Lech Poznań: W niedzielę mecz z Koroną. Kto będzie bardziej...

    Lech Poznań: W niedzielę mecz z Koroną. Kto będzie bardziej osłabiony?

    Maciej Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W niedzielę w Kielcach Lecha Poznań czeka trudny mecz
    1/2
    przejdź do galerii

    W niedzielę w Kielcach Lecha Poznań czeka trudny mecz ©Marek Zakrzewski

    Wielu zespołom sezon mocno daje się już we znaki. Absencje z powodu kartek czy kontuzji sprawiają, że w ostatniej kolejce kilka zespołów będzie musiało wystawić eksperymentalne skła-dy. W gronie tych drużyn jest Lech i jego niedzielny przeciwnik Korona (początek meczu w Kielcach o godzinie 17). W tej chwili trenerzy Mariusz Rumak i Leszek Ojrzyński mogą się licytować, kto przystąpi do meczu bardziej osłabiony.
    Obie drużyny najwięcej problemów mają w defensywie. Lech będzie musiał sobie radzić najprawdopodobniej bez pierwszego bramkarza Jasmina Buricia. Bośniak, który nie był zdolny do gry w ostatnim przegranym 0:3 meczu ze Śląskiem Wrocław nadal nosi usztywniający opatrunek na łokciu. Służby medyczne Lecha robią wszystko, by Buric wyleczył uraz, ale prognozy nie są optymistyczne. Wszystko wskazuje na to, że między słupkami stanie Krzysztof Kotorowski.

    WSZYSTKO O LECHU POZNAŃ NA GŁOSWIELKOPOLSKI.PL

    Pod znakiem zapytania stoi też występ Huberta Wołąkiewicza. Środkowy obrońca zszedł w ostatnim pojedynku z boiska kwadrans przed końcem. Po meczu narzekał na ból kregosłupa. To jednak bardzo twardy zawodnik. Jeśli będzie tylko w stanie biegać, to na pewno zobaczymy go na Arenie Kielce. Wczoraj Wołąkiewicz, podobnie jak cały zespół Kolejorza nie wyszedł na boisko treningowe. Mariusz Rumak zajęcia przeprowadził w salce gimnastycznej wewnątrz stadionu. Lechici wykonywali też ćwiczenia na siłowni. Jak donosi oficjalna strona klubu w treningu udział wzięli wszyscy zawodnicy, włącznie z tymi, którzy mają problemy zdrowotne.

    Można się jednak domyślać, że swój staw skokowy oszczędzał Marcin Kamiński. Młody obrońca dwukrotnie w ciągu dwóch tygodni skręcił kostkę. Czy "Kamyk" będzie zdolny do gry w niedzielę, dowiemy się zapewne dopiero po dzisiejszym treningu, który drużyna Lecha przeprowadzi na sztucznym boisku przy ul. Przepadek.

    Oczywiście w Kielcach nie zobaczymy Arboledy, który treningi rozpocznie najwcześniej w lutym. Rundę jesienną zakończył tez już Mateusz Możdżeń. Czwarta żółta kartka jaką zobaczył w meczu ze Śląskiem eliminuje go z gry. Być może do niedzieli zdoła się wykurować Vojo Ubiparip, który miał mocno stłuczoną stopę. Ale to nie zmienia trudnej sytuacji w defensywie. Najprawdopodobniej trener Kolejorza będzie musiał na środku obrony wystawić parę Ceesay - Djurdjević.

    W Bielsku stoperzy nie stanowili monolitu. Jeśli na dodatek Rumak będzie zmuszony wystawić na prawą stronę niedoświadczonego Tomasza Kędziorę, to ta formacja może mieć problemy ze zgraniem i komunikacją.

    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rumak

      Chateux (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 17

      Rumak o ile mi wiadomo, wciąż jeszcze nie ma wymaganej przez PZPN licencji UEFA Pro. Nawet więc "dokumenciku" nie ma. Nie mówiąc o umiejętnościach, wiedzy i doświadczeniu. To ostatnie ma tylko w...rozwiń całość

      Rumak o ile mi wiadomo, wciąż jeszcze nie ma wymaganej przez PZPN licencji UEFA Pro. Nawet więc "dokumenciku" nie ma. Nie mówiąc o umiejętnościach, wiedzy i doświadczeniu. To ostatnie ma tylko w próżności, zarozumialstwie i mlaskaniu podczas mówienia.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Uwaga

      miko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 20

      Prosze uprzejmie, nie nazywać pana R. "trenerem" tylko ..aktualnie trudniącym się trenerką. To ze ktos ma jakis tam dokumencik gdzie pisze, ze jakoby, takowym jest TO JESZCZE NIE WSZYSTKO. To co...rozwiń całość

      Prosze uprzejmie, nie nazywać pana R. "trenerem" tylko ..aktualnie trudniącym się trenerką. To ze ktos ma jakis tam dokumencik gdzie pisze, ze jakoby, takowym jest TO JESZCZE NIE WSZYSTKO. To co "pokazuje" pan R. na live, to jest "żenuła", obciach, piramidy nieudolności i ZAROZUMIALSTWA. Ludzie...kto tego biednego Lecha.."prowadzi"!!..ręce i ...kalesony opadają:)zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo