Przemysław Piwecki: Straż ma na rynku tylko jeden patrol

    Przemysław Piwecki: Straż ma na rynku tylko jeden patrol

    Tomasz Nyczka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Przemysław Piwecki z poznańskiej straży miejskiej o tym dlaczego monitoring na Starym Rynku się nie sprawdza i czym zajmują się tam strażnicy.
    Przemysław Piwecki z poznańskiej straży miejskiej

    Przemysław Piwecki z poznańskiej straży miejskiej ©Archiwum Polskapresse

    Chyba nikt nie ma już wątpliwości, że monitoring na rynku się nie sprawdza.
    Przemysław Piwecki: - Mamy tam 40-50 kamer. Trudno jest być cały czas na bieżąco z tym, co dzieje się na ekranie. Strażnicy starają się szybko informować policję o koniecznych interwencjach.

    Fontanny na rynku służą jako miejsca do picia alkoholu, a imprezowicze swobodnie chodzą po rynku z piwem w ręku. Nie można ich skuteczniej karać?
    Przemysław Piwecki: - To właśnie robimy. Aż 90 proc. naszych mandatów to te, które strażnicy wlepili na Starym Mieście. Na rynku jest też najwięcej pijanych - tych, którzy wszczynają burdy i brudzą.


    Czytelnicy "Głosu" nie zgadzają się z tym i pytają: gdzie są patrole straży miejskiej?

    Przemysław Piwecki: - W nocy mamy tam tylko jeden patrol, który zajmuje się głównie przewożeniem osób będących pod wpływem alkoholu do szpitala lub izby wytrzeźwień. Patrolu prewencyjnego nie ma od dawna. To leży po stronie policji.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ile taki delikwent płaci za kurs?

      mieszkaniec (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 11

      Bo oczywiście, że płaci, za to że z moich podatków, dwóch kierowców go gdzieś zawozi, prawda Panie Piwecki?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Rady Os. Winiary

      Madafaka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 3

      Do panów z Rady Osiedla Winiary. Wystąpić do Urzędu o odebranie wszystkim sklepom na Os. Powstańców Warszawy o odebranie koncesji na sprzedaż alkoholu, to zaraz będzie spokój. A pijaczki się zaraz...rozwiń całość

      Do panów z Rady Osiedla Winiary. Wystąpić do Urzędu o odebranie wszystkim sklepom na Os. Powstańców Warszawy o odebranie koncesji na sprzedaż alkoholu, to zaraz będzie spokój. A pijaczki się zaraz wyniosą. Patrole na nic się nie zdadzą, bo i tak ich nie ma.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gdzie oni są?

      Madafaka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 5

      Na osiedlach też ich nie widać (Powstańców Warszawy gdzie pijaństwo na placu jest notoryczne) Dlaczego nie odbiera się koncesji okolicznym sklepom spożywczym. To gdzie oni w końcu są.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To trzeba przesunąć!

      michu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 16

      Myślę, że nikt nie miałby nic przeciwko temu aby bohaterów od zakładania blokad przesunąć na Stary Rynek. Obawiam się jednak żeby podwinęli ogony i uciekli z płaczem ze strachu, że im ktoś nastuka.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo