Stilić dance, czyli Lech odzyskał skuteczność

    Stilić dance, czyli Lech odzyskał skuteczność

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    - Mistrzostwo Wielkopolski już mamy, ale nadal walczymy o mistrzostwo Polski - oznajmił po meczu Franciszek Smuda. Trener Kolejorza w ten sposób odniósł się do ironicznych okrzyków kibiców po spotkaniu ze Śląskiem.
    Krytykowany ostatnio Lech zagrał wreszcie skutecznie i po trzech meczach bez zwycięstwa zainkasował trzy punkty. Wigor odzyskał reżyser gry Kolejorza Semir Stilić, i to cieszy w kontekście czwartkowego meczu w Pucharze UEFA z Nancy.
    - Dobry początek meczu, kilka ładnych akcji i strzelona bramka. To wszystko spowodowało, że mogliśmy myśleć o niespodziance - mówił trener Odry Janusz Białek.

    We wtorek w Remes Pucharze Polski Kolejorz okrutnie męczył się z rezerwowym składem wodzisławskiej drużyny, a gola na wagę awansu zdobył w doliczonym czasie gry. Dlatego kiedy po akcji Arkadiusza Aleksandra i golu Macieja Korzyma goście już w ósmej minucie objęli prowadzenie, wielu kibiców Lecha miało nietęgie miny.

    Lecz poznaniacy tym razem długo nie przeżywali utraty gola i ruszyli do ataku. Od 15. min goście nie mieli już wiele do powiedzenia. Świetnymi podaniami popisywał się Semir Stilić, a pozostali pomocnicy znów byli szybcy i agresywni. To sprawiało, że piłka jak bumerang wracała pod pole karne Odry. Podopieczni Janusza Białka bronili się ofiarnie, ale ich opór po niespełna dwóch kwadransach został przełamany.

    W 26. min Kolejorz dopiął swego. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Ivan Djurdjević, obrońcy Odry nie upilnowali jednego z najniższych graczy na boisku, Jakuba Wilka, który głową wpakował piłkę do siatki. Lech poszedł za ciosem, ale do przerwy nie potrafił wykorzystać stworzonych przez siebie sytuacji. Ponad bramką strzelali Peszko i Rengifo.
    - Po szoku z początku spotkania zaczęliśmy grać tak jak potrafimy. Dlatego tym razem byłem spokojny o wynik - mówił Smuda.

    Rzeczywiście, losy spotkania rozstrzygnęły się tuż po przerwie. Najpierw Stilić przejął piłkę w polu karnym i potraktował czterech zawodników Odry jak alpejczyk tyczki slalomowe. Swoją spektakularną akcję Bośniak zakończył sprytnym strzałem w długi róg. Jak nazwać tego gola? Czy to był Semir dance? - pytaliśmy po meczu Bośniaka. - Nie, dzisiaj to był Lech dance. Cały nasz zespół grał dobrze - mówił Stilić.

    Odrę dobił w 53. minucie Robert Lewandowski. Napastnik Kolejorza strzelił bramkę trzy minuty po wejściu na murawę za przeziębionego Rafała Murawskiego. Lewandowski zaskoczył Stachowiaka technicznym uderzeniem z ośmiu metrów.

    Lech mógł wygrać znacznie wyżej, doskonałych okazji nie wykorzystali strzelcy bramek - Lewandowski i Stilić. Na przeszkodzie stanął dobrze interweniujący Stachowiak, który w 82. min wygrał pojedynek jeden na jeden z Rengifo.
    - Po trzecim golu wielu moich piłkarzy czekało już na końcowy gwiazdek. Myślami byli już przy czwartkowym meczu z Nancy - stwierdził Franciszek Smuda.

    - Druga bramka, kiedy Stilić ograł czterech naszych, odebrała nam ochotę do gry. Nie mogę tego zrozumieć. Nie można dać się tak ogrywać. Zagraliśmy na tyle, na ile nas było stać - podsumował mecz Białek.

    Lech Poznań - Odra Wodzisław 3:1 (1:1)
    Bramki:
    Wilk 27, Stilić 49, Lewandowski 53 - Korzym 8
    Sędziował: Paweł Gil (Lublin)
    Widzów: 15 000
    Lech: Turina - Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Djurdjević - Peszko (80 Kucharski), Murawski (50 Lewandowski), Injać, Stilić (84 Reiss), Wilk - Rengifo. Trener: Franciszek Smuda.
    Odra: Stachowiak - Kłos, Dymkowski, Dudek (58 Seweryn), Szary - Woś (46 Rygel) Kuranty, Malinowski (46 Hinc), Małkowski - Korzym, Aleksander. Trener: Janusz Białek.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
    5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
    6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
    7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
    8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
    2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
    3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
    4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
    5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
    6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
    7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
    8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
    5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
    6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
    7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
    8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
    9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
    10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
    11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
    13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
    14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
    15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
    16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63