Poznań stawia na off

    Poznań stawia na off

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Poznań zaczyna stawiać na niezależnych artystów - taki wniosek można wyciągnąć z wyników konkursu dla organizacji pozarządowych w zakresie kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i tradycji.
    Kontynuacja projektu Kontener Art, docenienie atrakcyjności festiwali madeinpoznan i Tzadik to sygnał, że miejskie dotacje wreszcie zaczynają być dostępne nie tylko dla organizatorów jubileuszy, rocznic i obchodów "ku czci".

    Spośród nadesłanych 277 propozycji, które spełniły wymogi formalne, reprezentująca Prezydenta Miasta Poznania komisja wybrała 149 ofert. Rozdysponowano nieco ponad 3 miliony złotych oraz dodatkowo prawie milion na "projekty artystyczne wzbogacające życie kulturalne miasta ubiegającego się o tytuł Poznań - Europejska Stolica Kultury 2016".


    Wizytówką walki o to ostatnie miano będą... kontenery. Tym samym uznanie znalazł pomysł Ewy i Zbigniewa Łowżyłów, którzy w październiku rozstawili na placu Wolności złożoną z nich konstrukcję, w której mieściła się sala koncertowo-kawiarniana oraz pracownia dla artysty. Miejsce na prawie dwa tygodnie przyciągnęło twórców i miłośników niezależnej sztuki, a kontrowersyjna idea stworzenia całego osiedla takich "klocków" z myślą o pracowniach artystycznych przestała być egzotyczna. Dowodem rozpisanie finansowania kolejnych edycji "Kontener Artu" na trzy kolejne lata, kwotami 140, 130 i 120 tysięcy złotych.

    - Pomysł okazał się trafiony, ale w przyszłych latach chcemy, by kontenery stanęły już nie na placu Wolności, ale w innych lokalizacjach. Sprawdzimy, gdzie najlepiej będą pasować do koncepcji artystycznego osiedla - mówi Beata Mitmańska, dyrektor Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miasta Poznania.

    - Dotacja pozwoli nam na kolejne kroki w tym kierunku. W tym roku kontenery wypożyczaliśmy, w kolejnych latach będziemy już kupować pojedyncze kontenery bądź ich elementy. Zaufanie miasta to także ważny argument dla sponsorów - komentuje Ewa Łowżył.

    W kwietniu, czeka nas kolejny karnawał sztuki niezależnej pod hasłem madeinpoznan. W konkursie "przeszedł" i ten projekt, dzięki któremu w noc z 17 na 18 kwietnia w Poznaniu czeka nas prawdziwy wysyp offowych przedstawień, koncertów i innych wydarzeń.

    - Gratką będzie między innymi spektakl Iwony Pasińskiej, do którego muzykę napisał popularny Czesław Śpiewa. Po rozmowach z krytykami sztuki z całego kraju wiemy, że chętnie przyjadą do Poznania, bo będą mogli jednej nocy obejrzeć aż sześć premierowych przedstawień teatrów niezależnych. Dzięki temu o Poznaniu będzie głośno także w mediach ogólnopolskich - uważa Marcin Maćkiewicz z Poznańskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Teatralnych, które otrzymało dotację w wysokości 30 tysięcy złotych. Uwagę zwracają też dotacje dla prężnego Stowarzyszenia "Astigmatic", które zostaną przeznaczone na projekty artystyczne i edukacyjne, związane z Krzysztofem Komedą.

    Dla tych, którzy z uwagą śledzili "szorstką przyjaźń" Urzędu Miasta Poznania z Towarzystwem Bambrów Poznańskich, interesująca będzie też informacja o trzyletniej dotacji dla Muzeum Bambrów - w przyszłym roku otrzyma ono 90 tysięcy złotych, a przez kolejne dwa lata o 10 tys. złotych mniej.

    Lista dofinansowanych projektów jest na tyle długa, że trudno byłoby omawiać choćby ich część. Większość dotacji opiewa na kwoty od kilku, do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Największe (wymierne) uznanie zdobyły takie projekty, jak kontynuacja cyklu "Muzyka w dawnej Wielkopolsce" (140 tys. zł), Festiwal Sztuki Słowa "Verba Sacra" oraz towarzyszący mu projekt artystyczno-naukowo-religijny (70 i 65 tys. zł), "Dni Pyrlandii" (80 tys. zł), Misterium Męski Pańskiej na Cytadeli (80 tys. zł), festiwal muzyczny Tzadik (200 tys. zł), festiwal sztuki "Legenda miejska" (100 tys. zł), festiwal Teatralny "Maski" (84,5 tys. zł).

    Rozdzielanie ciągle zbyt skąpych pieniędzy na kulturę, animowaną przez organizacje pozarządowe, przez wiele lat kojarzyło się z funduszem socjalnym dla artystów "nieczynnych", niepotrafiących swą sztuką zainteresować szerszej publiczności. Wygląda na to, że następuje odwrót od tego typu praktyki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo