Marszałek Marek Woźniak chce do Brukseli

    Marszałek Marek Woźniak chce do Brukseli

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak zamierza ubiegać się w czerwcu o mandat europosła. W przypadku zdobycia mandatu, a ma na to spore szanse, jego macierzysta partia będzie miała trudności ze znalezieniem nowego marszałka. Naturalnym kandydatem byłby inny polityk PO Leszek Wojtasiak.
    Obecny wicemarszałek ma jednak poważne kłopoty. Według IPN w okresie PRL Wojtasiak był tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa. Sam zainteresowany zaprzecza, ale do czasu wyjaśnienia sprawy może zapomnieć o politycznych awansach.

    Marek Woźniak podkreśla, że w PO znajdą się kompetentni kandydaci, którzy mogliby go zastąpić. - Jeśli tylko partia uzna, że mam wystartować, to chętnie to uczynię. Praca na obecnym stanowisku nie znudziła mi się, jednakże zasiadanie w Parlamencie Europejskim byłoby dużym, nowym wyzwaniem - zaznacza.

    Marszałek jest obecnie przewodniczącym polskiej delegacji w Komitecie Regionów, który jest ciałem opiniodawczym przy Komisji Europejskiej. Jak mówi, jako europoseł chciałby zająć się m.in. polityką wschodnią Unii, na przykład kwestią gruzińską. Jego start w wyborach nie jest przesądzony. Lider wielkopolskiej PO Waldy Dzikowski nie ukrywa, że ma dylemat w związku z planami swojego partyjnego kolegi.


    - To jeden z najlepszych marszałków w Polsce i szkoda, gdyby Wielkopolska go straciła. Z drugiej strony rozumiem jego aspiracje. Od dłuższego czasu bardzo angażuje się w sprawy europejskie i podobnie jak inni nasi potencjalni kandydaci, byłby dobrym europosłem - mówi Waldy Dzikowski. - Ale na razie nie zapadły jeszcze żadne decyzje dotyczące kształtu list wyborczych.

    W podobnym tonie wypowiada się Zbigniew Czerwiński z PiS. Opozycyjny radny sejmiku również docenia pracę Woźniaka na stanowisku marszałka. - Przed nami trudny rok, a Marek Woźniak dobrze wykonuje swoje zadania. Nie powinien teraz przerywać pracy w samorządzie - stwierdza Czerwiński.

    Jeśli marszałek wystartuje w wyborach, to zapewne nie z pierwszego miejsca na liście Platformy. Wydaje się ono zarezerwowane dla obecnego euro-posła Filipa Kaczmarka. Za takim rozwiązaniem opowiada się zresztą Waldy Dzikowski. Ostateczne decyzje podejmą władze krajowe PO. W kolejce są jeszcze inni chętni na start do europarlamentu. O mandat zamierza ubiegać się poznański poseł Dariusz Lipiński. - Rola Parlamentu Europejskiego będzie wzrastać, a ja od dłuższego czasu zajmuję się tematyką związaną z Unią. Nadszedł czas na wykorzystanie doświadczenia poza granicami kraju - uzasadnia Lipiński, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji do Spraw Unii Europejskiej.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo