Benjamin Button na czele przedoscarowej rozgrywki

    Benjamin Button na czele przedoscarowej rozgrywki

    Dagny Kurdwanowska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Nominacje do Oscarów, najważniejszych filmowych trofeów, wreszcie ogłoszone. Bladym świtem, o godzinie 5.30 czasu lokalnego, lekko niewyspany Forest Whitaker ujawnił tajną listę tych, którzy 22 lutego zasiądą na sali Kodak Theatre i powalczą o najcenniejszą statuetkę w show-biznesie.
    Najwięcej szans na Złotego Rycerza ma "Dziwny przypadek Benjamina Buttona". Dramat Davida Finchera (m.in. "Siedem") zdobył rekordowe 13 nominacji, w tym dla Brada Pitta za rolę pierwszoplanową, najlepszy film, najlepszy scenariusz adaptowany i najlepszą reżyserię.

    Ku zdziwieniu wszystkich speców smakiem musi obejść się Cate Blanchett, która w filmie dziarsko partnerowała Pittowi, ale tym razem nie zyskała uznania akademików (przypomnijmy, że w zeszłym roku nominowana była aż za dwie role: w "I'm Not There" oraz "Elizabeth. Złoty wiek").

    Tropem Finchera niczym ogar podąża Danny Boyle i jego "Milioner z przedmieść". Triumfator tegorocznych Złotych Globów, który zdobył aż cztery najważniejsze statuetki, tym razem powalczy aż o 10 Oscarów, m.in. za najlepszy scenariusz, reżyserię, film, zdjęcia i muzykę.

    Zaraz za nimi łeb w łeb idą "Obywatel Milk" Gusa Van Santa i, a to niespodzianka, "Mroczny Rycerz" Christophera Nolana. Oba filmy zdobyły po osiem nominacji. Jednak to opowieść o gejowskim aktywiście zamordowanym w 1978 roku powalczy w cięższych kategoriach. Zgodnie z przewidywaniami Sean Penn ma szansę na statuetkę jako najlepszy aktor, a Gus Van Sant na pierwszego w karierze Oscara za reżyserię.

    Dla "Rycerza" pozostają trofea pocieszenia, m.in. za montaż, efekty specjalne i zdjęcia. Honoru wystrzałowego kina superbohaterskiego broni Heath Ledger, którego uhonorowano nominacją za najlepszą męską rolę drugoplanową dokładnie w pierwszą rocznicę jego tragicznej śmierci.

    Mało kto w Hollywood śmie wątpić, że Ledgerowski Joker zmiecie w starciu pozostałych kandydatów do nagrody: Roberta Downeya Jr., Josha Brolina, Philipa Seymoura-Hoffmana i Michaela Shannona.

    Połowiczne zwycięstwo odniosła tym razem Kate Winslet. Nie powtórzy złotego strzału sprzed kilku tygodni, kiedy w wielkim stylu nokautowała amerykańską konkurencję, zdobywając aż dwa Złote Globy. Akademia była surowsza niż gildia dziennikarzy i zaszczyciła ponętną Brytyjkę tylko jedną nominacją, ale za to za rolę pierwszoplanową (w dramacie "The Reader" Stephena Daldry'ego).
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo