Uzbieraliśmy 36 tysięcy na Rossę

    Uzbieraliśmy 36 tysięcy na Rossę

    Elżbieta Podolska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Jak co roku na cmentarzu na Miłostowie i Junikowie znani politycy, naukowcy, ludzie kultury i sportu, a także dziennikarze zbierali pieniądze na renowację cmentarza na wileńskiej Rossie i odnawianie nagrobków na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan na poznańskiej Skałce. Tym razem udało się zebrać aż 36 tysięcy złotych. To dzięki nim zostanie odnowiona zrujnowana kaplica cmentarna rodziny Hermanowiczów z początku XX wieku.
    Odwiedzający groby bliskich bardzo chętnie wrzucali choćby grosik. - Moja rodzina pochodzi z Wileńszczyzny - opowiada Krystyna Andrzejak. - Dwa razy odwiedziłam cmentarz na Rossie i wiem, jak bardzo potrzebuje naszej pomocy. - Nie wolno zapominać o swoich korzeniach, a Rossa to korzenie polskiego narodu - dodaje Zdzisław Burczyk.

    W tym roku wiele osób specjalnie szukało zbierających. Mieli przygotowane pieniądze, tylko upewniali się, czy to rzeczywiście odpowiednie puszki. Ludzie wrzucali przeróżne kwoty. - Nie stać mnie na wiele - tłumaczyła Stefania Konieczna. - Ale zawsze staram się choć symboliczną złotówkę wrzucić do puszki.

    Bardzo wielu było takich, którzy ofiarowali banknoty 10- i 20-złotowe. Były też przypadki, kiedy to przynoszono pieniądze zbierane przez rok. Starsi opowiadali dzieciom, co tak naprawdę oznacza cmentarz na Rossie i dlaczego mają wrzucać pieniążki.
    - Babcia wszystko mi powiedziała - twierdzi 10-letnia Marta Żwirek. - Postanowiłam nie kupować sobie dzisiaj cukierków i całe pieniądze, które dostałam od taty wrzuciłam do puszki.

    - Poznaniacy bardzo chętnie wrzucają pieniądze. Zresztą, jak co roku. Przyzwyczaili się do akcji - mówi Tomasz Kayser zastępca prezydenta Poznania. - Podchodzą i pytają. Bardzo często są to większe kwoty niż symboliczne dwa złote.

    - Każdy taki dar się liczy. Za te pieniądze udało się już wyremontować pięć kaplic nagrobnych na Rossie i kilka na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan - twierdzi ksiądz Edmund Jaworski, inicjator akcji.

    Większość kwestujących żegnając się stwierdzała: Do zobaczenia za rok. I my za rok znowu będziemy zbierać pieniądze na renowację kaplic na cmentarzach. Pamięć o tych, którzy odeszli nie może zginąć.

    Jak zwykle część zebranych pieniędzy zostanie przekazana na konto poznańskiego Zarządu Zieleni Miejskiej, który jest zarządcą Cmentarza Zasłużonych Wielkopolan. Tak samo, jak kwota uzbierana na Skałce przez przewodników PTTK.

    W tym roku bardzo ofiarnie kwestowali także mieszkańcy Jeżyc, którzy chcą wyremontować zabytkowy, mający już ponad sto lat cmentarz przy ulicy Nowina, gdzie na renowację czeka ponad 300 nagrobków, a do tej pory udało się uratować kilka z nich. Z puszkami kwestowało ponad 200 osób.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo