Menu Region

Kandydaci na papieża: Bardziej inteligentny od Benedykta...

Kandydaci na papieża: Bardziej inteligentny od Benedykta XVI? Najwyżej młodszy!

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Karolina Koziolek

2Komentarze Prześlij Drukuj
Najczęściej pojawiające się dzisiaj pytanie, mimo iż niektórzy hierarchowie uważają je na tym etapie za małostkowe, jest pytanie o to, kto zastąpi Benedykta XVI na tronie papieskim. Możliwości jest kilka włącznie z tą, która dziś wydaje się najbardziej prawdopodobna, że będzie to ktoś kontynuujący konserwatywno-doktrynalną linię Josepha Ratzingera.
1/4
Kandydaci na papieża: Bardziej inteligentny od Benedykta XVI? Najwyżej młodszy!

Kardynał Angelo Scola, metropolita Mediolanu

(© Fot. AP Photo )

Nie można zapominać, że chociaż niemiecki teolog ustąpi z urzędu, jego autorytet i wpływ na politykę Watykanu wciąż pozostaną bardzo silne. Niektórzy komentatorzy twierdzą nawet, że ustąpienie Benedykta XVI pokazuje jak świetnym jest strategiem. Odchodzi teraz, by pod jego auspicjami został wybrany papież, który byłby kontynuatorem jego myślenia o Kościele.
- Nie mogę sobie wyobrazić człowieka większej inteligencji, większego zaangażowania, a także większej wiary na tronie papieskim. Może chodzić tylko o młodszy wiek i mniej zużyte siły fizyczne - komentuje abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański.

Inteligencja i konserwatyzm
Jeśli miałby to być Włoch, to mógłby nim być kard.
Angelo Scola, metropolita Mediolanu. Człowiek ze szkoły teologicznej Hansa Ursa von Balthasara, który w kręgach kościelnych uznawany był za jednego z największych erudytów XX w. Taki następca mógłby się podobać Josephowi Ratzingerowi. Abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański mówi o nim, że to człowiek niezwykle inteligentny. - Poznałem go podczas ostatniego synodu w Rzymie. Rozmawialiśmy, dyskutowaliśmy i jestem pełen podziwu dla niego. To dobry teolog i zarazem dobry filozof, co się rzadko zdarza - mówi abp Gądecki. Metropolita dodał także, że Angelo Scola został zaproszony do Poznania na święto apostołów Piotra i Pawła 29 czerwca 2014 r.

Postęp i nowe media

Na drugim miejscu listy spośród Włochów znajduje się Gianfranco Ravasi, szef Papieskiej Rady Kultury i popularyzator Biblii. To przedstawiciel postępowego nurtu w Kościele katolickim. W Polsce był jesienią zeszłego roku na inauguracji Telewizyjnego Uniwersytetu Biblijnego założonego w Kielcach przez środowisko związane z Radiem Maryja i TV Trwam. Słynie z powiedzeń, że kościelne kazania muszą konkurować z przekazem w stylu Tweetera. Często zabiera też głos w kwestiach dialogu wierzących i ateistów.

Kandydat umiarkowany
Wśród kandydatów tzw. papabile wymienia się dominikanina Christopha Schönborna, urodzonego w Czechach metropolitę Wiednia. Był wymieniany jako kandydat do papiestwa już po śmierci Jana Pawła II. To kolejny po Angelo Scoli intelektualista wśród kandydatów. Określa się go jako "umiarkowanie konserwatywnego". Jest kapelanem Zakonu Złotego Runa, które zrzesza monarchów europejskich. Zasłynął z tego, że bardzo ostro wypowiadał się o pedofilii w Kościele.

Ktoś spoza Europy?
Teza, która już po śmierci Jana Pawła II była formułowana przez watykanistów mówi, że następny papież będzie pochodził spoza Europy. Może z Azji, może z Ameryki Płd., gdzie Kościół obecnie bardzo dynamicznie się rozwija. Choć w kontekście następców Benedykta XVI wymienia się również kardynała Timothy Dolanę, metropolitę Nowego Jorku, ostatnie skandale z udziałem duchownych w Ameryce Płn. prawie zupełnie wykluczają, że przyszły następca Piotra będzie właśnie stamtąd. Kto więc inny spoza Europy?

Afryka i Azja nie są pozbawione szans?
Jeśli Afryce należy się papież to bez wątpienia może nim zostać Francis Arinze. Ma on wyjątkowo wysokie notowania u brytyjskich bukmacherów. Ale jest już w podeszłym wieku, bo ma 80 lat, co poważnie ogranicza jego szanse.
Bardziej prawdopodobne wydaje się tu nazwisko kardynała z Ghany. Peter Kodwo Appiah Turkson, który jest przewodniczącym Rady Iustitia i Pax.
Spośród Azjatów wymienia się Filipińczyka kardynała Luisa Antonio Tagle. Jest kardynałem zaledwie od dwóch lat i jest młody, ma 56 lat. Mimo to pojawia się wśród "toto-papa", jak mówią Włosi o giełdzie nazwisk kandydatów na tron Stolicy Apostolskiej.
Reklama
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

nie grobelny

+38 / -38

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

do ziutek (gość)  •

tylko stara pawlowicz do tego sie nadajie ,napewno rydzyk ja poprze wraz z watacha .

odpowiedzi (0)

skomentuj

a w Poznaniu raj

+49 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ziutek (gość)  •

a może Rychu na papieża ?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama