Menu Region

Matury 2012: Test i odpowiedzi z matematyki

Matury 2012: Test i odpowiedzi z matematyki

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Katarzyna Sklepik

150Komentarzy Prześlij Drukuj
Maturzyści w całej Polsce mogli dziś - po raz ostatni przed prawdziwą maturą - sprawdzić swoje umiejętności matematyczne.
1/16

Próbna matura w LO nr XX w Poznaniu

(© Grzegorz Dembiński)

Testy przygotowała Centralna Komisja Egzaminacyjna. Egzamin składał się z zadań zamkniętych (uczniowie podawali prawidłową odpowiedź spośród podanych) i zadań otwartych, które musieli wyliczyć. Mieli na to 170 minut.

Zobacz jak wyglądał test i przykładowe odpowiedzi.

ZADANIA ZAMKNIĘTE:
Test strona 1
Zadania 1 - 7
Zadania 8 - 12
Zadania 13 - 19
Zadania 20 - 21


ZADANIA OTWARTE:
Zadanie 22 - 27
Zadania 28 - 32


PRZYKŁADOWE ODPOWIEDZI:
Odpowiedzi do zadań 1 - 22
Odpowiedzi do zadań 23 - 24
Odpowiedź do zadania 25
Odpowiedzi do zadań 26 - 27
Odpowiedzi do zadań 28 - 29
Odpowiedź do zadania 30
Odpowiedź do zadania 31
Odpowiedx do zadania 32


Chcesz z nami przygotowywać się do matury?
Śledź stronę internetową gloswielkopolski.pl i zapisz się do naszego newslettera.




Reklama
150

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

delta

+125 / -102

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

megi (gość)  •

na 9 str sa odpowiedzi, tylko nie rozumiem dlaczego tam jest delta=b2+4ac ja mam we wzorze - o co chodzi?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Odpowiedzi

+107 / -125

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

k (gość)  •

Sa gdzies odpowiedzi do tych zadan?

odpowiedzi (0)

skomentuj

pomocy

+135 / -112

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wer (gość)  •

nie chca mi sie wyswietlic te odpowiedzi . ma je moze ktos?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tragedia :(

+127 / -106

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JarekZ (gość)  •

Tragedia :(
Ci z CKE już coraz bardziej ogłupieli. Pomijam, że po co mi w życiu stożki i inne geometryczne pierdoły. Na tej maturze mam zaledwie 58% (19+10p). To naprawdę smutne :( najsłabszy wynik jaki kiedykolwiek mi się trafił.
Zadania trudne, choć nie wszystkie. W otwartych nie ruszyłem nawet zadania 24,25,27,30,31, a 32 mnie przerosło (każde z nich to 0p). Jak taka będzie majowa matura to czarno to widzę :(

odpowiedzi (0)

skomentuj

I po co sie chwalicie?

+139 / -150

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xyz (gość)  •

Co to kogo obchodzi, że miałaś/eś 98% ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozwiązania zadań zamkniętych

+140 / -117

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

janek (gość)  •

Jakby ktoś szukał, to na zadania.info jak zwykle elegancko opisali wszystkie zadania (też zamknięte).
http://www.zadania.info/n/2057423

odpowiedzi (0)

skomentuj

dwa plus dwa to osiem

+160 / -124

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Khamill (gość)  •

Ahaha! Mam 40% i cieszę się jak dziecko.
Matmy nigdy nie lubiłem, nigdy za nią nie przepadałem i nigdy z nią swojej przyszłości nie wiązałem - nigdy też jej się nie uczyłem (co by zaliczyć). Dla mnie matura z tego przedmiotu do durnota dla osoby, która nie zamierza iść w kierunku przedmiotów ścisłych. I vice versa, zdawanie matury z polskiego dla osoby z wizją bycia choćby ekonomistą.
Bo właściwie czemu zdajemy tylko trzy obowiązkowe przedmioty na maturze? W czym jest gorsze chemia czy fizyka od matmy? Przecież te też "uczą myślenia" i ba, poszerzają naszą wiedzę praktycznie - bo poznajemy sposoby działania praw natury. Skoro jest matura z matmy, to zdawajmy też biologię i fizykę! Obowiązkowo! To samo z historią czy WOS'em, bo te "pokazują nam jaki jest świat".
Są ludzie, którzy zmysł matematyczny mają i ludzie bez niego. Są też tacy, którzy pochłaniają z lekkością historię i osoby nienawidzące tego przedmiotu. Posiadanie wiedzy ogólnej - zgodzę się, jest potrzebne, ale pytanie jak wysoko ustawić poprzeczkę. Bo faktem jest, że każdy z nas, tegorocznych maturzystów, za dwa lata nie będzie już pamiętał wiedzy, którą musiał wkuwać na przedmioty przez nas nielubiane. I się pytam: po cholerę wbijać sobie do głowy informacje, które po pewnym czasie umrą śmiercią naturalną w naszym mózgu?
I strasznie denerwują mnie osoby, które mówią "och, ach, matura z matmy? co to jest? Ja mam 130%, jestem genialny a kto ma mniej ode mnie jest tumanem i idiotą". Tak? To ja bym bardzo chciał zobaczyć Wasze miny kochani jakbyście mieli zdawać obowiązkową maturę z historii. Po to są specjaliści, ludzie, którzy w swej dziedzinie posiadają ogromną wiedzę i mają do niej predyspozycje. Piekarz piecze chleb, murarz stawia domy, mechanik naprawia auta. To tak jakby piekarz miał też teraz stawiać te domy i naprawiać auta. Co innego jeśli to lubi, ale na pewno jakoś jego usług byłaby znacznie mniejsza.
Człowiek, który jest w stanie obliczyć "sinus logarytmu z funkcji sześciennej będącej różniczką z liczby nieujemnych odwrotnie z wielkim mózgiem (a propos wielkość tego narządu nie odpowiada poziomowi inteligencji), kiedy blabla" może nie być w stanie wymienić starej rury w zlewie. Także kto ma przewagę? Matematyk, czy hydraulik?
Niech każdy zajmie się swoją dziedziną. Albo tym co lubi. I niech jedni drugim nie narzucają swoich opinii, bo wiadomo czytanie dla matematyka trylogii Sienkiewicza to tragedia, natomiast dla humanisty liczenie funkcji trygonometrycznej z sinusem z kosinusa jest makabrycznym przeżyciem.
Matematyk umie czytać i się podpisać, humanista policzy sobie ile może wydać na zakupach. Czy byłoby w tym coś złego?
I taka dygresja, jeśli kierunki humanistyczne przejdą do lamusa, to się pytam co z kulturą? Owszem, rozwój techniki jest bardzo ważny, ale nie można nazywać humanistów bezwartościowymi. Chyba, że dla kogoś teatr, malarstwo, rzeźba czy literatura to bzdety. Ale wtedy tylko takim ludziom współczuję. Bo są puści wewnętrznie.
Rzekłem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

obowiazkowa matura z matmy

+161 / -153

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

była maturzystka (gość)  •

Irytują mnie osoby które wypłakują się, że oni, jako humaniści, niezwykle oczytani, z potencjałem na wybitnych prawników, pedagogów i historyków, będą musieli zamiatać ulice przez maturę z matmy. Litości! Wiedza na poziomie podstawowej matury z matmy to minimum z minimum jakie każdy myślący człowiek powinien moim zdaniem wynieść ze szkoły. Gdyby faktycznie zależało wam na tak świetlanej karierze, zamiast płakać i narzekać bralibyście się teraz do nauki i robili wszystko żeby wasze plany i marzenia zrealizować, tak jak robią to ludzie ambitni. Jak sama nazwa wskazuje uczęszczacie do liceów OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH, a Idąc waszym tokiem rozumowania ścisłowcy nie powinni zdawać matury z polskiego. Niektórym może się wydawać, że matematyka nie będzie im w życiu potrzebna. Bardzo możliwe, że w czystej postaci nie będzie, ale nawet nie jesteście świadomi tego, że ucząc się tego przedmiotu rozwijacie umiejętności logicznego i kreatywnego myślenia.

"Osobiście uważam, że zadania typu "wykaż, że", "udowodnij, że" na poziomie podstawowym to przesada!" - te zadania na maturze ZAWSZE są jednymi z najprostszych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

no i czym sie tak podniecacie?

+159 / -142

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

śmierć2012 (gość)  •

i tak umrzecie

odpowiedzi (0)

skomentuj

nie było aż takie trudne

+176 / -127

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

miętowa (gość)  •

nie przepadam za matmą, nigdy się specjalnie nie przykładałam. human: 64%. można? można. żeby nie zdać na 30% naprawdę trzeba być tumanem.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 5 ... 11 »
Reklama
Reklama