Mieszkańców nie pytano o połączenie tbs-ów

    Mieszkańców nie pytano o połączenie tbs-ów

    Bogna Kisiel, Beata Marcińczyk

    Aktualizacja:

    Najpóźniej w lipcu zacznie funkcjonować holding kapitałowy, złożony z poznańskich tbs-ów. Pierwotnie zakładano, że połączenie spółek nastąpi do końca ubiegłego roku. Jednak mniejszościowi udziałowcy zażądali bardzo wysokiej zapłaty. Ze scaleniem tbs-ów postanowiono poczekać na zmianę prawa rachunkowego, która weszła w życie 1 stycznia.
    - Będzie to połączenie uproszczone polegające na przyłączeniu przez spółkę dominującą spółek zależnych - wyjaśnia Beata Kocięcka, dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miasta. - Dominującym towarzystwem jest PTBS, który posiada najwięcej lokali mieszkalnych i użytkowych. Przygotuje on docelową strukturę organizacyjną. W maju-czerwcu dokumenty dotyczące połączenia powinny być gotowe. Przyniesie ono optymalizację kosztów.


    Magistrat obliczył, że cała operacja może kosztować około 300 tysięcy złotych. Z szacunków biegłego wynika, że zastąpienie trzech spółek jedną może przynieść oszczędności w wysokości miliona złotych rocznie.

    - Jestem zdecydowanie przeciwna połączeniu - mówi Irena Milewska. - Jeśli jest taki bałagan w jednej firmie, która administruje osiedlami położonymi w kilku miejscach Poznania, to czy może być lepiej, jeżeli będzie jeszcze więcej osiedli? Centralizacja rzadko wychodzi na dobre. Zdaniem innej lokatorki, zarządy tbs-ów powinny spotkać się z mieszkańcami.

    - Ci, którzy wpłacili do kas tych firm spore pieniądze, czasem oszczędności życia, muszą mieć możliwość wypowiedzenia się w tej sprawie - uważa Anna Kamińska.

    Najemcy podejrzewają, że połączenie w żaden sposób nie przełoży się na niższe czynsze. Przeciwnie, wielu obawia się podwyżek. Już te, które wprowadzi od maja PTBS, przekraczają ich możliwości finansowe.

    - Większość z nas zarabia przeciętnie. To widać po ludziach - mówi A. Kamińska, która twierdzi, że gdyby tylko mogła wyprowadzić się z tbs-u, zrobiłaby to. - W PTBS mieszka wielu pracowników MPK, policjantów, dziennikarzy, sprzedawców, urzędników. Jest też pewnie grupa ludzi bogatych, bo parkują tu luksusowe samochody. Ale to zarząd PTBS-u dał im mieszkania.

    Inna lokatorka uważa, że nie można tylko od ludzi wyciągać pieniądze.
    - Chcemy wiedzieć, ile z tych 12 złotych przeznaczone jest na remonty, ile na kredyty, ile na sprzątanie. Tak, jak to jest w spółdzielniach - postuluje mieszkanka. - Nie będzie wtedy tylu spekulacji, że nasze pieniądze przejada zarząd oraz rozbudowana administracja.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo