Proces Stokłosy odbędzie się w Poznaniu

    Proces Stokłosy odbędzie się w Poznaniu

    Agnieszka Świderska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Henryk Stokłosa na ławie oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Poznaniu - taką decyzję podjął dzisiaj Sąd Najwyższy, ucinając tym samym wątpliwości co do tego, który sąd jest właściwy do rozpoznania tej sprawy.
    Nierozpoczęty jeszcze proces byłego biznesmena dla wymiaru sprawiedliwości okazał się swoistym kukułczym jajem. Nie chciał go prowadzić Sąd Okręgowy w Warszawie, choć to warszawska prokuratura prowadziła śledztwo w tej sprawie i to ona kierowała akt oskarżenia. Przekazanie sprawy do Poznania miało zmniejszyć same koszta procesu oraz ułatwić jego prowadzenie: większość świadków jest bowiem z terenu Wielkopolski.


    Sąd Okręgowy w Poznaniu z "prezentu" się raczej nie ucieszył, skoro wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazania sprawy do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi "z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości". Zagrożeniem dla tego dobra miał być jeden z trzech oskarżonych - Ryszard S., sędzia i prezes Ośrodka Zamiejscowego NSA w Poznaniu, na którym ciążą zarzuty przyjęcia od byłego senatora około 40 tysięcy złotych łapówki.

    Poznańscy sędziowie bali się zarzutów o stronniczość w sytuacji, gdy na ławie oskarżonych miał zasiąść ich kolega w todze. Sąd Najwyższy wytknął im jednak, że Ryszard S. może być kolegą tylko nielicznych z nich. Jako sędzia sądu administracyjnego niewiele, jeżeli w ogóle, miał cokolwiek wspólnego z sądami karnymi. Również fakt, iż do 1987 roku Ryszard S. był sędzią Sądu Wojewódzkiego, czyli obecnego Sądu Okręgowego, dla Sądu Najwyższego mało istotnym szczegółem.

    - Fakt ten nie daje aktualnie jakichkolwiek podstaw do twierdzeń o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób bezstronny - uzasadniał sędzia Rafał Malarski. -Przez tak długi okres korpus sędziowski sądu właściwego uległ gruntownej zmianie: wielu sędziów zaprzestało pełnienia w tym sądzie służby i równie wielu nowych sędziów do tej służby powołano.

    Sprawa wróci więc do Poznania, gdzie otrzyma nową sygnaturę, a tym samym nowego sędziego. Proces z pewnością nie rozpocznie się w tym roku. Najbardziej prawdopodobny termin to luty, a nawet marzec.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo