Transatlantyk 2015: Rejs po wzburzonych wodach

Transatlantyk 2015: Rejs po wzburzonych wodach

Zdjęcie autora materiału

Cyprian Łakomy

Głos Wielkopolski

Aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Kadr z filmu "Rok przemocy"

Kadr z filmu "Rok przemocy" ©Materiały prasowe

Dobiega końca inauguracyjny weekend festiwalu Transatlantyk. Recenzujemy premierowe filmy "Rok przemocy" J.C. Chandora i "45 lat" Andrew Haighta.
Kadr z filmu "Rok przemocy"

Kadr z filmu "Rok przemocy" ©Materiały prasowe

Po kilku pierwszych seansach tegorocznego Transatlantyku, spontanicznie wymyślone przez jego twórcę hasło "chaos" nabiera sensu. Wrażenie takie odnoszę nie tylko będąc - jak każdy inny uczestnik festiwalu - widzem, którego wyborem kieruje mniejsza lub większa losowość, ale również świadek perypetii ekranowych bohaterów, z których każdy wystawiony jest na pastwę żywiołów, których do końca nie może kontrolować. Opis ten pasuje zarówno do nagrodzonego Złotą Palmą na tegorocznym festiwalu w Cannes "Dheepana" Jacquesa Audiarda, jak również do "Zaginionej dziewczyny" Davida Finchera, będącej triumfalnym powrotem reżysera do intelektualnie zakręconych thrillerów.

Z całym jednak szacunkiem dla festiwalowych powtórek z rozrywki, najważniejsze są na Transatlantyku filmy nowe, jeszcze nieznane. A takimi właśnie tytułami stoi od lat sekcja Panorama.

Dobry kapitalista

Jednym z jej mocnych punktów z pewnością jest "Rok przemocy". Jego fabuła przypomina nieco tę w pokazywanym niedawno "Lewiatanie", choć próbującego grać fair przedsiębiorcę prześladuje w filmie J. C. Chandora nie tyle państwo, co naciskająca na nie konkurencja z branży paliwowej.

Bardzo dobra i dużo bardziej wyrazista niż w "Co jest grane, Davis?" kreacja Oscara Isaaca pokazuje, jak mniej więcej mógłby wyglądać idealny kapitalista. To człowiek świadom bezlitosnych reguł rynku, tego, że w interesach zdany jest wyłącznie na siebie, więc na dodatek pracowity oraz odnoszący się z szacunkiem i empatią do swoich podwładnych. Cnoty jednak nie ułatwiają mu życia, bo uczciwy przecież zawsze ma pod górę. Tym bardziej na początku wściekłych lat 80. zeszłego stulecia, gdy Stany Zjednoczone pogrążone są w głębokiej gospodarczej recesji. Widać ją zresztą na ekranie w postaci zakładów, które popadły w ruinę i straszą pustką, czy w końcu - w panoszącej się na każdej ulicy Nowego Jorku przestępczości.

"Rok przemocy" to świetny, bo skłaniający do refleksji thriller o człowieku z twardym moralnym kręgosłupem, a przy tym dobitnie i boleśnie potwierdzający podstawowe prawo ewolucji, że zwycięża najsilniejszy. Zaskakujące jest jednak to, jak tę siłę zdefiniowano. I właśnie to, oraz hipnotyzująca aura NYC, czyni film Chandora naprawdę ważnym i godnym polecenia.



"Rok przemocy" obejrzeć będzie można 10 i 12 sierpnia w Multikinie 51.

Jubileusz ze zgrzytem

Nagrodzony na tegorocznym festiwalu w Berlinie dramat "45 lat" Andrew Haigha to film o zupełnie innej dynamice. Na kilka dni przed 45. rocznicą ślubu, do domu Kate (Charlotte Rampling) i Geoffa (Tom Courtenay) przychodzi list. Wynika z niego, że w szwajcarskich Alpach, odkryto zamarznięte ciało kobiety. Ofiarą okazuje się Katja, miłość Geoffa z czasów przedmałżeńskich.

Choć mężczyzna początkowo próbuje stwarzać pozory normalności, coraz bardziej pogrąża się w melancholii, psując w oczywisty sposób nastrój oczekiwania na jubileusz. Sytuacja dotyka też rzecz jasna Kate. Kobieta z każdym dniem jest coraz bardziej rozdarta, aż w końcu zmusza męża do zwierzeń. "45 lat" nie jest dramatem burzliwym. Cały jego urok - podobnie zresztą jak w "Miłości" Hanekego, do której jest porównywany - polega na tym, że emocje piętrzą się gdzieś pod powierzchnią, pomiędzy kolejnymi niedopowiedzeniami. Kiedy zaś na jaw wychodzi skrywana latami tajemnica, osiągają one temperaturę wrzenia. Znakomite, pozornie "uśpione", choć w istocie niepokojące kino, zadające pytanie o to, czym jest miłość dwojga ludzi po większości życia spędzonej we dwoje.



"45 lat" zobaczyć można w poniedziałek, 10 sierpnia, w Multikinie 51. Start o godzinie 20.

SPRAWDŹ NOWĄ STRONĘ GŁOSU WIELKOPOLSKIEGO! KLIKNIJ!





Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Gorący temat

Wideo