Sport

    Sytuacja PBG Basket coraz bardziej dramatyczna

    Sytuacja PBG Basket coraz bardziej dramatyczna

    Marek Lubawiński

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Po 20 minutach spotkania PBG Basket Poznań z Kotwicą Kołobrzeg zanosiło się na prawdziwy pogrom drużyny prowadzonej przez Eugeniusza Kijewskiego. Goście prowadzili 47:30, a poznaniacy grali wręcz fatalnie, razili nieskutecznością pod koszem rywali. Akcje ofensywne były bardzo nieporadne, momentami koszykarze PBG Basket sprawiali wrażenie, jakby spotkali się na parkiecie po raz pierwszy.
    Trener Kijewski twierdzi, że na treningach zawodnicy pracują nadzwyczaj mocno, z wielkim poświęceniem i zaangażowaniem, którego niestety, potem nie widać w trakcie pojedynków o punkty.
    Początek sobotniego spotkania był nawet wyrównany. Po trzech minutach kołobrzeżanie objęli prowadzenie, które potem systematycznie powiększali. Poznaniacy próbowali niwelować przewagę rzutami za trzy punkty. Zza linii 6,25 metra starali się trafić Adam Wójcik, Bobby Brannen, Miah Davis i Gerald Brown. Pudłowali jednak niemiłosiernie. W całym meczu gospodarze 18 razy rzucali za trzy, a trafili tylko dwukrotnie, co daje skuteczność 11 procent. W siódmej minucie Kotwica prowadziła 19:10.


    W drugiej kwarcie w dalszym ciągu dominowali goście, którzy w swych szeregach nie mają gwiazd, ale stanowią bardzo wyrównany zespół, dziewięciu zawodników gra na bardzo zbliżonym poziomie i to pozwala ogrywać rywali. A w PBG Basket zadziwia huśtawka formy poszczególnych graczy. Na przykład w sobotę z dobrej strony pokazali się Wojciech Szawarski i Alex McLean, a zawiódł na przykład Bobby Brannen. W następnym meczu może być odwrotnie. W ciągu pierwszych siedmiu minut drugiej kwarty poznaniacy zdobyli tylko cztery punkty.

    W trzeciej kwarcie na parkiecie pojawił się Jan Mocnik. Słoweniec wcześniej był bardzo krytykowany, ale tym razem wniósł do gry sporo ożywienia. Mógł nawet zostać bohaterem spotkania, gdyby lepiej wykonywał rzuty wolne. Miał osiem szans, a wykorzystał tylko trzy. Gdyby trafił wszystkie, to PBG Basket pewnie wygrałby z Kotwicą, bo przewaga gości zaczęła topnieć w szybkim tempie. W 36. minucie był już remis - 68:68. Przy stanie 70:70 Mocnik dwukrotnie spudłował z linii rzutów wolnych, dobitka McLeana też była niecelna, a Paweł Kikowski trafił za dwa, był przy tym faulowany i goście znad morza wygrywali 73:70. Ostatecznie Kotwica zwyciężyła 81:77.

    - Dwie różne połowy, dwa różne mecze - powiedział Eugeniusz Kijewski. - W pierwszej zagraliśmy fatalnie w defensywie, straciliśmy 47 punktów na własnej hali. Potem dużo dobrego do gry wniósł Mocnik, był agresywny w defensywie i mimo paru niecelnych rzutów, to właśnie dzięki niemu ta defensywa zaczęła dobrze funkcjonować. Zabrakło troszeczkę szczęścia.

    - Jeżeli będziemy się prezentować tak, jak w drugiej połowie, to możemy ograć każdego, a jeśli będziemy grać tak, jak w początkowych 25 minutach, to wtedy nie wygramy meczu - dodał Wojciech Szawarski, najlepszy gracz PBG Basket.

    PBG Basket Poznań - Kotwica Kołobrzeg 77:81
    (16:27, 14:20, 22:16, 25:18)
    PBG Basket:
    PBG Basket: Szawarski 22 (1x3), McLean 14, Wójcik 11 (1x3), Davis 8, Mocnik 7, Brown 6, Bigus 5, Flieger 2, Brannen 2, Prus 0, Smorawiński 0.
    Kotwica: Crone 13 (1x3), Kikowski 12 (2x3), Przybyszewski 11 (1x3), Mills 10 (2x3), Hamilton 10 (1x3), Naymick 8, Barrett 7, Stelmach 6 (1x3), Cielebąk 4.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29