Aquanet szykuje kolejne podwyżki cen za wodę i ścieki

    Aquanet szykuje kolejne podwyżki cen za wodę i ścieki

    Bogna Kisiel

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W przyszłym roku znów więcej zapłacimy za wodę i ścieki. Podwyżka może wynieść nawet osiem procent. Aquanet ma czas do wtorku, by przedstawić nowe taryfy. Nie wiadomo jednak czy będą one przedmiotem dyskusji podczas sesji Rady Miasta Poznania.
    Pewne jest jednak, że tym razem radni się zjednoczyli. Solidarnie postawili weto: nie będzie debaty o planach inwestycyjnych Aquanetu bez przedstawienia taryf podwyżek, które spółka proponuje.
    Nawet Platforma Obywatelska mówi jednym głosem. Klub przyjął w tej sprawie stanowisko.

    - Nie ma naszej zgody i aprobaty na dyskusję o inwestycjach z pominięciem nowych cen za wodę - mówi Mariusz Wiśniewski, radny klubu PO. - Tak nie można postępować. Aquanet i pan prezydent mieli czas, by je przygotować.

    W połowie lipca spółka przedstawiła władzom miasta wieloletni plan rozwoju i modernizacji wodociągów oraz kanalizacji. 7 października prezydent stwierdził, że jest on zgodny z obowiązującym prawem i kierunkami rozwoju gminy Poznań. Tydzień temu dokument trafił na sesję, która będzie we wtorek kontynuowana. Wcześniej zapoznały się z nim komisje merytoryczne.

    - Domagaliśmy się przedstawienia skutków finansowych planu - twierdzi Michał Grześ, przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej. - Nie chciano lub nie umiano nam tego powiedzieć. A przecież nowe taryfy będą efektem planu inwestycyjnego.

    Propozycje podwyżek Aquanet powinien zgłosić do 21 października. Władze spółki utrzymują, że ich wcześniejsze przedstawienie nie było możliwe i nie widzą nic niewłaściwego w przyjętej kolejności: najpierw inwestycje, później nowe taryfy.

    Tomasz Lewandowski z LiD uznaje za absurdalne i nieprawdziwe tłumaczenie, że Aquanet do ostatniej chwili przelicza nowe stawki.

    Zadaniem M. Grzesia, to tradycyjna zagrywka spółki i miasta. Radni podkreślają, że nie po raz pierwszy są stawiani pod ścianą. Choćby w ubiegłym roku, kiedy to po uchwaleniu planu inwestycji w ostatniej chwili zostali zaskoczeni nowymi stawkami.

    - To nie przypadek. Radę traktuje się, jak maszynkę do głosowania - uważa Norbert Napieraj, szef klubu PiS. - Najpierw ma uchwalić program inwestycji i chwalić się ile przedsięwzięć zostanie zrealizowanych. Po miesiącu mamy powiedzieć poznaniakom: a teraz będziecie musieli za to zapłacić. Jeżeli co roku podwyżka wyniesie osiem procent, to w ciągu pięciu lat zapłacimy za wodę o 50 procent więcej. Dlatego najpierw trzeba przedyskutować, które z proponowanych przedsięwzięć są ważne i mniej istotne. Zastanowić się, czy cały ciężar ich realizacji zrzucić na barki mieszkańców, czy też dopłacić z miejskiej kasy. Nie tylko budżet miasta, ale także domowe budżety nie są z gumy - dodaje.

    Za każdym razem podczas dyskusji poświęconej temu tematowi pojawia się argument: podwyżki albo inwestycje. Straszy się radnych, że stracimy setki milionów dofinansowania unijnego. Grozi karami w wysokości 280 milionów złotych, jeżeli normy jakościowe i czystościowe wody nie zostaną spełnione do 2013 roku. Nic dziwnego, że rada ma poważny dylemat do rozstrzygnięcia.

    - Przerzucenie całości kosztów na mieszkańców jest nieuczciwe - utrzymuje T.Lewandowski i zastrzega, że nie podchodzi do tematu populistycznie. - Jestem otwarty na rozmowę o stawkach. Jednak ich wzrost powinien być podyktowany inflacją. Miasto nie partycypuje w inwestycjach Aquanetu, a powinno prowadzić aktywną politykę w tej dziedzinie, ponieważ czerpie z tego korzyści. Na przykład z podatku od nieruchomości - tłumaczy.

    Pogląd, że rozbudowę sieci kanalizacyjnych i wodociągowych należy w części finansować z budżetu miasta, podziela również M.Grześ.

    - Taryfy jeszcze bardziej wzrosną, gdy inwestycje zostaną zrealizowane i nastąpi ich amortyzacja. Niedługo za wodę z kranu będziemy płacić jak za mineralną - przewiduje M. Grześ.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo