Przetargi w armii były ustawione?

    Przetargi w armii były ustawione?

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Pracownicy Wojskowego Zarządu Infrastruktury w Poznaniu mogą usłyszeć zarzuty dotyczące ustawiania przetargów. Niewykluczone, iż podmieniali istotne dokumenty podczas postępowań przetargowych i tym samym faworyzowali konkretne firmy. W tle pojawia się wątek korupcyjny.
    W zeszły piątek żandarmeria zabezpieczyła dokumenty dotyczące dwunastu inwestycji o wartości 96 milionów złotych. Prowadzono je między innymi w bazie w Krzesinach, gdzie stacjonują myśliwce F-16. Śledczy sprawdzają także komputery używane przez pracowników WZI.

    - Sprawa jest na początkowym etapie i dla jej dobra nie chciałbym mówić o naszych dotychczasowych ustaleniach - mówi płk Mikołaj Przybył, szef poznańskiego wydziału Naczelnej Prokuratury Wojskowej.


    Poznański WZI nie jest pierwszą tego typu wojskową instytucją, która została wzięta pod lupę. Najpierw poznańscy prokuratorzy przyjrzeli się funkcjonowaniu zarządu infrastruktury w Zielonej Górze. Tamtą sprawę wszczęto po doniesieniu przedsiębiorcy budowlanego, który przyznał się do korumpowania żołnierzy. Biznesmen zdecydował się na powiedzenie prawdy, bo w pewnym momencie nie było go stać na płacenie kolejnych łapówek. Gdy przestał je wręczać, nie dostawał zleceń od armii. Na podstawie jego zeznań skazano już dziewięć osób, kolejne osiem usłyszało zarzuty.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo