E-dzienniczek - postrach ucznia

    E-dzienniczek - postrach ucznia

    Katarzyna Sklepik, Marek Weiss

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ministerstwo Edukacji Narodowej szykuje rewolucję w polskich szkołach - wprowadza elektroniczne dzienniki, które ułatwią pracę nauczycielom a rodzicom pozwolą bardziej kontrolować dzieci. Czy zastąpienie tradycyjnych dzienników elektronicznymi wyjdzie szkołom na dobre?
    Maria Rybicka, zastępca dyrektora Zespołu Szkół Łączności w Poznaniu, jest ostrożna w rokowaniu takich osądów.

    - Tak łatwo bym z papierowych nie rezygnowała - wyjaśnia Maria Rybicka. - Choć korzystamy z internetowych dzienników, to uczniowie otrzymują także specjalne karty z ocenami, które rodzice muszą podpisać. System elektroniczny, niestety, czasem może być zawodny. Dlatego uważam, że to, co zapisane w papierowym dzienniku, też jest ważne i pewniejsze.

    Plusem wirtualnych dzienników jest to, że pozwalają sprawdzać na bieżąco stopnie, uwage czy opuszczone godziny lekcyjne. To duże udogodnienie, zwłaszcza dla zapracowanych rodziców.
    Nauczyciele natomiast mogą w krótkiej chwili przygotować zestawienie ocen z ostatniego okresu na radę pedagogiczną, wyliczyć średnią na koniec semestru, a także pogrupować uczniów pod względem ich poziomu, czy osiągnięć.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo