Dojrzałość metalowca

    Dojrzałość metalowca

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Z Grzegorzem Kupczykiem, o łączeniu heavy metalu z muzyką klasyczną, rozmawia Marek Zaradniak
    Koncert "Akordy słów", w którym twój zespół CETI zagrał z Orkiestrą Filharmonii Kaliskiej już za nami. Czy wszystko przebiegło zgodnie z pierwotnymi założeniami?
    Profesjonalizm przygotowań i organizacji zarówno orkiestry, zespołu, jak i obsługi technicznej był czymś tak innym w polskich realiach, że do tej pory trudno mi się otrząsnąć z pozytywnego wrażenia.

    Czego się nie spodziewałeś?

    Nie przypuszczałem, że przyjdzie nadkomplet słuchaczy i reakcja publiczności będzie tak spontaniczna. Przyszło moje pokolenie, ale także młodzi ludzie. Podczas owacji łzy stanęły mi w oczach i nie miałem siły podziękować. Był to pierwszy w Polsce taki koncert, jeśli chodzi o muzykę heavymetalową i jestem dumny, że udało się to zespołowi CETI. Po prawie dwóch latach od rozstania z Turbo pokazałem, że nie muszę opierać się tylko na tej nazwie, ale mogę zrobić coś wartościowego pod własnym nazwiskiem i z własnym zespołem. Pokazać się bardziej dojrzałym.

    Były utwory zespołu CETI, był wczesny przebój Non Iron, ale zabrakło właśnie piosenek Turbo.
    Utwory Turbo śpiewałem ponad 20 lat. To wystarczy. Poza tym chodziło mi o to, aby był to koncert zespołu CETI z muzyką moją lub zaproponowaną przez członków grupy. Repertuar tak naprawdę dobierała pomysłodawczyni wydarzenia Monika Gąsiorek.

    A jak się współpracowało z dyrygentem Adamem Klockem?
    Na początku było małe spięcie, ale podczas kolejnych godzin prób atmosfera zrobiła się bardzo rodzinna.

    Czy koncert z Filharmonią Kaliską zostanie kiedykolwiek powtórzony?
    Dostaliśmy propozycję z Warszawy i z jednego z miast Wielkopolski, są też plany zagrania w Rybniku i Katowicach, ale nie zapeszać. Jeśli to wszystko wypali, 2009 będzie rokiem zespołu CETI.

    Czy ten koncert został zarejestrowany i ukaże się na płycie CD lub DVD?
    Wszystko trzeba przesłuchać, przemyśleć, zgrać. Nie będziemy się śpieszyć. Myślę, że wytwórnia Oskar wyda płyty w przyszłym roku.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo