Rockowy feniks z popiołów

    Rockowy feniks z popiołów

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    "Phoenix" - tytuł najnowszego albumu grupy Asia - idealnie ilustruje zjawisko charakterystyczne dla poznańskiego życia koncertowego. Odradzające się jak feniks z popiołów legendy rocka lat 60., 70. i 80. ciągle znajdują w stolicy Wielkopolski wdzięcznych słuchaczy. Najnowsza okazja do wspomnień 4 kwietnia - w Zamku zagra zespół Asia.
    Kończący się rok był pełen wydarzeń, których bohaterowie dawno mają za sobą najlepsze lata. Wielkimi wydarzeniami były stadionowe koncerty The Police, Santany i Erica Claptona. W Poznaniu występowali wykonawcy mniej znani - między innymi Ten Years After, Budgie i Fish, a wcześniej Canned Heat i Marillion. W czym tkwi tajemnica doskonałej frekwencji na ich występach?

    - Najprostsze wytłumaczenie jest takie, że ciągle odrabiamy zaległości z lat komunizmu, kiedy nie było szans, by nasze ulubione zespoły przyjechały do Polski. Siłą tych wykonawców są wielkie umiejętności, a nie aktualna moda, o której jutro nikt nie będzie pamiętał - mówi specjalizujący się w organizacji tego typu wydarzeń Krzysztof Ranus.

    Z perspektywy wyżej wymienionych zespołów, Asia jest formacją dość młodą, bo założoną dopiero w 1981 roku. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, kto ją stworzył - byli to wybitni instrumentaliści takich sztandarowych zespołów z kręgu progresywnego rocka, jak Yes (gitarzysta Steve Howe) Emerson, Lake & Palmer (perkusista Carl Palmer), King Crimson (John Wetton).

    Skład, uzupełniony przez grającego na instrumentach klawiszowych Geoffreya Downesa, zaproponował łatwą w odbiorze muzykę , której symbolem były hity ówczesnych list przebojów: "Heat of the Moment", czy "The Smile Has Left Your Eyes". Komercyjne fiasko trzeciego albumu "Astra" było jednym z powodów rozpadu Asii - muzycy poszli swoimi drogami, choć od 1990 roku zespół znów podróżował po świecie, zawsze w innym składzie. "Oryginalni" członkowie zeszli się przed dwoma laty, a uwieńczeniem ich spotkania był album "Phoenix", ale też trasa koncertowa. Poznański występ będzie jedynym w Polsce.

    - Oni po prostu grają. Nie ma tu playbacku, są ciągle znakomite umiejętności, czego symbolem są Rolling Stones - mówi Piotr Kaczmarek, poznański fan rocka. Na Stonesów możemy w stolicy Wielkopolski się nie doczekać, ale menedżerowie mniej znaczących grup z rockowego archiwum, mają w swych kajetach pozycję "Poznań" podkreśloną dwukrotnie.

    Koncert zespołu Asia,
    Poznań, 4 kwietnia, informacje i bilety: www.ranus.pl

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo