Błąd apelacji i trzeci proces za niesłuszny areszt

    Błąd apelacji i trzeci proces za niesłuszny areszt

    Barbara Sadłowska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Poznański sąd po raz trzeci zajmie się sprawą zadośćuczynienia za niesłuszny areszt dla Honoraty Danowskiej.
    Latem 2000 roku spędziła w celi 48 dni. Kobieta, rozdzielona z kilkuletnim wówczas dzieckiem, próbowała tam popełnić samobójstwo. Pobyt w celi przypłaciła 20-procentowym uszczerbkiem na zdrowiu. Do aresztu trafiła natomiast za to, że nie przyszła na rozprawę z oskarżenia prywatnego jej byłego męża. Proces toczył się 5 lat i zakończył się jej uniewinnieniem. Honorata Danowska wystąpiła o zadośćuczynienie.

    Po dwóch procesach wygrała łącznie 15 tysięcy, ale ostatni wyrok - za błąd - uchylił Sąd Najwyższy. Dzisiaj sąd miał ją przesłuchać, ale z powodu choroby wnioskodawczyni odroczył sprawę do lutego.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo