Artyści na stART

    Artyści na stART

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    O relacjach artystów z przestrzenią internetową mówi się zazwyczaj w kontekście piractwa fonograficznego. Sieć można jednak wykorzystać także dla promocji sztuki, o czym przekonuje spora liczba osobistych stron wielkopolskich muzyków czy aktorów. Z tego dobrodziejstwa znacznie rzadziej korzystają poznańscy plastycy i to dla nich powstaje projekt stART POZNAŃ.
    - Przygotowując międzynarodowe wystawy ich organizatorzy i kuratorzy muszą mieć dostęp do rzetelnej wiedzy o dorobku artysty. Przygotowując ponadnarodowe projekty wielokrotnie miałam do czynienia z sytuacją, w której o pracach niemieckiego malarza czy rzeźbiarza oraz o nim samym można było natychmiast dowiedzieć się wszystkiego z jego osobistej strony internetowej. Tymczasem polscy artyści nadal posługują się katalogami swych wystaw.
    Dziś ten rodzaj promocji twórczości stał się niezręczny - tłumaczy Małgorzata Anna Quinkenstein, mieszkająca w Poznaniu historyczka sztuki, specjalistka ds. rozwoju biblioteki BK PAN, realizująca swoje autorskie projekty z zakresu sztuki i kultury.
    Swój nowy pomysł, tworzony z Fundacją Tres, ochrzciła mianem stART POZNAŃ.

    - Poznańscy artyści mają spore dokonania, ale próżno szukać w sieci ich oficjalnych witryn. Chcemy je dla nich stworzyć, przy okazji promując miasto, z którego pochodzą. Poznań ma świetną markę, ale głównie wśród mieszkańców swojego miasta. Chcąc utrwalać opinię miejsca otwartego na sztukę w Polsce i Europie, warto sięgnąć po narzędzia internetowe - uważa Małgorzata Quinkenstein, która do współpracy przy swym projekcie chce pozyskać wszystkie poznańskie instytucje zajmujące się plastyką, z Akademią Sztuk Pięknych i BWA na czele. Strony mają być przygotowywane po polsku i angielsku, a ich właścicielami będą sami artyści, którym twórcy projektu pomagać będą w prowadzeniu witryny przez pierwszy rok.
    Nie jest to jedyny projekt nad którym pracuje poznańska historyczka sztuki.

    Przygotowuje ona także edukacyjno-społeczny serwis www.sprawiedliwi.pl. - Wśród młodych ludzi jest wielki głód wiedzy o ludziach, którzy w czasie wojny uratowali osoby pochodzenia żydowskiego, o czym przekonałam się podczas wielu spotkań ze Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata. Chcemy zebrać relacje z całej Polski w jednym serwisie, który byłby potem świetnym źródłem wiedzy dla uczniów i nauczycieli - podkreśla Małgorzata Quinkenstein, która nad tym projektem pracuje z bydgoską Fundacją Kultury Yakiza.



    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo