Sport

    Stilić strzela jak del Piero

    Stilić strzela jak del Piero

    Maciej Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ten 20-letni chłopak jest niesamowity! Semir Stilić nie tylko potrafi kapitalnie strzelać z rzutów wolnych. W tym sezonie tylko w rozgrywkach ekstraklasy zdobył pieć bramek i zaliczył osiem asyst.
    Trzy gole i trzy asysty dodał w Pucharze UEFA, a w Pucharze Polski dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Szkoda, że on nie jest Polakiem, bo przez ponad dekadę mielibyśmy rozgrywającego na światowym poziomie.
    - Może grać jeszcze lepiej - mówi o Semirze Stilicu Franciszek Smuda. - Jeśli wzmocni się fizycznie i przepracuje z nami okres przygotowawczy, to trudno będzie odebrać mu piłkę. Już teraz świetnie nad nią panuje. Wydawać by się mogło jakby miał klej w bucie - dodaje trener Lecha.
    Znakiem firmowym Stilica stały się jednak ostatnio bramki z wolnych. Od tego zresztą zaczęła się jego kariera w Poznaniu, bo w ten sposób zdobył pierwszego gola dla Lecha.
    W 35. min rewanżowego meczu z Khazarem Bośniak uderzył z ponad 30 metrów. Wszyscy spodziewali się dośrodkowania, ale mocno podkręcona piłka wpadła do siatki obok kompletnie zaskoczonego azerskiego bramkarza. Drugiego gola z rzutu wolnego, którego Bośniak zdobył w Pucharze UEFA, w meczu z Nancy, pokazywały już wszystkie telewizje europejskie. Był bowiem z gatunku kiksów roku. Stilić sprytnie uderzył na bramkę francuskiego zespołu licząc, że któryś z kolegów strąci piłkę głową.

    Ostatecznie padła jednak łupem Bracigliano, który ku radości kibiców Kolejorza wpadł z piłką do bramki. Trzeciego gola z rzutu wolnego Semir Stilić zdobył w czwartek w Moskwie. Była to niemal kopia bramki z pojedynku z Khazarem. Bośniakowi tym razem udało się zaskoczyć nie byle kogo, bo reprezentanta Rosji Igora Akinfiejewa. Znów mówiło się, że bramkarz rywali nieco przysnął. Teraz pozostaje jednak pytanie - czy to przypadek?

    O przypadku nie mogło być jednak mowy w Wodzisławiu. Semir posłał z 18 metrów bombę. Piłka z nieprawdopodobną siłą przeleciała obok ucha bezradnego Adama Stachowiaka. - Był bez szans - przyznali piłkarze Odry.
    - Chyba już urodziłem się z takimi umiejętnościami. Nigdy specjalnie nie trenowałem strzelania rzutów wolnych - mówi o tajemnicy swoich kapitalnych uderzeń Bośniak.
    Czy to możliwe? - pytamy legendarnych wykonawców rzutów wolnych w Kolejorzu Mirosława Okońskiego oraz Piotra Reissa, który swoją setną bramkę w ekstraklasie zdobył po kapitalnym uderzeniu w samo okienko.

    - Ma chłopak talent, to nie ulega wątpliwości. Czuję do niego sympatie, bo też strzela lewą nogą. Nie wierzę jednak , że zupełnie nie pracuje nad tym elementem - stwierdził Mirosław Okoński.
    - Semir ostatnio rzeczywiście nie trenował strzelania wolnych, bo po prostu nie było na to czasu. Ale wcześniej, przynajmniej raz w tygodniu podczas treningu strzeleckiego pracował nad techniką uderzeń. Jak chcesz dojść do perfekcji musisz wykonać niezliczoną ilość powtórzeń. To przypomina trochę trening Małysza. Nawet drobna niedokładność w ułożeniu ciała czy nogi, powoduje, że strzał jest niecelny - zdradził kapitan Lecha.

    - Staram się podpatrywać najlepszych. Moimi idolami są del Piero, Totti, Juninho oraz Ronaldinho. Wiele razy oglądałem ich gole na zwolnionych obrotach. Chciałbym być kiedyś tak dobry w wykonywaniu stałych fragmentów gry jak oni - dodaje Stilić.
    - Z powodu choroby nie byłem w Wodzisławiu, dlatego mogłem mu pogratulować tego pieknego strzału dopiero dzisiaj. Śmialiśmy się, że wreszcie uderzył po męsku, bo te poprzednie jego bramki z rzutów wolnych były trochę dziwne. Gol, który dał nam prowadzenie w tabeli nie powinien być przypadkowy - powiedział Reiss.

    - Mam nadzieję, że uda mi się podtrzymać dobrą passę w meczach pucharowych i trafię też z rzutu wolnego w czwartek przeciwko Deportivo - mówi Bośniak.
    Dzięki transmisjom z Pucharu UEFA jego gole zna już cała Europa. W czwartek być może poznają też Arabowie i Amerykanie, bo mecz z Deportivo La Coruna oprócz kibiców w Polsce obejrzą również kibice w Azji i Stanach Zjednoczonych . Relacje zamierzają przeprowadzić m.in. Al-Jazeera i Arabic TV.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    2 Jagiellonia Białystok Live 17 33 10 3 4 30-15
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 17 28 8 4 5 26-16
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    10 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    11 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    12 Arka Gdynia Live 17 20 5 5 7 18-23
    13 Cracovia Live 17 18 4 6 7 26-24
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 17 17 5 2 10 23-31
    16 Górnik Łęczna Live 17 14 3 5 9 17-28