W Poznaniu Paktofonika lepsza od Woody Allena! [GALERIA]

    W Poznaniu Paktofonika lepsza od Woody Allena! [GALERIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Premiera "Jesteś bogiem" w kinie Rialto
    1/11
    przejdź do galerii

    Premiera "Jesteś bogiem" w kinie Rialto ©Marcin Kostaszuk

    Już dawno żaden polski film nie wzbudził takich emocji jak "Jesteś bogiem", fabularyzowana historia hip-hopowej grupy Paktofonika. Także w Poznaniu: choć pierwszy poznański seans zaczynał się o północy, w kinie Rialto film obejrzał komplet widzów!
    - Spodziewałem się dużego zainteresowania, ale nie aż takiego. Dzień przed seansem musieliśmy wstrzymać rezerwacje miejsc - mówi szef kina Rialto Piotr Zakens, który z satysfakcją obserwował zapełniającą się do ostatniego miejsca salę.

    - Zawsze chciałem wiedzieć, dlaczego ekipa, której słucham od kilkunastu lat, skończyła się, zanim się jeszcze zaczęła. Teraz już chyba wiem, choć nawet po obejrzeniu "Jesteś bogiem" ciągle nie mogę zrozumieć, czemu Magik popełnił samobójstwo. Mógł jeszcze chwilę wytrzymać w tym syfie, jaki pokazał reżyser... - mówił wychodzący z Rialto student UAM Marek. Dlaczego nie czekał na seanse dzienne? - Nie mogłem się doczekać...

    Na opowieść o raperze Magiku, kulisach rapowego biznesu i Polsce przełomu XX i XXI wieku ponad 200-osobowa publiczność reagowała spontanicznie, ale taktownie - wyjąwszy incydent z wytaczającymi się z ostatniego rzędu foteli butelkami. Pojawienie się napisów końcowych widzowie przyjęli najpierw dłuższą chwilą ciszy (ostatnie sceny filmu opowiadają o śmierci Magika i upamiętniającym go koncercie Paktofoniki), a potem spontanicznymi oklaskami.

    Nocne premiery filmowe odbywają się z w poznańskich kinach zaledwie kilka razy w ciągu roku. Organizują je najczęściej multipleksy i to tylko w przypadku tytułów poprzedzonych ogromną reklamą, czyli najczęściej światowych hitów.

    - Decydując o organizacji premiery o północy bierzemy pod uwagę oczekiwania wyrażane przez fanów na portalach społecznościowych, a także reakcje w krajach, w których dany obraz wprowadzono wcześniej niż w Polsce. Przykładem pierwszego z tych powodów była decyzja o nocnej premierze "Igrzysk śmierci", z kolei entuzjastyczne przyjęcie w Anglii czy USA skłoniło nas na przykład do organizacji pokazów "Prometeusza" Ridleya Scotta - mówi Iwona Kuźnik z sieci Cinema City.

    Piotr Zakens z Rialto ostatnio organizował w swym kinie nocny pokaz "Zakochanych w Rzymie" Woody Allena. Przyszło 70 osób - trzy razy mniej niż na film o Paktofonice...

    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano




    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Litości! Zlikwidowliście korektę i nikt już nie pisze tam po polsku?!

      miki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 39

      "Paktofonika lepsza od Woody'ego Allena", Nie , a

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gimbusy

      asd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 28

      "wyjąwszy incydent z wytaczającymi się z ostatniego rzędu foteli butelkami." zawsze jakieś gimbusy przyjdą, pewnie byli poubierani w nowe ciuchy od ssg i stoprocent, bo przecież to wielci fani a...rozwiń całość

      "wyjąwszy incydent z wytaczającymi się z ostatniego rzędu foteli butelkami." zawsze jakieś gimbusy przyjdą, pewnie byli poubierani w nowe ciuchy od ssg i stoprocent, bo przecież to wielci fani a nie potrafią uszanować czyjegoś filmu, innych fanów a przede wszystkim Maga... zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Spojler życiowy...

      Marcin Kostaszuk

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 47

      ...bo trudno chyba wyobrazić sobie inne zakończenie filmu o samobójcy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama