Już 700 kierowców zredukowało punkty karne

    Już 700 kierowców zredukowało punkty karne

    Błażej Dąbkowski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Tylko do końca roku kierowcy mogą redukować punkty karne, które złapali w przeciągu ostatnich miesięcy na wykroczeniach drogowych. Specjalne szkolenia, które pozwalają się ich pozbyć, skończą się wraz z wejściem w życie zapisów nowej ustawy o kierującymi pojazdami.
    Blisko 700 kierowców w tym roku w poznańskim WORD zredukowało punkty karne

    Blisko 700 kierowców w tym roku w poznańskim WORD zredukowało punkty karne ©Waldemar Wylegalski

    Efekt? Prawie 700 kierowców w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Poznaniu próbowało do końca września skasować swoje punkty karne.

    - Największe obłożenie mieliśmy w styczniu, wtedy to musieliśmy zorganizować aż trzy takie kursy, w których łącznie uczestniczyło 108 osób - informuje Paweł Guzik, wicedyrektor poznańskiego WORD. W ubiegłym miesiącu liczba ta jednak zmniejszyła się do jedynie 29 kierowców. - Być może niektórzy z nich sądzą, że ich punkty karne w styczniu zostaną anulowane - dodaje Paweł Guzik.

    Instruktorzy i właściciele szkół jazdy są jednak przekonani, że do takiej sytuacji nie dojdzie. - Od stycznia kierowca, który przekroczy 24 punkty karne nie straci prawa jazdy, ale będzie musiał odbyć kurs reedukacyjny - tłumaczy Tomasz Galant, właściciel OSK ,,Galant".

    Jeśli w przeciągu 5 lat kolejny raz ubiera podobną liczbę punktów straci prawo jazdy na wszelkie posiadane kategorie i będzie zmuszony do ponownego odbycia kursu nauki jazdy. Dlatego osoby, które w tej chwili posiadają co najmniej 6 punktów mogą jeszcze odbyć szkolenie na starych zasadach.

    - Do końca roku trwa on 6 godzin lekcyjnych. Odbywa się w obecności psychologa, egzaminatora oraz policjanta, ale nie kończy się egzaminem. Kosztuje 300 zł - tłumaczy wicedyrektor WORD.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kasę można wyciągnąć więcej w imię idei

      zmotoryzowany (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 8

      Surowiej tzn. drożej nie patrząc na kryzys światowy w portfelach podatników ! Nie dawno była mowa o wysypie fotoradarów w całym kraju i coraz głośniej mówi się o podwyższeniu mandatów i innych...rozwiń całość

      Surowiej tzn. drożej nie patrząc na kryzys światowy w portfelach podatników ! Nie dawno była mowa o wysypie fotoradarów w całym kraju i coraz głośniej mówi się o podwyższeniu mandatów i innych opłat dla kierowców . Kasa budżetowa państwa jest coraz bardziej uboższa , więc rząd a raczej jego eksperci do spraw wyciągania pieniędzy z kieszeni podatników - intensywnie pracują nad podwyżkami ,utrudnieniami ,zaostrzeniami prawa i przepisów co w konsekwencji daje min. większą ilość wpływów z kar i mandatów . Owszem idea poprawy bezpieczeństwa jest nagłaśniana ale pośpiech w wprowadzaniu zaostrzenia kar i nagonka na zmotoryzowanych jest zauważalna .Jest pewna grupa pań posłanek z PO która ma fobie i obsesje na punkcie kierowców a najchętniej widziałaby nas wszystkich na rowerach a nie w samochodach . Tylko ,że każdy logicznie i bezstronnie wie ,że zmotoryzowani to kura znosząca złote jaja i można doić z nich ile się da .Ja " lemingiem "nie jestem i nie chcę uczestniczyć w zbiorowym masochizmie zmotoryzowanych i dlatego mam wątpliwości co do tych restrykcji i protestuję przed radykalizmem z hasłem najpierw poprawcie stan dróg . zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo