Kolejna batalia o ogródki działkowe

    Kolejna batalia o ogródki działkowe

    Marek Weiss

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Trybunał Konstytucyjny uznał, że wywłaszczenie gruntów ogrodów rodzinnych przez jednostkę samorządu terytorialnego może nastąpić bez zgody Polskiego Związku Działkowców.
    Gminy nie mają też obowiązku przekazywać PZD gruntów pod działki. Związkowcy, którzy niedawno musieli toczyć boje o przeforsowanie korzystnej dla siebie ustawy, na razie zachowują spokój. Zdają sobie jednak sprawę, że po niekorzystnym dla nich orzeczeniu dni tej ustawy są policzone.

    Trybunał uznał, że art. 10 ustawy o rodzinnych ogrodach w zakresie przekazywania gruntów jest niezgodny z art. 165 Konstytucji, czyli prawem własności samorządu. Ponadto art. 17 ust. 3 ustawy w zakresie udzielenia zgody PZD na wywłaszczenie jest niezgodny z art. 21 Konstytucji.

    - Obowiązek przekazywania związkowi gruntów pod działki jest bardzo daleko idącą ingerencją w prawo dysponowania mieniem komunalnym. Sytuacja ta jest zaprzeczeniem samodzielności jednostek samorządu terytorialnego - uzasadniał wyrok TK sędzia Mirosław Wyrzykowski.

    Precedensowa sprawa trafiła do Trybunału na wniosek Rady Miasta Wrocławia, która podjęła uchwałę o zmianie w planach zagospodarowania przestrzennego dotyczącą terenów, na których znajduje się 175 ogrodów. Miasto wystąpiło do PZD o opuszczenie tych terenów. Związek zażądał wypłaty odszkodowania za grunty i wskazania terenu zastępczego. Rada Miasta gotowa była wypłacić odszkodowania jedynie działkowcom.

    Na posiedzeniu Trybunału reprezentantem Sejmu był poseł PiS Andrzej Dera, ostrowski działkowiec, zgłoszony przez Komisję Infrastruktury. Dera jest znanym przeciwnikiem PZD. W imieniu klubu PiS od kilku lat przygotowuje nowy projekt ustawy o ogrodnictwie działkowym, zakładający likwidację związku i uwłaszczenie działkowców.

    - Moje poglądy nie miały tu żadnego znaczenia, bo spór i tak rozstrzygał Trybunał - mówi poseł Dera. - Ja tylko zaprezentowałem stanowisko Sejmu w tej sprawie. Wskazałem na paradoks, że PZD od samorządu otrzymuje tereny nieodpłatnie, a następnie za te same grunty pobiera od swoich członków opłaty. To trzeba zmienić.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo