony przez Radę Miasta Poznania w ubiegłym roku.

    - Kiedy właściciele sklepów zakazali spożywania alkoholu w ich bezpośrednim sąsiedztwie, wielu jego konsumentów przeniosło się na ławeczki do pobliskich parków i do klatek schodowych - tłumaczy Przemysław Piwecki z poznańskiej straży miejskiej. - Już wypisaliśmy pierwsze mandaty.

    Przemysław Piwecki zaznacza też, że na telefon 986 - dyżurnego straży mieszkańcy zgłaszają libacje w klatkach, zaśmiecanie, niszczenie.

    - Takich naprawdę zdewastowanych wejść do budynków jest w mieście coraz mniej - podkreśla. - O interwencję proszą też mieszkańcy, którzy dość mają niszczenia wspólnego dobra.
    W najgorszym stanie są te klatki schodowe, które nie mają domofonów. Lokatorzy nie interesują się, kto i po co do nich wchodzi.

    - Nieczynny domofon to niemal zaproszenie dla wandali - ostrzega Piwecki.
    Czasem problemem dla mieszkańców posesji bywają goście jednego z lokatorów bądź on sam.
    - Wszyscy żyliśmy w zgodzie, ale jedni z siekierkami po klatce biegali - mówi Danuta Mazur, mieszkanka domu przy ulicy Siemiradzkiego. Przy takim podejściu choćby jednego z mieszkańców, trudno utrzymać ład.

    - Pani sprzątająca klatkę naprawdę o nią dba - podkreśla Danuta Mazur. Jednak wandale i tak powyginali skrzynki na listy, porysowali ściany, a śmieci często zamiast do kubła, trafiają na klatkę.


    Zadzwoń, napisz - pomożemy
    Jeśli klatka schodowa budynku, w którym mieszkasz, jest brudna, śmierdzi czy została zdewastowana przez wandali - zgłoś to do nas. Postaramy się wpłynąć na zarządcę domu, aby zaprowadził tam porządek.
    Na zgłoszenia czekamy dzisiaj w godzinach od 10 do 13 pod numerem telefonu 061 869 41 04 lub 061 869 41 49. Zdjęcia i opisy klatek schodowych można też wysyłać na adres: b.marcinczyk@glos.com lub k.fertsch@glos.com.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zlikwidować siusianie w bramach

    Bua (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 5

    Niech władze Poznań będą pierwsi, i doprowadzą do tego, że wreszcie wszystkie babcie klozetowe zajmą się sprzątaniem ubikacji
    zamiast wyciagać ręce po zapłatę za siusianie.

    Chyba Poznań stać...rozwiń całość

    Niech władze Poznań będą pierwsi, i doprowadzą do tego, że wreszcie wszystkie babcie klozetowe zajmą się sprzątaniem ubikacji
    zamiast wyciagać ręce po zapłatę za siusianie.

    Chyba Poznań stać na to, aby w ramach promocji miasta
    zaczęto wypłacać godziwe pensje babciom klozetowym, ale tylko za
    sprzątanie.

    Pytanie, czy jest szansa na zrealizowanie tego prostego rozwiązania?

    Warto dodać, że po wprowadzeniu takich zmian
    z pewnością zmniejszy się ilość
    cuchnących moczem bram wejściowych
    oraz obsikanych klatek schodowych.

    Trzeba coś takiego zrobić koniecznie przed zbliżającymi się
    mistrzostwami Europy w piłce nożnej!

    Moze to być znakomitą reklamą dla Poznana!
    Władze stolicy Wielkopolski uroczyście ogłoście
    „Strefę Siusiania za darmo”

    Kto pierwszy sika
    do specjalnego nocnika?

    Kto się odważy?
    Może Prezydent? A trafi?

    Będzie wreszcie tak, jak jest od wieków w Ameryce.

    W Berlinie i innych miastach europejskich (niby światowych) nie
    pozwalają turystom na korzystanie z ubikacji, o ile ci nie mają
    lokalnej mamony (drobnych).

    Kibice z zagranicy przyjeżdżajcie!
    W Poznaniu nie trzeba specjalnie wymieniać pieniędzy, żeby się wysiusiać.
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo