Wypadek pod Berlinem: Gimnazjaliści wrócili do szkoły

    Wypadek pod Berlinem: Gimnazjaliści wrócili do szkoły

    Paulina Jęczmionka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Uczniowie poznańskiego gimnazjum, którzy uczestniczyli w wypadku, do jakiego doszło ze środy na czwartek na autostradzie A10 pod Berlinem, wrócili już do szkoły.
    Większość uczniów Gimnazjum nr 12 w Poznaniu do domów powróciła w miniony czwartek. Trójka najbardziej rannych do piątku przebywała na obserwacji w szpitalu w Poczdamie. W poniedziałek niemal wszyscy uczestnicy feralnego wyjazdu wrócili do szkoły. Wcześniej odbyli jeszcze konsultacje z polskimi lekarzami, by upewnić się, że kilka dób po wypadku nie pojawiły się żadne komplikacje zdrowotne.

    - Dzieci są w dobrym stanie fizycznym i psychicznym - mówi Beata Celczyńska-Piętka, dyrektorka Gimnazjum nr 12 w Poznaniu.
    - Trzymamy rękę na pulsie, dziś odbywa się pierwsze spotkanie z psychologiem i pedagogiem. Ale nikogo do tych zajęć nie zmuszamy. Zdajemy sobie sprawę, że dojście do siebie po wypadku to długotrwały proces. Już teraz jedni chętnie o zdarzeniach rozmawiają, drudzy milczą. Wspólnie, małymi kroczkami chcemy dojść do siebie.

    Dyrektorka szkoły chwali postawę uczniów uczestniczących w wypadku, którzy zachowali się bardzo dojrzale i pomagali sobie nawzajem. Dziękuje też niemieckim służbom za szybką i sprawną pomoc, a także kierowcom, którzy nie chcąc spowodować gorszego w skutkach wypadku, zbliżając się do rozbitej ciężarówki (która najechała na autokar z gimnazjalistami), uciekali do rowów, wjeżdżali w barierki.

    - Zpełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że postawa tych kierowców uratowała dzieciom życie - mówi Beata Celczyńska-Piętka. - Uczniowie również o tym mówią. Starają się teraz szukać pozytywnych stron tego strasznego zdarzenia. Mówią na przykład, że dzięki niemu przełamali stereotypy na temat Niemców, którzy pomagali nam, jak tylko mogli. Uczniowie bardzo też się do siebie oraz do nas - nauczycieli - zbliżyli.

    Do wypadku polskiego autokaru z uczniami Gimnazjum nr 12 doszło w nocy ze środy na czwartek. Z nieoficjalnych informacji wynika, że autokar wiozący wycieczkę zatrzymał się w korku na autostradzie. Na drodze panowały fatalne warunki. Kierowca nadjeżdżającej z tyłu ciężarówki prawdopodobnie za późno zauważył autokar i wjechał w niego. Na miejscu zginęli kierowca ciężarówki i jego zmiennik.

    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano




    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo